Cenne rady na temat uwodzenia.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:45
Zaczynajmy. Wielu z was mówi "musisz być sobą", "musisz być na luzie". Tak,
to prawda, ALE to nie wystarcza!!! Dzięki byciu sobą nie zdobędziemy
dziewczyny. Jedynie zostaniemy jej przyjacielem, a nie chłopakiem. Potrzeba
kilku technik, na zdobycie dziewczyny. Ok, przyznam się, niektóre techniki
są "sztuczne" i dzięki nim można naprawdę niesamowicie namieszać w głowie
dziewczynom. Część z nich jest tak skuteczna, że im mocniej ich użyjemy na
dziewczynach, to tym bardziej nie będą się chciały od nas odczepić. Ok,
przejdźmy do rzeczy. Jeśli wstydzisz się podejść do dziewczyny i zagadać, to
zrób proste ćwiczenie. Pierwszego dnia podejdź na ulicy do dziewczyny i
powiedz jej "siema". Nie ma znaczenia czy odpowie, czy nie. Idź dalej.
Drugiego dnia powiedz "siema" do trzech dziewczyn. Trzeciego dnia powiedz do
pięciu. Jeśli pomyślnie wykonasz to zadanie, powtórz wszystkie trzy dni,
tylko tym razem mów do dziewczyn krótki komplement, np. "fajne masz buty".
Powinieneś nabrać w ten sposób pewności siebie. Z każdym razem przekonujesz
się, że dziewczyna pozytywnie reaguje na twoje zaczepki. Jeśli nabierzesz
wystarczająco dużo pewności siebie, zacznij mówić "siema" albo "cześć" tylko
do tych najładniejszych dziewczyn.

Dobra. Jak zainteresować sobą dziewczynę? Trzeba ją ZACIEKAWIĆ swoją osobą.
Wbrew pozorom "zaciekawienie" i "zainteresowanie" nie jest dokładnie tym
samym. Zaciekawienie jest ZNACZNIE silniejsze od zainteresowania. Jak
stworzyć zaciekawienie? Powiedz do dziewczyny np. "Muszę ci coś powiedzieć."
Słowo "muszę" spowoduje, że dziewczyna zatrzyma się i poświęci wam chwilę
czasu, aby usłyszeć od wasz dalszą część waszego przekazu. Będziecie mieli
wystarczajaco dużo czasu, aby wymyśleć, co do niej powiedzieć. Teraz
powiedzcie np. "Ktoś cię przed chwilą obgadywał. Gadał o tobie takie rzeczy,
że by mi to nawet do głowy nie przyszło!" Ona: "KTO mnie obgadywał?? Co na
mnie gadał???? Mów!!!" Wtedy Ty mówisz "Nie mam teraz czasu, śpieszę się,
więc ci nie powiem kto to był i co mówił na ciebie. Albo dobra, powiem ci. On
mówił że... A zresztą, to i tak pewnie ciebie nie obchodzi!" Ona: "Ależ
obchodzi mnie, no powiedz!!!" Zauważcie na czym to wszystko polega? Na
zasadzie "Dajesz jej prezent i w ostatniej chwili jej go zabierasz". Czyli:
"Ktoś cię obgadywał i gadał o tobie TAKIE RZECZY, że..." - dawanie prezentu
"Ale nie mam teraz czasu i się śpieszę, więc ci nie powiem o czym on
gadał.." - zabieranie prezentu
"No dobra, powiem ci. On mówił... Ale cię to na pewno nie obchodzi!" -
jeszcze bardziej jej zabieramy ten prezent. Zabieramy jej prezent w momencie
gdy jej ciekawość narasta. Im bardziej ją "drażnimy", czyli mówimy, co wiemu
o tym obgadywaniu, tym bardziej jej ciekawość narasta, a im bardziej jej
ciekawość narasta ("no powiedz!"), to tym bardziej jej odmawiamy powiedzenia
tego ("nie powiem ci, to na pewno cię nie obchodzi!"). Efekt tego taki, że
dziewczyna będzie latać za tobą i prosić cię o szczerą odpowiedź. Nie mów
jej, trzymaj ją w napięciu jak najdłużej. Gdy w końcu powiesz jej, to co
przed nią ukrywałeś, powiedz jakąś kolejną ciekawostkę, np. "Mam coś dla
ciebie, niesamowicie się ucieszysz". I znów działamy na zasadzie dawania i
zabierania prezentu. Gdy będzie was pytać co dla niej macie, wtedy
powiedzcie "Najpierw daj mi swój numer telefonu, to wtedy dam ci to co dla
ciebie mam." W ten sposób możemy "wyłudzić" od niej numer telefonu, którego
nie chce nam dać. Ale o tym później przeczytacie. Następnie mówimy jej "nigdy
nie zgadniesz, co mam dla ciebie, wszyscy ci będą tego zazdrościć". I tak w
kółko możemy się z nią bawić. W ten sposób, gdy będziemy chcieli porozmawiać
z dziewczyną, to ona będzie nas słuchała z OGROMNYM zaciekawieniem, gdyż
będzie miała nadzieje, że jej powiemy co dla niej mamy, lub że po prostu jej
to damy. Ale my wtedy "olewamy" jej prośby i nawijamy z nią na inne tematy.
Dzięki temu dziewczyna, będzie czuła do nas zainteresowanie i jednocześnie
ciekawość, a my to możemy wykorzystać do zwykłego gadania sobie z nią. My
będziemy z nią nawijać na różne tematy, a ona czy chce czy nie chce, będzie
musiała cierpliwie nas słuchać i będzie czekać aż jej powiemy "co dla niej
mamy", albo "jak ją ktoś obgadywał." Ok, może to brzmieć trochę niezrozumiale
i skomplikowanie, ale to najlepsza rzecz, jaką w tej chwili mogłem napisać.
Pamiętajcie, że zaciekawienie działa na dziewczyny niesamowicie mocno, dzięki
niemu panienka stwierdzi że jesteśmy interesującym chłopakiem, bo mówimy jej
dużo ciekawych rzeczy, o których ona chciałaby wiedzieć. Ja sam to
zastosowałem i teraz dwie dziewczyny mnie prześladują w szkole. Każą mi
powiedzieć tę ciekawostkę, którą im powiedziałem, ale nie do końca.
Oczywiście, jescze jej nie dokończyłem, będę je trzymał w napięciu jak
najdłużej.

Komplementy. W jaki sposób prawić dziewczynie komplementy? NIGDY nie mówcie
panience komplementów typu "masz piękne oczy", "jesteś ładna", "masz fajną
dupcię", "jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką znam" itd. Mając sporą wiedzę
zastanówcie się dlaczego nie są to dobre komplementy. Dziewczyna na pewno
słyszy je wszystkie prawie codziennie od różnych chłopców. Jak ona zaregauje
na taki komplement?
Ze znudzeniem. Bo będziesz kolejną osobą, która mówi jej to samo. Dziewczyna
pomyśli "on mówi mi to samo, co pozostali chłopcy, nic ciekawego." Ale jeśli
trafi na taki komplement, którego nigdy wcześniej nie słyszała, to pomyśli
sobie "O kurdę! On jest inny niż wszyscy! Jest taki oryginalny! Wie jak ze
mną się obchodzić! Muszę go poznać!". Więc jakie powinny to być komplementy?
Zastanówcie się, jak dużo czasu dziewczyna spędza przed lustrem, zanim
wyjdzie z domu. Komplement powinien być w formie DOCENIENIA wysiłków
dziewczyny. Np. "kolory twoich ubrań niezwykle pasują do koloru twoich
włosów." Panienka zaczyna się cieszyć, że ktoś docenił jej starania i wysiłki
o dobór ubrań odpowiadający jej wyglądowi. Poczuje się DOCENIONA, ZROZUMIANA.
Inny przykład: "ta Nokia 3510i świetnie pasuje do ciebie". Tutaj co prawda
nic nie zostało docenione, ale jest to miłe słówka, czyli pochlebstwo.
Znacznie lepsze niż "jesteś piękna". NA czym polegają te wszystkie
komplementy? Otóż dziewczyna dowiaduje się od nas, że "wszystko do niej
pasuje, że umie wszystko dobrać do siebie". To są niesamowicie przyjemne
wiadomości dla dziewczyny, ona będzie je słuchać z wielkim zadowoleniem.

Potwierdzanie słów dziewczyny + unieważnianie jej słów
Przykład:
Ona:"Wiesz co, daj mi już spokój, wkurzasz mnie!"
Ty:"Tak, to prawda, wkurzam cię, ale ja cię traktuję bardzo poważnie".
Inny przykład:
Ona:"Jesteś nieznośny, zachwoujesz się jak gó..arz!"
Ty:"Masz racje, jestem nieznośny jak gó..arz, ale ja nigdy nie zrobię ci
żadnej krzywdy!"
O co w tym chodzi? O to, że potwierdzamy zdanie dziewczyny i jednocześnie
wtrącamy do niego naszą sugestię. Wyrażenie przed "ale" to potwierdzenie jej
zdań. Natomiast wyrażenie po "ale" to nasza sugestia. Słówko "ale" odgrywa
taką rolę, że automatycznie "kasuje" wyrażenie znajdujące się przed nim,
natomiast nieświadomy umysł dziewczyny skupia się na wyrażeniu po "ale".
Dzięki temu nie musimy tłumaczyć się przed dziewczyną, czyli jak wygląda zły
przykład:
Ona:"Nie zadzwoniłeś do mnie, mimo to że obiecałeś! Jak ja ci teraz mam to
wybaczyć?"
Ty:"Przepraszam, zapomniałem, wybacz mi to, nie złość się na mnie, to już się
nie powtórzy..."
A teraz prawidłowy przykład:
Ona:"Nie zadzwoniłeś do mnie, mimo to że obiecałeś! Jak ja ci teraz mam to
wybaczyć?"
Ty:"Tak, to prawda, nie zadzwoniłem do ciebie mimo obietnicy, ALE musisz
wiedzieć, że jestem z tobą bardzo szczery." W ten sposób nieświadoma część
umysłu dziewczyny automatycznie "unieważnia" słowa "tak, to prawda, nie
zadzwoniłem..." i skupia się drugim wyrażeniu "jestem z tobą bardzo szczery",
które znajduje się po "ale". Dziw
    • satine_168 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 24.11.04, 18:05
      uu ale mnie opczy rozbolaly od tekstu..moge cos wtracic?
      1)lepiej nie robic uwag na temat telefonu,pomuysli ze masz ochote go ukrasc a
      nie poderwac:)
      2)odradzam mowienie"siema" do koniet...czesc jest juz lepsze a
      siema "heloł"albo "joł mala" to raczej odstrasza...a z tym obngadywaniem..nie
      pwoeim pomyslowe:D mnie ostatnio zaczeplil jacys faceci chodzacy po bydgoszczy
      z kamera..zaczeli nie krecic i wkrecac ze sa z tvn itp:Ptez dobre :)
      • Gość: Toudi Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:10
        Ja mam te techniki NLS i nie wszystkie działają :((((
        • Gość: Dodi Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:48
          Miło się dowiedziec... techniki... nioprosze, prawdziwe zawodowstwo
          hhehehehehehehe ;) :P
    • jumar1 balansowanie na linie! 24.11.04, 18:21
      ...lataja za Toba teraz dwie dziewczyny i każą Ci powiedziec ta ciekawostke.
      Bedziesz sie musiał niezle brachu napocic żeby wymyslic cos interesujacego,bo
      jesli na finiszu okarze sie że jestes tylko gosciem który LEJE WODĘ to
      dostaniesz liscia od każdej kobiety na poziomie której zmarnowałeś "kupe
      czasu":))
      Pomysł dobry...ale wychodzac poza bramy gimnazjum troche traci na oryginalności.
      Pzdr.
    • Gość: ... Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 24.11.04, 18:45
      O Boże, większych bzdur w życiu nie czytałam:))))))))))))
      • Gość: Sempai NLS Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:51
        No to napisz cos mądrzejszego.
        • Gość: ... Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 24.11.04, 18:54
          a po co i czemu ma to służyć
        • zdzichu-nr1 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 24.11.04, 18:57
          Umiejętne zaczepianie na ulicy opiera się na pewności siebie i uśmiechu, to
          prawda. