Dodaj do ulubionych

Czeste zarty o innych kobietach - ukryta prawda?

18.10.21, 23:26
Taka sytuacja.
Jest ona I on, poczatki zwiazku.
Wszystko jest bardzo dobrze, ona nalezy do zazdrosnych kobiet.
On czesto zartuje na temat innych kobiet, co ja denerwuje.
Na zasadzie, maja spedzic razem weekend, on twierdzi, ze musi posprzatac po wizycie innej kobiety (zart).
Po spotkaniu, on mowi, ze ok, idziesz, dobrze, bo umowil sie jeszcze z kims na wieczor.
Ze bedzie snil o dziewczynach.
Itd.
To na razie sa zarty, ale czy aby na pewno?
Czy mezczyzna zachowujac sie w ten sposob pokazuje swoje ukryte pragnienia?
Obserwuj wątek
    • obrotowy brak kultury i rozumu 20.10.21, 14:40
      poczkodovana napisała:
      > Czy mezczyzna zachowujac sie w ten sposob pokazuje swoje ukryte pragnienia?


      byc moze.

      natomiast napewno pokazuje brak kultury - bo przy bliskiej kobiecie takich rzeczy sie nie mowi.

      a juz napewno pokazuje brak rozumu - bo takie zarty sa zwyczajnie "nieoplacalne".
    • horpyna4 Re: Czeste zarty o innych kobietach - ukryta praw 23.10.21, 17:14
      Związek ma szanse być udany, jeżeli obydwoje śmieją się z tych samych żartów.

      Tak, mogą to być tylko żarty i bez "na razie". Po prostu osoba z natury zazdrosna nie powinna wiązać się z takim facetem, bo będzie się wiecznie denerwować bez powodu.

      A, jeszcze jedno - istnieje takie określenie: erotoman - gawędziarz. Taki zwykle poprzestaje na gadaniu, prędzej można podejrzewać o zdradę gościa, który nie wygłasza takich tekstów.

      Jeżeli zazdrosna kobieta chce mimo wszystko pozostać w takim związku, to powinna zacząć żartować w podobny sposób. Wtedy z reakcji partnera będzie można wiele się dowiedzieć, bo czasem taki uważa, że jemu wolno, ale kobiecie nie. Ale myślę, że raczej będzie chętnie uczestniczył w tego rodzaju obustronnych żartach.
    • akle2 Re: Czeste zarty o innych kobietach - ukryta praw 31.10.21, 11:41
      Moim zdaniem to brak szacunku dla swojej kobiety. Robienie przykrości z premedytacją i nieliczenie się z odczuciami drugiej osoby. Zastanowiłabym się nad dalszym ciągiem takiej relacji. Co innego, ja oboje żartują w podobny sposób, a co innego, jak jedna żartuje, a druga traktuje to na poważnie i odbiera jako przykrość.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka