Dodaj do ulubionych

Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 14:27
Przegladam dodatek Twojego Stylu dla chlopow, a tam swietne fotki gosci w
gangach. Dlaczego Wy panowie nie lubicie sie tak elegancko ubierac ? Mam
wrazenie ze elegancja i szyk to teraz obciach...za to siano w glowie i
ilustrujacy je look wiecznego chlopca sa cool i trendy. Niby mozna cale zycie
w dresie i kapturze na lysym lbie, ale czy warto ?
Obserwuj wątek
    • caprice83 Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 21.11.04, 14:54
      Nie wiedziałam ze sa tylko dwie opcje to wyboru: garnitur albo dres:/
      Mój chłopak nie lubi ubierać garnituru i praktycznie tego nie robi, musi być
      już jakaś super wyjątkowa okazja.
      Dres zakłada jak jogginguje, w końcu to strój sportowy.
      A zwykle to ubiera się bardzo ładnie, jakieś swetry czy innego rodzaju bluzy i
      t-shirty. Wygląda troszke elegancko ale i modnie i sportowo. Taki mi sie
      własnie podoba.
    • jumar1 Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 21.11.04, 15:57
      Garnitur,to strój "roboczy".Nie wyobrażam sobie przypadku,że ktos chodzi bite
      16 godzin w garniturze tylko dlatego,że lubi...
      A jak wiadomo powinno sie chodzi w tym co wygodne.Uwielbiam po powrocie z pracy
      założyć spodnie z polaru i T-shirt,gdy idę umyć samochód też nie idę w
      garniturze ani też w koszuli w spodniach:)Ogólnie chodzi o to,by być eleganckim
      czy to w garniturze czy w czyms innym.

      Elegancja to "coś" w czym człowiek się dobrze czuje i nie zaleznie czy ma na
      sobie garnitur,czy jeansy czy sztruksy...potrafi dobrać tak różne dodatki że
      wydobedzie ze swojego wnetrza styl i gust pokazując go na zewnatrz.
      Pzdr.
      Jumar1
      Ps.Be zgeneralizowania tez da sie żyć!....nie wszyscy tocza wojne z
      garniturami:)
        • gomory Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 21.11.04, 21:44
          Tak, garniak jest dla mnie niewygodny. Trzeba sie nad nim trzasc. Ja tam lubie
          sobie skraca droge przez jezdnie skaczac przez plotek, a w garniturze jakos tak
          nieporecznie. Ani pomoc komus pchac samochod bo sie upaprze, jak sie wpieprze w
          kaluze to wyglada czlowiek jak ostatnia sierota, jak zawieje wicher to moze
          mi "wydyndac" krawat. Bez zapinki, jak sie pochyle, a zle dobralem dlugosc to
          wylezie mi taki wiszacy jezor. Glupio byloby mi nosic plecak, raczej preferuje
          krotkie kurtki, a do gajera musisz miec taki smieszny plaszcz a'la Humphrey
          Bogard. No ewentualnier w "gestapowskim" skorzanym mozna pomykac ;).
          Zreszta mi tam czesto zdarza sie po pracy lazic mrocznymi ulicami, a takie
          ciuchy az prosza o to by wlascicielowi dac w rylo ;).
          Jak dla mnie zalozenie gajera to mila odskocznia np. do Teatru, moge wtedy
          poczuc sie calkiem OK, ale ostatnio i z tego raczej rezygnuje na rzecz nieco
          luzniejszych, bardziej "coctailowych" strojow. Ja po prostu preferuje styl
          luzniejszy.
          • jumar1 Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 21.11.04, 22:15
            Gomory...masz racje nie nadaje sie garniak do każdej okazji.Ale sa sytuacje w
            których możesz załozyc zarówno spodnie garniturowe,koszule(mus z dł.rekawem) i
            krawat jak i jeansy i koszule w spodnie.To indywidualny wybór czy ktos załozy
            ten czy inny zestaw,zaleznie od swoich upodobań.
            A faktycznie garnitur i plecak nie ida w parze!I musze powiedziec ze dostaję
            drgawek jak widze studenta,czy ucznia....jak zapyla w garniaku i z plecakiem na
            plecach!!!Wtedy wiem,że jeszcze daleka droga przed nimi!
            • tamara_t Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 21.11.04, 22:21
              ocho! i do tego adidaski i kurtka puchówka :) żeby nie wiem jaki koleś był fajny
              - kiepsko to swidczy. Jedyne wytłumaczenie jakie jestem w stanie przyjąć: jest
              studencik na utrzymaniu mamusi, w garniaku wyskakuje od sesji do sesji i nie
              zaopatrzył się jeszcze w płaszcz. Ja tam nie mam nic przeciwko płaszczon
              nagarniakowym. Po warunkiem że ów posiadacz garniaka ma także luzacką kurtkę i
              dżiny na wypad do lasu. Jesli same płaszcze i garniaki - adios!
            • gomory Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 21.11.04, 22:27
              No wlasnie, to indywidualny wybor i ja tylko napisalem jaki jest moj ;).
              Poniewaz czesto nosze ze soba np. dres do cwiczen, rozne materialy dla klientow
              czy hobbystyczne "zabawki" to najwygodniej jest mi miec je w plecaku. Uwielbiam
              miec wolne rece i czuc sie w miare swobodnie, wiec wszelkiego rodzaju aktowki,
              neseserki, reklamowki czy walizeczki to nie dla mnie.
              Ale nie mam zadnej awersji do eleganckich facetow. Nawet z niejakim podziwem
              sie im czesto przygladam, choc na pewno nie chcialbym takiego stylu przenosic
              na wlasne podworko. Dlatego tez ciesze sie ze w moim zawodzie w kontaktach z
              klientem luzniejszy stroj jest dopuszczalny.
    • Gość: mla Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:30
      Ja bardzo lubie garnitur i czesto w nim chodze (lacznie ze strojem "koordynowanym" bedzie pewnie przecietnie 3/4 dnia). Nikt na mnie tego wymogu nie naklada, nie pracuje w zadnej firmie gdzie wymagany bylby dressing code, itp. Bardzo latwo jest dobrac odpowiedni garnitur, uszycie nie jest wyjatkowo drogie, dobrze uszyty jest wygodny w codziennym miejskim zyciu, krawat mozna z powodzeniem zastapic muszka, fularem, albo koszula do noszenia solo. Jak to mowia, ladnemu we wszystkim ladnie, wiec sie czlowiek musi starac, zeby jako tako wygladac :)
    • Gość: marcyś Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: *.lodz.mm.pl 22.11.04, 18:58
      90% czasu w pracy jestem w marynarce i skoordynownych spodniach lub w gajerze,
      kwestia wprawy, nawet jak na dworze ciepło, człowiek się przyzwyczaja, w sumie
      rodzaj dressing code, nie lubie tylko ciemnych garniturów rano, człowiek się
      czuje overdressed ( no chyba że jest prezesem banku lub właścicielem zakładu
      pogrzebowego). Koncept trzyczęściowego gajera, ciemnogranatowego lub czarnego
      od rana jest wyduszany-wymuszany częścią państwowych WYŻSZYCH URZĘDNIKÓW, ale
      po mojemu to jest bez sensu.
    • Gość: Roy Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: 213.199.207.* 22.11.04, 19:52
      Osobiście uwielbiam garnitury. Szczególnie te w jasnych kolorach. Nic tak
      bardzo nie przyciąga kobiet, jak wybijanie się „klasą” w gronie „dresiarzy”. I
      choć praktyczność, to zdecydowanie nie jest silna strona tej kreacji, ale czego
      się nie robi dla innych walorów ;-))
      Polecam dokładne dopasowywanie garnituru do własnej budowy, tzn. nie tylko
      długość, ale i inne ważne wymiary, na co większość facetów nie zwraca uwagi, a
      po założeniu garnituru mówią, że się źle czują. Tak na marginesie, to krój
      garniturów zdecydowanie się zmienia i coraz większe uznanie zyskują odważne i
      nietypowe kolekcje.
    • Gość: VD garnitur wersja po polsku IP: *.acedsl.com 22.11.04, 19:57
      Typowy polski garnitur skalada sie z 3 czesci (obowiazkowo kamizelka
      najchetniej z guziczkami pod sama szyje) i jest przewaznie czarny, no moze
      czasem granatowy. Do tego jakis krawacik wzorzysty z poliestru. Nie zapomnijmy
      o butach - w tym sezonie (jak i przez dlugie lata) do garnituru nosimy buty na
      traktorze. Nic dziwnego, ze taki outfit wyglada aseksualnie. Ale prawde mowia
      Ci/Te, ktore twierdza, ze garnitur w istocie dodaj mezczyznie seksapilu. Musi
      tylko wiedziec kiedy i jaki nosic, jak skomponowac stroj i dodatki.
    • Gość: siaraX Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: *.dsl.pipex.com 22.11.04, 20:04
      Moze nie dokonca to prawda, jak kolega zaznaczyl ponizej, garnitur to stroj do
      pracy, oficjalnego spotkania, busiensowego lub prywatnego.
      Jak sie pracuje w niekturych zawodach to inaczej nie mozna.
      Jakbys sie czula idac do banku a tam w okienk pan w dresie siedzi, albo
      kierownik ktory rozmawia z Toba na temat pozyczki w wysokosci xxxxx jest ubrany
      w jeansy? Z drugiej strony jakos nie bardzo mialbym zaufanie do hydraulika albo
      elektryka ktory by przyszedl usunac drobna usterke ubrany w gajerek.

