Sposób na problemy...

03.11.04, 19:14
olać i przeczekać - ot co!
pzdr
    • Gość: c.kapturek Re: Sposób na problemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 19:16
      popieram pozdr :)
      • diastema Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:18
        no a ja nie moge... ale Burru dla ciebie moze sie postaram ale to tak trudno ;D
        • Gość: c.kapturek Re: Sposób na problemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 19:24
          Diastema podziwiam zawzietość, ale jesteś w tym dobra :)
          • diastema Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:25
            coz wygadama to ja jetem i jak kogos nie lubie to wredna na maxa, podobno nawet
            robie to nieswiadomie:/
            • poprioniony Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:26
              Chcesz o tym porozmawiac?
              • diastema Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:30
                nie nie mama powodu lubie siebie taka i nie jest to dla mnie problem ;D
                • poprioniony Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:33
                  To moze jednak stanowic problem dla Twojego otoczenia.
                  Nie zastanawialas sie nad tym?
                  • diastema Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:35
                    nie bo widzisz ja jestem wredna dla tych ktorych nie lubie albo jak nie chce
                    zeby ktos sie do mnie zblizyl dla przyjaciol i osob na ktorych mi zalezy uchyle
                    nieba ;)
                    • poprioniony Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:39
                      O tym wlasnie mowie. Mysle, ze zrodlo Twoich problemow
                      lezy gdzies we wczesnym dziecinstwie. Proponuje Ci
                      retrospektywna podroz. Zacznijmy moze od tego, ze opiszesz
                      nam jak pierwszy raz masturbowalas sie pluszowym misiem
                      i zakrztusilas sie sztuczna sierscia.
                      • Gość: katinka Re: Sposób na problemy... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 03.11.04, 19:51
                        Boshh, nastepny... ale oki, Buru, biore oddech i przeczekam :))
                      • diastema Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 19:54
                        a ty cos brales czy taki sie juz urodziles??
                      • burrunduk dooobre hihi ;D 03.11.04, 21:53
                        Tfój miś musiał byc chyba duży ;)
    • leff Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 22:29
      buru :*

      olac i przeczekac -chyba nie wystarczy ,
      wg hinduizmu (a moze jakistam innych wschodnich) możesz
      obchodzic problem,omijać itp. ,ale on gdzieś bedzie czekał na Ciebie
      i to Ty musisz go rozwiązać wczesniej lub później
      takie bystre bydle z problemuff jest...
      • burrunduk Re: Sposób na problemy... 03.11.04, 23:26
        lffie - sa takie z którymi mozna to zrobić ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja