Gość: kate
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.10.04, 10:32
Jestem z moim chłopakiem bardzo długo, traktujemy nasz związek poważnie.
Mój problem polega na tym... że ja studiuje w stolicy i on tutaj również
przebywa ale troszkę w innej formie. Dostaje ook 15 dni wolnego w miesiącu.
średnio 2x w miesiącu chce jeździć do swojego domu (360km) podczas gdy ja
muszę zostać tu.
Wszystko rozumiem, że chce jeździć i być.... ale mamy po 20 lat... chciałabym
żeby zamiast jeździć wykorzystywał do wolne dla mnie. bardzo za nim tęsknię,
on za mną też, wiem, że jest to dla niego trudny wybór. Często jest u mnie
ale sa to 2 dni, 1 dzień czasem 3.
Mnie to już nie wystarcza.
Nie chce z nim rozmawiać, chciałabym jakoś inaczej sprawić, żeby on sam
doszedł to takeigo wniosku ze nie chce mu sie aż tak częśto do domu jeździć.
Tylko nie bardzo wiem co takiego powinnam zrobić, jak sie zachowywać....
przecież mu nie powiem "kochanie nie jedź do domu"....
chciałabym żeby wybierał jeszcze częściej mnie....
Ale co ja mam zrobić?