do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości

IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 20.11.04, 19:47
cześć chłopaki...mam do Was takie pytanie, spotkałam pewnego chłopaka który
był dość zamknięty w sobie, ale nie wyglądał na nieśmiałego, jego wiek to
właśnie około 24 lata, nie wiem dlaczego ale rozmowa z dziewczynami nie
sprawiała mu żadnych problemów, z innym dziewczynami, ze mną nawet nie chciał
zabardzo rozmawiać...chociaż wydawało mi się że mu w jakiś sposób się
podobam, stąd moje pytanie do nieśmiałych chłopaków - czy jest to możliwe że
na codzień w stosunku do wielu osób zachowujecie się dość pewnie, a gdy
spotykacie taką dziewczyne która wam się podoba,
czujecie się onieśmieleni - nawet wtedy kiedy ona w delikatny sposób stara
się pokazać że jej wpadliście w oko????
    • Gość: Max Dwie mozliwosci: IP: *.dyn.optonline.net 20.11.04, 20:05
      1. Nudzisz go a nie interesujesz
      2. Zrobil sie nie smialy bo mu na tobie zalezy.

      • Gość: GOŚĆ Re: Dwie mozliwosci: IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:16
        Nie może zależeć , bo też jestem nieśmiała i jeszcze go nie poznałam, myśle nad
        sposobem i wogóle sensem...poznania tego faceta.

        Dodam jeszcze, że jak jest szansa żebyśmy byli sam na sam on wtedy ucieka, więc
        może naprawde moje towarzystwo zbytnio mu się nie podoba, ale jakoś z nim
        pogadać jeszcze nie miałam okazji,
        ale słysze jak mu się głos łamie _ gdy ze mną rozmawia, może tak mu się
        łamie...bo tak bardzo mu się nie podobam, i wydaje mu się że jestem napastliwa
        że robie do niego takie słodkie oczy???
        Mało wiem o tych pozytywnych sygnałach,dlatego właśnie prosze o rade, czemu mu
        się tak głos łamie gdy ze mną rozmawia ?

        • Gość: Max Re: Dwie mozliwosci: IP: *.dyn.optonline.net 20.11.04, 20:20
          Ty naprawde myslisz ze nie moze mu zalezec bo ciebie jeszcze dobrze nie poznaL??
          BZDURA!

          • Gość: GOŚĆ Re: Dwie mozliwosci: IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 20.11.04, 20:24
            hihihihi _ no nie, my mówimy tutaj o podobaniu się albo nie, on mnie wogóle nie
            poznał, ani ja jego, jakoś teraz nie będe miała już tej szansy wiem.....
            ale zależy mu owszem:) :) ależ tak, hihihi, napewno zakochał się chłopak,
            tylko czemu tak mnie omijał.
    • Gość: GOŚĆ Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:32
      sorki że troche chaotycznie, ale to wątek z innego forum - kopiowany,
      myśle że miał 24 lata, a ja mam 30 , może to mój wiek go tak onieśmielał????

      • nom73 Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości 20.11.04, 21:00
        Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

        > sorki że troche chaotycznie, ale to wątek z innego forum - kopiowany,
        > myśle że miał 24 lata, a ja mam 30 , może to mój wiek go tak onieśmielał????

        Mnie onieśmielały dziewczyny, które mi się podobaly dlatego umawiałem się z
        tymi, które mi sie nie podobały i mogłem z nimi swobodnie porozmawiać. :-)
        Jakoś tak było w młodości, że dziewczyny, które mi się podobały tylko sobie
        obserwowałem i zachwycałem sie z daleka, ale nigdy nie zaczepiałem, nie
        podchodziłem. I tak przeleciało mi kilkanaście okazji poznania fajnych
        dziewczyn, no ale każdy jest kowalem własnego losu, nie miałem odwagi a do
        odważnych świat należy. :-)
        Ale jeżeli chcesz nawiązać z nim znajomość to zagadaj, może być całkiem miłym
        chłopakiem. ;-)

        • Gość: GOŚĆ Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 20.11.04, 21:06
          tylko że czemu miałabym go onieśmielać, skoro nawet nie jestem b. ładna, taka
          przeciętna i nawet troche przy kości :( dlatego dziwi mnie że go tak
          onieśmielam.
          A może dlatego że jestem starsza??
          • nom73 Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości 21.11.04, 13:01
            Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

            > tylko że czemu miałabym go onieśmielać, skoro nawet nie jestem b. ładna, taka
            > przeciętna i nawet troche przy kości :( dlatego dziwi mnie że go tak
            > onieśmielam.

            W wygladzie nie liczy się czy jesteś przy kości czy jesteś chuda, liczą się
            proporcje. :-)
            Zresztą każdemu podoba się ktoś inny.

            > A może dlatego że jestem starsza??
            Może, czuje przed Tobą respekt, nie wie czy mówić Ci przez "Ty" czy
            przez "Pani". :-)

    • dragomir Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości 20.11.04, 23:47
      Ja tak chyba tez mam. Normalna rozmowa z kobitami...nie ma problemu, jak
      zaczyna mi sie jakas podobac, a co gorsza zaczyna mi na jakiejs zalezec to
      yghmm jakos nic wtedy nie idzie
      • roxana.lm Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości 21.11.04, 00:31
        dragomir napisał:

        > Ja tak chyba tez mam. Normalna rozmowa z kobitami...nie ma problemu, jak
        > zaczyna mi sie jakas podobac, a co gorsza zaczyna mi na jakiejs zalezec to
        > yghmm jakos nic wtedy nie idzie

        Bo chcesz wypaść jak najlepiej. Probujesz sortować w głowie każde wypowiedziane
        do niej zdanie... i wychodzi na opak.
        A tu przecież chodzi o luz...
    • pewien_student Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości 21.11.04, 01:09
      ZWLASZCZA wtedy czuja sie niesmiali :P
    • Gość: grip Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości IP: *.petrus.com.pl 21.11.04, 03:30
      Dokładnie tak jest. Po prostu facetowi zależy na Tobie i nie jesteś dla niego
      tylko kolejną zwykłą kobitką. Stąd ta nieśmiałość. U mnie jest podobnie :) Nie
      spisuj go na straty i jeśli Tobie też w jakiś sposób na nim zależy, postaraj się
      w delikatny sposób tę nieśmiałość przełamać.
      pozdrawiam
    • Gość: JohnMalkovitch Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości IP: *.toya.net.pl 21.11.04, 08:15
      Tak to właśnie bywa z nieśmiałymi ( też miałem ten problem... nie, ja ciągle jestem nieśmiały).
      Ta nieśmiałość może przybierać różne formy, więc bądź ostrożna.
    • osiolek113 Re: do nieśmiałych panów - pytanie, wątpliwości 21.11.04, 11:43
      Ja zawsze miałem coś takiego. To się bierze z postrzegania rozmowy z dziewczyną
      jako takiego wręcz "sądu" - ona jest cudowna, ma pewnie "do wyboru" całą masę
      facetów, gigantyczne wymagania itd, więc jak raz coś powiem nie tak, to od razu
      spisze mnie na straty. Takie myślenie powoduje całkowitą "blokadę" w momencie
      rozmowy właśnie z tą jedną dziewczyną która nam się podoba.
      Jak zauważysz, że facet tak się zaciął, nie wie co powiedzieć i zaraz zwinie
      sztandar i ucieknie, po prostu bądź miła, spróbuj mu pomóc podtrzymać rozmowę -
      po prostu pokaż mu że nie masz w zanadzrzu notesu w którym zapisujesz jego
      gafy:)
      A, jeszcze jedno: jeżeli jesteś starsza od niego, może się bać że nie
      potraktujesz go poważnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja