jak postąpić żeby nie......

16.11.04, 13:24
wyjść na panienkę powiedzmy "łatwą". Załóżmy że jestem na dyskotecę, w
klubie, bawimy się wszyscy,jest miło,wesoło,ktoś zwraca na mnie uwagę.Bawimy
się razem i po pewnym wstępie i zapozaniu się on prosi mnie o telefon. Dać
czy nie dać?? Z jeden strony obawiam się dać telefon bo - po pierwsze nie
wiem kto to jest , po drugie może źle to odebrać. Jednak z trzeciej strony to
jak mam poznawać ludzi??? pomóżcie i napiszcie swoje zdanie na ten temat.
Może to nie jest jakiś wielki problem ale nie wiem czasami jak postąpić. DAĆ
TEN NR TELEFONU CZY NIE??? dzięki wszystkim za pomoc pozdro :)))
    • gomory Re: jak postąpić żeby nie...... 16.11.04, 14:15
      Daj numer, ale nie odbieraj telefonu - wtedy bedziesz dopiero "trudna".
    • Gość: Zastanówsie Re: jak postąpić żeby nie...... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 15:27
      Oczywiście że nie dawac numeru od razu wyjdziesz na łatwą. Nie rozumiem wogóle
      po co chodzić do klubu przeciez tam chodza tylko łatwe. Więc rada dla ciebie
      siedź w domu a ni ebedziesz miec tak głupich problemów.
    • pobik Re: jak postąpić żeby nie...... 16.11.04, 15:43
      mozesz dac numer, ale nie lez z nim do lozka. poznajcie i spotykajcie.
    • poprioniony Re: jak postąpić żeby nie...... 16.11.04, 18:08
      Daj mu, ale tylko cztery pierwsze cyfry numeru.
      Jak naprawde pragnie wychowac twoje potomstwo,
      to w koncu sie dodzwoni, a przy okazji zrozumie,
      ze nie jestes z tych co wskakuja na dyszel pierwszej
      lepszej furmanki.
    • kohinor Re: jak postąpić żeby nie...... 16.11.04, 19:27
      Dac telefon ZAWSZE mozesz.
      Poczytaj forum Cosmopolitan - tam dziewczyny nie maja zahamowan, zeby dac Du..y
      na dyskotece albo zrobic loda w kiblu. Potem sie dziwia, ze nie dzwoni, nie
      SMSuje... :)))))
      Ale telefon mozesz dac nawet obcemu. Albo MAILA na poczatek!
    • Gość: Parszywy Re: jak postąpić żeby nie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:37
      dac numer
      Koles i tak nie zadzwoni
      • poprioniony Re: jak postąpić żeby nie...... 16.11.04, 22:48
        Gość portalu: Parszywy napisał(a):

        > dac numer
        > Koles i tak nie zadzwoni

        Hue, hue, hue! Skad ja to znam? :-D
        Ale tak to jest, jak sie sepi numer po pijaku, na drugi dzien sobie
        myslisz "ku.., jak moglem wziac numer od takiego paszczura?!".
        Oczywiscie czym predzej zacierasz slady upokorzenia, dyzenfekujesz
        komorke azotoksem i wszystko wraca do normy.
    • jagodnik Re: jak postąpić żeby nie...... 17.11.04, 00:38
      Dać adres majlowy. Jak nie jest skretyniały to napisze. Jak nie napisze - nie ma
      czego żałować :)
      • laurka-1 Re: jak postąpić żeby nie...... 17.11.04, 08:03
        no pewnie ze dac, to bez sensu żeby myśleć o tym w takiej formie - jak dam
        numer to jestem łatwa dajesz i już a niby jak go masz inaczej poznać zadzwoni i
        pogada , umówi sie no i co w tym złego ?
        • ktosik17 Re: jak postąpić żeby nie...... 17.11.04, 08:23
          dzięki za jedyną chyba sensowną odpowiedź. Przecież nie zakładam, że każda taka
          sytuacja oznacza, że dziewczyna jest łatwa. Mój post to raczej chęć poznania
          zdania innych na ten temat. Jasne, że wszystko zależy od dziewczyny i tego jak
          postąpi. Nie zakładam, że wskoczy od razu do łóżka ale zastanawiałam się co
          myśli facet jak dostaje nr. ale widzę,że nie można liczyć na konstruktywną
          dyskusję bo są tacy co myślą, że wulgaryzmami załatwią sprawę. pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja