camel_3d2
17.03.23, 07:14
Ostatio byl reportaz o gosciu, ktory odkryl, ze jego syn nie jest jego synem. Ma 2 lata. Doszlo do rozwodu. Matka zwiazala sie potem z biologicznym ojcem dziecka, ktory normalnie utrzymuje syna, ale sad nakazal pierwszemu mezowi placenei alimentow... Mimo, ze zona przed sadem, podczas rozprawy przyznala, ze dziecko nie jest jego tylko drugiego goscia...
U mnei tez byla kiedys dziwna sytuacja.
Moj (s.p) ocjec mial 3 dzieci. Mnie i mojego brata z jedna kobieta i starsza corke z pierwszego malzenstwa.
Niedlugi przed smiercia ozenil sie z kobieta,ktora miala 2 dzieci - pelnoletniego syna i 14 letnia corke, ktora od ojca gornika otrzymywala dosc wysikie alimenty.
Niestety 5 miesiecy po slubie zmarl. Dzieci otrzymaly po nim rente / 4. Czyli ja i brat, nasza siostra... i corka tej kobiety. Mimo, ze miala duze alimenty. Kobieta wrocila do siebie do domu, jak wdowa... i nie uwazala, ze to nie fair zabierac jego trojce dzeici czesc renty. Sad tez uznal, ze jej corce si enalezy powniewaz byla przez slub przysposobiona corka, a to ze jej alimenty wynosily 2 razy tyle co renta.. nie ma znaczenia. ... Jak mowie..prawo jest dziwne...