Dodaj do ulubionych

Będzie coś z tego?

23.10.20, 12:59
Mężczyzna lat 40.
Kobieta lat 42.
Starzy znajomi, kiedyś niby para, dobre 10 lat temu. Czasem spotykali się u niej.
U niego nigdy.
Nigdy jej nie zabrał do restauracji.
Nigdy nie spędzili razem sylwestra czy dnia kobiet nie wspominając już o urodzinach. Chociaż kobieta proponowała.

Kontakt się urwał po tym jak Pan oznajmił, że jednak nadal kocha byłą.

Co jakiś czas Pan zaczepia Panią mailami, telefonami.

Nagle kontakt jest częstszy, Pan chce się koniecznie spotkać z powodu ogromnej tęsknoty.
Zaplanowali spotkanie u niej w domu. Pan mieszka z mamą.
Jednak w dniu spotkania mówi, że nie chce z nikim się wiązać, że chce być sam i daje do zrozumienia Pani żeby nie wyobrażała sobie nie wiadomo czego.
Doszło do spotkania, było cudownie, był sex.

Po spotkaniu Pan jakby mniej sie odzywa ale twierdzi, że było fantastycznie.

Czasem coś napisze, ale widać, że nie jest tak aktywny jak przed spotkaniem.

Robić sobie nadzieję?
Przejąć inicjatywę?
Czy milczeć?

Często Pan milczy kilka dni, po czym odzywa się jak gdyby nic.
Tak bylo od początku znajomości.
Na pytania kobiety czy wszytko ok odpowiadał, że ma doła że nie chce rozmawosci odezwie się kiedyś, np za dwa dni. Lub nie będzie się odzywał do odwołania.

Liczę na opinię Panów.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka