Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seksu?

    • kutasiewicz z ponizszych opinii wynika ze 02.11.04, 19:56
      'dam jak sie wydam' a po wydaniu i tak nie dam bo i poco. Te wasze filozofie o
      donoszeniu czego trzeba to sa plaskie jak kant stolu. Takie postepowanie
      gwarantuje tylko jedno: dwoje sfrustrowanych malolatow polaczonych wezlem na
      zwasze i bez wyjscia innego niz rozwod.
      Dowodzi to rowniez ze seksualnosc mlodziezy zanika i onanizm kroluje. Kroczem
      do europy!
      • Gość: ddbg sami sobie to zrobiliscie... IP: *.net.autocom.pl 03.11.04, 08:45
        tysiace lat wmawiania kobietom ze najwyzsza cnota jest dziewictwo az do slubu,
        a najlepiej i do smierci...
        no to macie, ofiary. dobrze ze zawsze mialam gleboko w powaaniu opinie
        kutafonow.
        pozdrawiam
        niekatoliczka
        • Gość: sebol Re: sami sobie to zrobiliscie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:44
          bardzo mi sie podoba twoje podejscie:) gdzie mieszkasz?:D jestes do wziecia?
    • Gość: andrzej ? IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 20:02
      Hej:)
      W sumie to fajnie, ze tak sformulowas pytanie w temacie. Na początek pytasz jak
      długo. Zaraz potem natomiast użyłaś czasownika móc. Jak długo można? W życiu
      każdego człowieka jest jedna rzecz, która odróżnia nas od wszystkich innych
      istot. To wolność. Masz prawo do wolnej i własnej decyzji. Jakkolwiek
      ograniczony czy to ustrojem, czy obyczajami czy schematami człowiek, jeśli jest
      prawdziwie wolny, zawsze MOŻE podjąć decyzję. I wolność nie oznacza w żadnym
      wypadku nieskrępowania czy pójścia na całość. Wolność to dar, którego rozumne
      wykorzystanie jest wyznacznikiem rozwoju człowieka. Człowiek wolny odrzuca na
      bok instynkty, uprzedzenia czy stereotypy. Wolność to panowanie nad sobą w
      każdym wymiarze naszego człowieczeństwa. Nie chcę Ci w żaden sposób narzucać
      odpowiedzi na Twoje pytanie. Znasz zapewne różne punkty widzenia. Ja osobiście
      reprezentuję spojrzenie opierające się na czystości przedmałżeńskiej i mająć
      doświadczenie ponad 3 letniego związku, który stale rozwija się, mogę zapewnić
      Cię, że wstrzemięźliwość seksualna nie jest katowaniem własnej osobowości. To
      nie jest tak, że w naszym związku czegoś nam brakuje. Seks jest kolejnym etapem
      i jak sama zauważyłaś, jest zarezerwowany dla osoby z którą chcesz przeżyć całe
      żcyie. Różnie możemy nazywać moment, w którym przekonujesz się, że to właśnie
      ta osoba. Dla mnie tym właśnie momentem jest małżeństwo.
      W drugiej części pytasz :"chodzić z chłopakiem bez seksu". Widzisz. Bo to jest
      tak, że można chodzić z chłopakiem, można mieć chłopaka. Tylko czy te słowa
      wyrażają prawdziwą istotę związku? Chodzić można w kółko i bez celu. Mieć można
      samochód, telewizor, dom. Chodzić można na piwo. Mieć można pieska, kotka. Z
      drugą osobą się po prostu jest. Bycie przy drugiej osobie to nie seks. Bycie
      przy drugiej osobie to nie bezcelowe chodzenie w kółko, czy posiadanie siebie na
      wzajem. Bycie przy drugiej osobie to wyraz wolności. Bezwarunkowej miłości.
      Jestem przy drugiej osobie bo tego chcę. Bo tego chcę bez względu na to czy moja
      dziewczyna pójdzie ze mną do łóżka. Bo tego chcę bez względu na to co ma się
      stać. Bo oboje tego chcemy. Bo chcemy wspierać się i razem pokonywać problemy i
      razem cieszyć się z sukcesów. Bo chcemy być dla siebie najlepszymi przyjaciółmi,
      którzy mogą na siebie nawzajem liczyć o każdej porze dnia i nocy bez względu na
      wyrzeczenia jakie miało by to za sobą pociągnąć. Seks nic nie niszczy. Seks
      buduje. Ale buduje w momencie, kiedy oboje go chcemy. Bo to nie jest tak, że
      małżeństwo jest przepustką do seksu o każdej porze. Bo seks to szacunek.
      Szacunek dla drugiej osoby. Szacunek dla jej zdania, dla jej samopoczucia, dla
      jej psychicznej i fizycznej dyspozycji. W seks nie można się bawić. Seks jest
      już naprawdę 'mocnym narkotykiem'. Zaczynasz od softu. Kwiaty, spacer, kolacja,
      kino, ciepłe słowa, wiersze, przytulanie, pocałunek. Ale jeśli od razu
      przesiadziesz sie na tak mocne doznania jakie oferuje współżycie, może się
      okazać, że nagle brakuje Ci kwiatów czy romantycznych spacerów. Bo seks powinien
      być dla nich dodatkiem a nie ich substytutem.
      Czy dzisiaj możesz powiedzieć, że Twój chłopak zrobiłby dla Ciebie wszystko? To
      ja zaproponuje Ci bardzo brutalny test, który sprawdza przyjaźń. Spytaj Go czy
      pożyczy czy pewną kwotę pieniędzy (oczywiście leżącą w granicach jego
      możliwości). I zobacz jaka będzie jego reakcja. Wiem, że możesz powiedzieć, że
      to paskudny test. Ale życie jest brutalne i dla niektorcyh 'glupi' pieniadz
      potrafi byc wazniejszy od milosci.
      Bo milosc to nie tylko cieple slowka i seks. Bo milosc to wsparcie. Milosc to
      wspolne lzy. Milosc to wyrozumialosc. Milosc to przebaczeni. Milos to zycie
      codzienne, ktore nie konczy sie w czterech scianach sypialni. I prawdziwy facet,
      ktory kocha, to nie ten, ktory potrafi to udowodnic tylko w nocy, ale to ten,
      ktory potrafi udowodnic, ze kocha w ciagu dnia...
      • Gość: ania Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:20
        Drugiego tak fantastycznego tekstu nie czytałam jeszcze w życiu.
        Życzę Ci wiele radości i pięknych chwil spędzonych z ukochaną osobą.
      • menelick andrzej, dam ci rade 02.11.04, 21:28
        jak ci jakas panna mowi ze fantastyczney tekst piszez to juz to jest sygnalem
        ze cos z toba nie tak. Wlasnie dlatego zaczalem czytac i odszedlem do tej
        slubowanej czystosci. Czlowieku, z glowy to masz waciak traktorzysty ktory
        uzywal go jako pary onuc saperskich. Tak jak ty piszesz to az mnie cieszy ze sa
        takie osoby jak ty. To jest wspaniale ze po wroclawiu chodza takie dziwy natury
        jak ty!!! Mam nadzieje ze dozyjesz czasu gdy zrozumiesz co napisales. Poki co
        to bedziesz mial troje dzieci minimum i bedziesz zyl w nedzy ale to sie
        przeciez nie liczy skoro sie kochacie..
        • Gość: andrzej Re: andrzej, dam ci rade IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 21:39
          czesc,
          fajnie ze odpisales. Mam czworke rodzenstwa. Jestem na 4 roku studiów. Jakos
          moich rodziców stać na finansowanie mi nauki 3 języków obcych. Nie mieszkam juz
          z rodzicami. I jakos nie powiem, zebym zyl na minimum. I tym bardziej nie
          zamierzam tak zyc. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i zycze mniej troski o dobra
          materialne.
          PS. Patrzysz strasznie szowinistycznie i moze stad Twoje problemy
          • menelick Re: andrzej, dam ci rade 03.11.04, 05:21
            Pewnie ze egoistycznie i oczywiscie szowinistycznie tez: zycie mam jedno i nie
            zamierzam sie porozmieniac na drobne na jakies dzieciorowbstow z czworgiem
            dzieci! Takie numery jak twoi rodzice wyczyniali to moja prrababcia juz nie
            robila bo ona to miala juz dwojke. Teraz sa inne czasy i jak babcia chce
            wnusiua to niech sobie dorobi jak jej malo.

            Poki co to gratuluje lawirowania w nedzy. Ucz sie od rodzicow bo przeciez
            rozwoj polega zeby byc madrzejszym od nich, nie?
            Gość portalu: andrzej napisał(a):

            > czesc,
            > fajnie ze odpisales. Mam czworke rodzenstwa. Jestem na 4 roku studiów. Jakos
            > moich rodziców stać na finansowanie mi nauki 3 języków obcych. Nie mieszkam
            juz
            > z rodzicami. I jakos nie powiem, zebym zyl na minimum. I tym bardziej nie
            > zamierzam tak zyc. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i zycze mniej troski o
            dobr
            > a
            > materialne.
            > PS. Patrzysz strasznie szowinistycznie i moze stad Twoje problemy
            • Gość: andrzej Re: andrzej, dam ci rade IP: *.acn.waw.pl 03.11.04, 05:45
              no comment - jak bedziesz mial wiecej niz 15 lat to moze pogadamy, przykro mi,
              ze na rak powaznym zdawaloby sie forum, trafiają się ludzie jak Ty. Jak bedzie
              Cie stac na cos wiecej to daj znac. A jesli lubisz obrazac innych ludzi, a w
              szczegolnosci ich rodziców to przykro mi bardzo, ale mam wrazenie, ze Twoja
              odpowiedz o traktorze pasuje bardziej do Ciebie. Naucz sie szacunku dla innych.
              A tak na marginesie to teraz sa takie czasy, ze jak kogos stac to moze miec tyle
              dzieci ile chce, i jak ostatnie statystyki wskazuja, ludzie zamozni maja wiecej
              niz dwoje dzieci. Wiec tkwij biedaku ze swoim przeswiadczeniem o innych czasach,
              wracaj sobie szowinistyczna swinio do domu po ciezkiej robocie fizycznie, walnij
              sie przed telewizorem z browarem, a jak Cie zona nie zadowoli to lec na dziwki,
              bo z Twoim podejsciem do zycia, zycze szczescia w poszukiwaniu wartosciowej kobiety
            • Gość: andrzej Re: andrzej, dam ci rade IP: *.acn.waw.pl 03.11.04, 05:47
              a i jeszcze cos. Nie mieszkam u Ciebie w dziurze - wrocalw, czy jak to tam nazywasz
              • blinski Re: andrzej, dam ci rade 03.11.04, 10:54
                wrocław fajne miasto, czego chcesz:) ładne.
      • Gość: ja Re: ? IP: *.dyndsl.zonnet.nl 02.11.04, 21:37
        a ja uwazam ze nie wiesz co mowisz... a co jak ludzie sa niedopasowani
        seksualnie??? znam malzenstwa ktore sie rozpadly z tego powodu. bo seks jest
        bardzo, bardzo wazny w zwiazku i to na dodatek dobry seks. to nie ma nic
        wspolnego z czystoscia czy jej brakiem. to sa jakies brednie, bo co naprawde
        okrasla sie jako seks?? sama penetracja?? bo jezeli to masz na mysli to ja
        mogklabym zostac dziewica do konca zycia.
        chlopaki obudzcie sie, tylko jakies 20% kobiet jest w stanie, podkreslam to
        doznac pelnej rozkoszy dzieki samej penetracji.
        my jestesmy inaczej zbudowane!
        • Gość: andrzej Re: ? IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 21:44
          czesc,
          Piszesz o dopasowaniu. Wiesz, powiem Ci szczerze, że jak sobie pomyślę, że
          miałbym mojej przyszłej żonie kiedyś powiedzieć, że koniec z nami, bo mi jakos
          mi nie pasuje sposób w jaki współżyjemy to by oznaczało mniej więcej tyle, że
          widziałbym w niej jedynie przedmiot mojego zaspokojenia. Nie mnie sądzić, ale
          rozpad związku z powodu nieudanego seksu to nie sprawa penetracji. Jak już
          wcześniej napisałem, seks jest dopełnieniem sfery psychicznej. Jeśli o tych
          zapomnimy to równie dobrze można z byle kim i byle gdzie. Tak dla sportu. Ja
          zostane przy swoim. Zycze odnalezienia dopasowanego faceta. Pozdrawiam
          • Gość: ja Re: ? IP: *.dyndsl.zonnet.nl 02.11.04, 22:06
            alez ty myslis wlasnie tylko o sobie moj drogo. a dlaczego ona nie mialaby ci
            powiedziec, ze jej nie pasujesz???
            i wlasnie wszystko opiera sie na tym, ze nie zonie masz poweidziez, czy mezowi.
            bo maz czy zona powinni byc dopasowani.
            przepraszam ze tak pisze, nie oceniam ludzi na podstawie ich wieku, ale moze ty
            jestes za mlody zeby to zrozumiec.
            chodzilo mi tylko o to, zeby pokazac ci inna strone, strone ludzi ktorzy po
            kilku latach(tak bylo w przypadku moich zaprzyjaznionych malzenst) bylo
            sfrustrowani i stali sie sobie obcymi ludzmi. a to dlatego, ze mieli totalnie
            inne potrzeby lozkowe. seks jest jak wszystko inne, trzeba sie go nauczyc.
            nie osadzam, a ty mnie juz chyba osadziles.
            ja tez czekalam i nie bylo warto czekac. powodzenia.
          • menelick pozwol ze zgdne, jestes na czwartym roku STUDIOW 03.11.04, 05:23
            i jeszcze nie spales z kobieta, tak? Siostra sie nie liczy.

            Na czwartym roku to ty kolego powinienes byl obrocic juz tak przynajmniej kilka
            tuzinow i powinienes sie byl niezle rozmienic na drobne. Jak ty chcesz spotkac
            swoja przyszla zone we wroclawiu jak tam od zawsze lataly same dziurawce?
            • menelick Re: pozwol ze zgdne, jestes na czwartym roku STUD 03.11.04, 05:28
              "Jeśli o tych
              zapomnimy to równie dobrze można z byle kim i byle gdzie. Tak dla sportu."

              jestes fascynujacy w swoim braku doswiadczenia. Tak mozna z byle kim i byle
              gdzie. Jedno i drugie smakuje lepiej niz z wlasna zona we wlasnym lozku, ale
              ciebie to przeciez i tak nie interesuje.
              Tak dla sportu tez ale lepsze jest okreslenie wspolnota lozkowa, wspolne
              zainteresowania seksualne, wspolne zrozumienie wlasnych potrzeb seksualnych,
              slow sport uzywa sie raz czy dwa a potem to sie nazywa 'chodzimy ze soba". Cos
              jak psy, hehehehe Psow nie lubisz czy jak?? Juz to widze jak cie jakas tam
              przeciagnie ktora ci wmowi ze jest dziewica o rozciagnietej blonie dziewiczej.
              • Gość: Do Menelick straszny z Ciebie dupek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:09
          • Gość: anna Re: Do Andrzeja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:06
            Popieram Twoje wypowiedzi. cieszę się, że są mężczyźni, którzy potrafią tak
            mówić o miłości, uczuciach i seksie. Seks nie jest sportem jak napisałeś, tylko
            powinno być dopełnieniem miłości dwojga osób, które się kochają. A jeśli chodzi
            o rozpad małzeństwa, to nie tylko jest winny seks, głównie chodzi o
            niedopasowanie zainteresowań, charakterów, nałogi i jeszcze wiele innych
            czynników. Życzę Ci dużo szczęścia i miłości. Pozdrawiam.
      • olga17 Re: ? 02.11.04, 22:42
        wreszcie mądra wypowiedz!!!
      • Gość: yyyyyyyyyyyyyyyyyy yyy IP: 5.6.1D* / 62.225.112.* 19.11.04, 11:59
        ty swinio w testy chcesz sie bawic ale cholera tyle pisze o uczciwosci, tfu na
        psa urok!!!!!!!!1
    • crr Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks 02.11.04, 20:52
      tyje sie po pigulach? chyba takich sprzed kilkudziesieciu lat. a jak kocha to
      poczeka.
      • Gość: Kuba_21 Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.chello.pl 02.11.04, 22:04
        Jak kocha to poczeka???? Ile wy macie lat w morde kopane. Mam to w d... ze mnie
        zjedziecie jestem Teraz dzieczyna strasza od siebie dogadujemy sie super w
        kazdej dziedzinie zycia i nie wglowie nam takie pierdoly jak wy tu poruszacie
        lusdzie dorosnijcie albo wyjdzcie z domu i przestancie czytac te nastolatki i
        inne shity bo marni jestescie. Moja byla pnna sadzila ze przez oral sie
        zachodzi w ciaze i wy jestescie takie same glupie cipie.
    • Gość: joannaset Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:35
      Uwazaj niestety w obecnych czasach nie mozna ludziom ufac chodz znam pare która
      jest ze soba 4 lata i nie spali ze soba (ona nie chce) ale wiem, ze on ma
      inna .Najsmieszniejsze jest to, że mimo, że ona nie chce jego cos bardzo
      trzyma przy niej i nie umie wytłumaczyc co. A to ,że z inna to sie nie dziwie
      bo ile normalny człowiek zniesie.i gdzie tu sprawiedliwość uczucie miłość o
      zaufaniu nie wspomne.
      • Gość: Kuba_21 Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.chello.pl 02.11.04, 21:57
        Dziewczyny skad wy sie urwałyście. Jak to czytam to mam wrazenie jakbym czytal
        bravo girl. Oby tak dalej a napewno chlopaki beda za wami stali sznurem.
        Jestescie totalnie glupie bez kitu nastolatki . Nara pozdro
        • Gość: Lui Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 02.11.04, 23:00
          Racja. Takiej tandety dawno nie czytałem.
        • Gość: anna Do Kuba_21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:18
          Po Twoich wypowiedziach widać, że jesteś smarkaczem, czytającym bravo girl.
          Lepiej naucz się pisać.
    • Gość: nie warto Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.dyndsl.zonnet.nl 02.11.04, 22:18
      czekac. you miss too much:)
      • Gość: ffff Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:45
        Seks jest jak kazdy inny aspekt milosci. Udany zwiazek to taki, gdy dwoje ludzi
        sobie ufa i rozumie sie. Stosunek do seksu wynika ze swiatopogladu, a czy mozna
        byc w udanym zwiazku z kims kto ma zupelnie inny swiatopoglad niz ty? Tzn.: Czy
        jezeli chlopak ma umiarkowane podejscie do seksu, tzn. nie czeka na slub, ale i
        nie przelatuje kazdej dziewczyny, ktora sie nawinie (wazne jest uczucie) a
        dziewczyna chce czekac slubu... Czy taki zwiazek bedzie udany... Zwykle nie,
        bo podejscie do seksu laczy sie z podejsciem do swiata.
        Gadki o wieku, czasie bycia razem przed "pierwszym razem" to bajki. Gotowosc do
        bliskosci seksualnej sie czuje. Raz wczesniej, raz pozniej... Bardzo dlugo nie
        masz pewnosci, czy to ta osoba, z ktora bedziesz dzielil zycie, ale czasem
        masz, ze to ta z ktora chcesz sie kochac, przezyc orgazm, byc blisko fizycznie
        i psychicznie. Seks bez uczucia jest pusty.
        W zwiazku wazne sa dwie strony, takze facet, a z tego co tu piszecie facet to
        swinia i "musi poczekac". To ze facet nie chce czekac nie musi oznaczac, ze
        jest swinia (choc moze). Byc moze poprostu nie pasujecie do siebie...
        Grunt to szczera rozmowa (wiem z autopsji), porozmawiajcie o swoich potrzebach,
        pogladach, oczekiwaniach. I pamietaj: wazne sa obie strony i ich potrzeby, nie
        traktuj chlopaka "musi poczekac" nie stawiaj go pod sciana, a jezeli jest madry
        on nie bedzie tego robil tobie...
        Seks jest w XXI bezpieczny. Szanujmy indywidualne podejscie do niego, niektorzy
        czuja, ze chca tego i robia to przed slubem - super. Inni czekaja na slub -
        uszanujmy to
        Howgh!
    • Gość: Marika Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci siebie IP: *.wkk.pl 02.11.04, 22:54
      Nie chcesz seksu, bo boisz sie ciąży, boisz sie ciązy, bo nie znasz drogi do 1)
      gabinety ginekologa (moge ci dac namiar do swietnej kobiety ginekolog w
      Warszawie) 2) wiedzy o środkach antykoncepcyjnych i lokalnej apteki.
      Jezus Maryja! Widac, że zyjesz w Polsce, kraju jedynej prawdy rządzącej
      umysłami ciemnogrodu.
      Od pigułek sie nie tyje, jesli sa dobrze dobrane. Ja biore Cilest od 7 lat z
      przerwami, jestem cala i zdrowa, CHUDNĘ nieco, albo mi sie tak wydaje. i mam
      wieksze piersi, co mi sie podoba. Nie mam wahan nastroju, ktore czasami
      przytrafiaja mi sie przed miesiączką, kiedy nie biore pigulek, i mam ładna cerę.

      Zapodaj se pigułeczki i do boju!!!!
      PO co ci dziewictwo zgubione z "tym jedynym"? Na razie doprowadza tylko do
      tego, ze opowiadasz o swoich problemach w postach w GW. Zapodaj se male co nie
      co w lozeczku, albo lepiej na blacie stołu w kuchni, to ci przejdzie. Mowie to
      bez kpiny i agresji. Nie boj sie.

      • Gość: Kasia - bez cnoty Re: Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:45
        Ej Marika, cos mi tu ku..twem smierdzi. Czy kobiece wdzieki maja byc
        rozprawiane i szlachtowane na masarskim stole, lub innym kuchennym, gdzie sie
        wczesniej schabowe kroilo? Moze oddolnie jestesmy podobne do schaboszczakow,
        ale w tym nasz urok, kobiecosc i stawianie samcom naszych wymogow. Jesli Cie to
        Marika nie przekonuje, to szlajaj sie nawet na ogrodowych murkach i lawkach.
        Uwazaj tylko, zeby Ci dupcia nie przymarzla do podloza. A propos - ginekologow
        nie trzeba szukac, jest ich wiecej, niz dziurek ewentualnie potrzebujacych.
        • kopaczmopa Re: Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci s 03.11.04, 02:02
          Jakich wymagan-hola hola-zeby poczekal-? WIESZ CO SPRAWDZILEM TEN MANEWR Z MOJA
          DZIEWCZYNA I JAK BYLA GOTOWA TO JA NIE BYLEM-I CO? WTEDY SIE OBRAZILA-HEHE-
          ZALOSNE
          • Gość: podróżnik Re: Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:08
            Świetnie, gratuluję. Żałosne bywają te kobiety (dziewczyny), ktore uważają,że
            to tylko one mogą sterować czasem rozpoczęcia i częstliwością współzycia.To
            także brak szacunku do mężczyzny i brak zrozumienia jego sfery psychofizycznej.
            Ja to też przerabiałem odmawiajac kobietom - obrażone były zawsze!!!.Widzicie
            drogie Panie, tak się niestety składa, że Wy też macie potrzeby seksualne,
            tylko niekoniecznie trzeba je ubierać w wyrafinowaną i wydumaną filozofię. A po
            drugie - skąd to obrażanie się, gdy facet mówi nie. Myślicie, że tak nie bywa?.
            Bywa, a jeżeli nie chcecie tego przyjąć do wiadomości, znaczy, że jesteście
            egoistkami myślowymi.
            • Gość: :) Re: Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci s IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 17.11.04, 23:29
              Zgodze sie w calej rozciaglosci... :)
              Z mojego doswiadczenia (aczkolwiek krotkiego).
              Kobiety sadza, ze facet moze czekac chocby w nieskonczonosc... i to jest
              normalne jak ona mowi nie...
              Coz jezeli facet nie zrobi tego kiedy kobieta daje mu zielone swiatlo, to od
              razu wrog numer jeden... jak to ja chcialam a on nic nie zrobil ??? od razu
              wrog publiczny nr 1.

              Dlaczego ja nie zrobilem tego kiedy mialem okazje ?
              1. Bo bylismy oboje niezbyt trzezwi... a uwazam ze pierwszy raz z kims dla mnie
              waznym powinien byc na trzezwo :)
              2. mialem wiele na glowie i w rachube wchodzilo opuszczenie tej osoby, a po co
              ktos ma mi pozniej wypominac ze wykorzytalem i zostawilem... (wiaza mnie z ta
              osoba dosc skomplikowane relacje i tak czy owak spotykalbym ja od czasu do
              czasu) wiec postanowilem miec "czyste sumienie"

              Efekt: 3 miesiace praktycznie mnie unikala :)
              mimo, ze nie bylo zadnej rozmowy dotyczacej sexu...wszystko opieralo sie na
              domyslach...

              Coz sprawa jest dosc prosta w przypadku faceta... wiekszosc kobiet czeka na
              pierwszy krok z jego strony, nawet jak ma ochote... wiec zawsze mozna udac
              idiote i po sprawie :) no ale tak czy owak ma sie przechlapane, wiec chyba
              lepiej korzystac ;)

              Coz sa jeszcze takie ktore potrafia sie na czlowieka same rzucic... wiec trzeba
              uwazac z kim sie czlowiek zadaje :D
              Pol biedy jesli sa atrakcyjne... gorzej jak nie :D
        • oxycort Re: Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci s 03.11.04, 12:13
          Nie wiem czy przypadkiem, niemniej pomysł Mariki ze stołem, to nie taka głupia
          rzecz na pierwszy raz. Toć już szanowna pani Michalinka takie figury i 'zwisy'
          zalecała przy defloracji, bo jak dowodziła - gdy stopy pozbawić częściowego o
          podłoże oparcia, nacągnięcie hymenu większe uzyskać można tym sposobem, stąd i
          sam zabieg sprawniejszym, tudzież mniej bolesnym w efekcie zdawać się może.
          A jeśli blat kuchenny kogoś oburza, może stół bilardowy mniej ku..ko wonieć
          będzie? ;)
          ~~
          ox
      • kopaczmopa Re: Obudź sie, posiądź więcej wiedzy i pewnosci s 03.11.04, 02:01
        A Ty dajesz dupy kazdemu chyba
    • kopaczmopa Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks 03.11.04, 01:49
      hej jestem facetem-trzymaj jak najdluzej-normalnemu sie nie znudzi i poczeka-BA-
      potem sama bedziesz go namawiac do tego.
      • menelick kaczamorda 03.11.04, 06:06
        ty jestes facetem tak teoretycznie, nie?
        • Gość: Szpunga To chyba wątek założony przez zakonnice IP: *.comnet.krakow.pl 03.11.04, 07:16
          Ja za seks zabrałem się w wieku 17 lat. Nie stosowałem żadnych zabezpieczeń do
          25 roku życia. Z początku była to prawie zabawa w doktora, wzajemne poznawania
          ciała, zachowań drugiej strony, no i delikatna miłość francuska. Reszta
          przychodzi z czasem sama. Miałem mnóstwo partnerek o różnych charakterach i
          popędzie seksualnym ale fascynowały mnie zawsze dojrzałe kobiety.Były to piekne
          chwile które skończyły się po tym jak w wieku 31 lat postanowiłem założyć
          rodzinę, a właściwie to dopiero po ślubie. Moja połowica w wieku 28 lat była
          dziewicą, która ten wianuszek trzymała dla tego jedynego, może tam jakaś męska
          satysfakcja z tego powodu i była, ale w praktyce okazała się zimną, pozbawiona
          fantazji kobietą. Na rozstanie było za póżno, bo jej ślubowałem wierność no i
          teraz jest męka.Rada dla dziewczyn ,nie traćcie czasu' ale się szanujcie,chłopcy
          póżno dojrzewają emocjonalnie i dziewczyny traktują jako zdobycz. Przyznam ,że
          ja też taki byłem. Bardzo bolało mnie jak co niektórzy moi koledzy traktuja
          dziewczyny, zachowywali sie jak zwierzeta, w myśl zasady 'zrobię swoje i spadaj
          mała'. To było wstrętne, ale co niektóre wcale się tym nie przejmowały i były
          gotowe na kazde wezwanie. Nie słuchajcie co wam mówią o seksie homoseksualiści
          w sutannach, używajcie prezerwatyw i trzymajcie się jednego partnera,na zmiany
          przyjdzie czas.
          • Gość: aga Re: To chyba wątek założony przez zakonnice IP: *.devs.futuro.pl 03.11.04, 08:50
            z takim doswiadczeniem i umiejetnosciami nie potrafiles rozbudzisc swojej
            kobiety? Myslales ze z dziewica bedzie od razu tak samo jak z kurtyzana? No to
            gratuluje piramidalnej naiwnosci. Ciekawe jak bylo z Toba na poczatku i co te
            dojrzale kobiety odczuwaly? Moze zyjesz do tej pory w zludzeniach? Jestem
            pewna, ze z powodu jednak TWOJEGO BRAKU DOSWIADCZENIA masz taka sytuacje jaka
            masz. Nie wiedziales, ze nie ma zimnych kobiet, sa tylko mezczyzni o slabych
            umiejetnosciach?
    • Gość: Mila Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:07
      W moim przypadku to jest dziwne, ponieważ od 3 lat radykalnie zmienilam
      swoje poglądy.
      Wzceśniej zatwardziala dziewica, teraz niekoniecznie. I nie wiem czy ten
      przyslowiowy "pierwszy raz"wyszedl z milości, może raczej z ciekawości.
      Ale świat sie nie zawalil, a ja mam znowu zajęcie- myślenie.
      Ja jestem juz dorosla- mam 27 lat,więc mogę sobie pozwolić na maly chaos w
      życiu. Ty lepiej zaczekaj, ale jakby co to nie żaluj, bo to i tak Twoje
      przeżycia. Podrawiam.P.S."zdecydowalam" sie na seks po 2 latach znajomości
    • Gość: trele morele Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: 156.17.44.* 03.11.04, 08:52
      wiecznie
    • Gość: glupie to [...] IP: *.client.comcast.net 03.11.04, 09:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: anna Re: masz nie wyparzoną gębę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:35
        no comment
    • Gość: mądrala Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 09:23
      Wierz albo nie, ale jak kocha to naprawdę poczeka! Moj czekał poltora roku, jak
      zaczelismy chodzić też miałam 18 lat. Teraz jest moim mężem (m.in. dlatego, że
      potrafi być cierpliwy także w innych kwestiach)i jesteśmy bardzo szczęśliwi.
      Tak na marginesie: po pigułkach się nie tyje - to bzdura, ale faktycznie masz
      jeszcze na nie czas. Zaczniesz brać, jak zdecydujesz, że to ten jedyny i żaden
      inny nie wchodzi w grę. Tylko wtedy to ma sens!
      • oxycort Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks 03.11.04, 11:54
        No i też ślicznie.
        A tak z czystj ciekawości, czy kolczyki nosisz wciąż te same, dla których
        przekuwałaś sobie uszy? ;)
        ~~
        ox
        • oxycort Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks 03.11.04, 12:16
          ...przekłuwałaś (przepraszam)
          ~~
          ox
    • mariano_italiano83 Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks 03.11.04, 19:11
      Dziewczyno powiem Ci tak. Jak mu nie dasz to ci zarosnie i bedzie poblem. Pozdro
    • nom73 Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks 03.11.04, 22:30
      na forum kobieta problem podobny tylko, ze dwrotnie :-)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=16631145&v=2&s=0
    • Gość: Megana22 Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: 195.136.246.* 18.11.04, 11:33
      Marto, jestem z mężczyną młodszym ode mnie o rok. Poznałam go,kiedy rozstał się
      ze swoją 2-letnią "wielką miłością". Nie współżyli ze sobą. Nie ukrywam,że
      byłam tym zaskoczona. Miłość w końcu okazuje się nie tylko emocjonalnie, ale
      też fizycznie. On, jak mówi,nie prosił, nie naciskał, choć oczekiwał. Ona
      zwlekała,pojawiały się argumenty typu "nie jestem gotowa", "nie
      teraz", "przytyję od tabletek". Związek się rozpadł.
      Jestem jego pierwszą partnerką seksualną. Sam teraz się dziwi, że jego
      poprzednia dziewczyna robiła sztuczne problemy z tym związane i najwidoczniej
      nie traktowała ich związku poważnie.
      Nie chcę gloryfikować seksu, nie chcę też propagować całkowitej
      wstrzemięźliwości.Świat się nie kręci wokół seksu,może być on powodem
      poróżnień, tym bardziej jak jeszcze do niego nie doszło. To jest naturalny
      element związku. Związku, a nie "chodzenia ze sobą".
      Marto, jeżeli mówisz "nie" i podajesz na to argumenty to oznacza, że nie
      czujesz, że to jest rzecz naturalna.Powiedz mu o tym, nie oszukujcie się.
      Chcesz, żeby on był tym pierwszym i jedynym? Kto wie, może życie pokaże, ale
      nie po trzech miesiącach.



    • Gość: Brutalna Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 19:36
      Pozwól, że Cię troszkę wypunktuję,a Ty o tym pomyśl, ok?;-)

      1.
      Co sadzicie o dziewczynach ktore jeszcze nie chca sie na to zgodzić,czy je
      > cenicie czy zrywacie z nimi?
      Źle postawiony problem. Kogo o to pytasz? {Po co o to pytasz? Chcesz wiedzieć,
      co o Tobie myśli Tówj gosć? Naucz się czytać z jego wypowiedzi, to się
      dowiesz...

      2.
      Chodzę z chłopakiem 3 miesiace i nie chce "tego"
      > choc on ciagle mnie na to namawia.Czy moje podejsie jest normalne?
      Chcesz, by Ci ktoś powiedział: dziewczynko, jesteś nienormalna, a Ty w zwiazku
      z tym skoczysz z nim do łóżka - by się unormalnić, oczywiscie...?

      3.
      Kocham go i bardzo mi na nim zalezy
      Świetnie. Tyle ze po 3-ech miesiacach raczej się nie kocha. Moze Ci własnie na
      nim bardzo zależeć. Kocha się tylko to, co się zna. Ty go znasz?

      4.
      "nie chę" nie dlatego że nie chcę
      > tylko wynika to z odpowiedzialnosci i moich może niesłusznych obaw
      A to zdanie to mistrzostwo świata! I teraz czytaj uważnie: Ty po prostu jeszcze
      nie jesteś gotowa! Zauważ, ze chłopcy i dziewczyny w różnym wieku osiągają
      dojrzałosc seksualną. Faceci już w wieku 15 lat (a nawet i wcześniej) są zdolni
      do przeżywania orgazmów i do odbywania satysfakcjonujących stosunków płciowych.
      Z kobietami jest inaczej. Dojrzałosć seksulaną osiągają często dopiero w wieku
      18-19-20 lat (choć niektóre dziewuchy wcześniej;-) ). Różnie to bywa. Będziesz
      wiedzieć, gdy to się stanie. Uwierz mi na słowo:-)
      A teraz: nie wierzę w to, ze Ty chcesz seksu. Ty tylko nie chcesz stracić
      faceta i dlatego zatsanawiasz się nad daniem mu dupy. Ergo: nie rób tego!

      5.
      Jestem
      > dziewicą/mam 18 lat/
      Świetnie. pozcekaj az skończysz 20. Albo 30. I nie znosze, gdy kobiety z lekką
      nutką zażenowania czy czegos takiego piszą, że są dziewicami. Zwłaszcza
      nastolatki. I co z tego?

      6.

      Aaaa, już mi się nie chce dalej pisac.
      Rób co chcesz - bylebyś ze swoimi decyzjami czuła się dobrze.

      PS. A tak na marginesie: jeśli zdarza się fajny gosc, który moze Cię
      rozdziewiczyć - to czemuż nie? Im będziesz strasza, tym bardziej będziesz się
      bała. A każdemu kolejnemu powiesz, że to było z miłości (a nie z koniecznosci,
      hehe).
    • Gość: yyyyyyyyyyyyyyyyyy Re: Jak długo mozna chodzic z chłopakiem bez seks IP: 5.6.1D* / 62.225.112.* 19.11.04, 11:24
      sie nie tyje!!!!!!!!!1
Inne wątki na temat:
Pełna wersja