      A wygoda? To zalezy jaki garnitur, i jak czesto sie nosi taki typ ubrania.
      Kiedys bardzo nietrawilem ale moja praca wymusila na mnie zmiane stroju.
      Teraz praktycznie 5 dni w tygodniu ubieram garnitur. Na poczatku bylo bardzo
      nieprzyjemnie. Obecnie mam ulubione marki, wiem juz jak kupic gartnitur ktory
      jest wygodny i dobry jakosciowo. Polecam sklep w Londynie przy Strand
      sprzedaja czesto na poczatku roku z duzym upustem, sprzedawcy sa naprawde
      profesjonalistami i potrafia dopasowac wielkosc i styl. Jak cos jest za dlugie
      i trzeba poprawiac zalatwia za niewielka doplata.


      • Gość: Nikicior Rada za rade :0) IP: *.csk.pl / *.csk.pl 23.11.04, 18:33
        A ja, w ramach rewanżu, mogę Ci polecić doskonałą sieć sklepów Spółdzielni
        Samopomoc Chłopska, gdzie można nabyć rewelacyjne gumofilce, waciaki (a nawet
        niezmiernie gustowne i praktyczne w cieplejszych porach roku, waciakowe
        bezrękawniki) i czapki uszanki. Na specjalne okazje (dwadzieścia kilka i więcej
        stopni mrozu)polecam dostępne na ryneczkach walonki :0). W takim stroju wali
        Cię, czy się komukolwiek podobasz:0). Ale nawet przy najgorszych reżimach
        oszczędnościowych nie zmarzniesz
    • Gość: Greg Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:11
      Dołącze się do dyskusji - garnitur nie jest moim ulubionym strojem, chociaż gdy
      muszę, to zakładam. Zgdzam się - ktoś tutaj to już powiedział, że garnitur to
      rodzaj munduru, i niezależnie od tego, że jest się eleganckim, przystojnym
      itd., to usztywnia, że tak powiem, całą cielesność. Krawat też jest problemem,
      bo jednak krępuje, a przy źle uszytym kołnierzu koszuli, co się czasem zdarza,
      szyję ma się załatwioną na kilka dni. Osbiście wolę, a sytuacja pozwala,
      koszulę z krawatem, bez marynarki. I mimo mojej niechęci do krawata, tak się
      czuję lepiej i swobodniej.
    • dark-crusader Z paru powodow 22.11.04, 22:15
      Jak juz ktos napisal, jest to sztywny i niewygodny stroj. Nawet najlepiej
      dopasowany garnitur utrudnia podniesienie ramienia, co smiesznie wyglada gdy
      sie prowadzi samochod, ze juz o trzymaniu gornej poreczy w autobusie czy
      tramwaju nie wspomne. I jest wkurzajace dla ugajerzonego ze glowa mala.
      Jesli sie nosi krawat czy muszke to trzeba miec zapiety kolnierzyk, co rowniez
      jest niewygodne.

      Zalosnie wygladaja swoja droga goscie, ktorzy uslyszeli ze w garniturze wyglada
      sie sexy, i nosza go czy potrzeba czy nie. Nie ma zabawniejszego widoku u mnie
      w pracy niz informatycy pelzajacy pod biurkami i wykrecajacy kable w garniaku i
      pod krawatem.

      Smieszni sa tez chlopcy, dodajacy sobie gajerkiem powagi, rozmaici studenci
      marketingu czy prawa, mlodzi partyjni, referenci i podinspektorzy po urzedach,
      przekonani, ze zalozenie garnituru automatycznie wyniesie ich na szczyty. A
      tymczasem wygladaja jak akwizytorzy.

      Ale gdzie jest popyt, tam jest i podaz - gdyby pannom sie tacy komiwojazerowie
      nie podobali, malo ktory z nich zaprzatalby sobie glowe garniturem.
    • Gość: blq Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 00:37
      Coz. Garniturow nienawidze od 1. Komunii św., czyli od jakichś 20 lat. Zawsze
      wydawał mi się strojem przestarzałym i niewygodnym. Za to nielubiłem go jako
      dziecko i nie lubie nadal.

      Czemu nosić coś, w czym czuje się źle? Po to by "przyciągać wzrok kobiet"?
      Wiesz, to przyciąga wzrok "specyficznych" kobiet. Takich, dla ktorych liczy sie
      kasa. Nie tylko, ale przede wszystkim.

      Po drugie, krój garnituru jest przestarzały, wywodzi się chyba z pocz XIX wieku.
      Czy nie możnaby wymyślić czegoś nowocześniejszego? Są garnitury, co mi się
      podobają - marynarki zapięte pod szyje, bez klap, bez krawata, takie troche
      "chińskie"; niestety, poki co sie nie przebiły. Poza tym - kwestia niewygody
      pozostaje.

      Po trzecie, kariera garniturów powodowana jest przez fakt, że poszerzają bary i
      maskują brzuch. Czyli - w sam raz dla starszych panów. Przed czterdziestką (50?
      60? kwestia jednostkowa).

      Autorka wątku sugeruje, że lubimy byc "wiecznymi chłopcami". Nie zaprzeczam,
      młodziej, fajniej, wyglądam w nowoczesnych ciuchach. Wolę, gdy spoglądają na
      mnie nastolatki, niż panie po 40stce. Co nie znaczy, że ubieram się jak drech
      albo hh-powiec. Zasada "złotego środka" obowiązuje także w kwestii ubioru.

      Poza tym, można sugestię odwrócić - czy w takim razie w gajer nie wbijają się
      ci, co chcą dodać sobie powagi, postarzeć się, wylansować wyższym, niż posiadają
      statusem społecznym? Podpisuję się, a jakże, obiema rękami, pod postem autora,
      sugerującego że gajerek to domena młodych partyjnych, studentów ekonomii itp.
      Moim zdaniem - ludzie konformistyczni, słabi... nic dziwnego, że z takich
      wyrastają beznadziejni politycy!


      Reasumując: garnitur - tam gdzie konieczny, na ślub, na pogrzeb, do pocztu
      sztandarowego, do pewnego rodzaju zawodów, bez zbędnej lanserii, bez pozerstwa,
      bez kreowania się, sztuczności. Jak ktoś lubi garnitur - a niech nosi. To wolny
      kraj i wolna wola... niech sobie tylko miłośnicy garniturów zadadzą pytanie, czy
      aby sie nie uzależnili od nich, jak niektóre kobiety od szpilek i szminki, czy
      bez gajera nie czują sie "nadzy".

      pozdr
    • Gość: mee... Re: Dlaczego mezczyzni... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 23.11.04, 02:53
      ...she...nie ma to jak ubrac cos wymazonego w mundur...cos zapewne mee sie tak
      wydaje po twym ...she...texcie...osobiscie lubie sie ubierac w garnitur z
      dobrze dopasowanym krawacie ...za kase ...,ze sie to czuje- kto chce niech
      zrozumie ...nie mysle li -tylko tu o krawacie...ale czego nie znosze to jak
      moja ...she...decyduje jak sie ubrac...bo tak wypada...bo tak jest dobrze i tak
      sie nosi..)))...mee, trzydziesci osiem...)))
    • Gość: obserwator Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow IP: *.cti.us.edu.pl 23.11.04, 09:33
      garnitur musi byc kupiony lub uszyty elegancki. musi byc wyprasowany i
      wyczyszczony. do garnituru potrzebna jest odpowiednia koszula i krawat, buty
      musza byc wyczyszczone, skarpetki dobrane, nie dziurawe i nie zmechecone.

      jak i kiedy mezczyzna mialby czas i ochote, aby o to wszystko zadbac? to
      niemozliwe bez odpowiedniej kobiety. a zatem, Droga Pani, moze Pani miec
      wylacznie pretensje do kobiet, ze nie dbaja o swoich Panow.

      Panowie chetnie by skorzystali, poniewaz bedac eleganckimi, bardziej podobaliby
      sie kobietom, nie tylko zreszta swoim.

      i tu moze lezy pies pogrzebany :-)
      • bombany_przez_mirke Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 23.11.04, 09:36
        Nie do końca.... Mam kobietę, która o mnie dba i jakby mogła to by mnie zmusiła
        żebym codziennie nosił garnitur.
        Ale mnie szlag trafia jak mam go założyć. Krępuje ruchy itp... wolałbym bluzę,
        dżinsy, ale nie wypada......
        I jest jeszcze jedna różnica. Kobieta założy jakąś bluzeczkę i do tego spodnie
        i jest spox, a ja żeby było profesjonalnie muszę być pod krawatem......
      • xiv Re: Dlaczego mezczyzni nie lubia nosic garniturow 23.11.04, 11:38

        > Tak się skałada, że w jestem takim typem, który w zimie wyłacza kaloryfery
        > otwiera okno i mimo to dalej siedzi w podkoszulku. Garnitur, to wielkie
        > cierpienie po prostu ponieważ jest w nim strasznie gorąco.

        Tak sie sklada, ze jestem takim typem, ktory sciaga marynarke gdy siedzi przy
        biurku. Moze dlatego, ze do kaloryferow nie mam dostepu i nie za bardzo widze
        sens w gnieciu marynarki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka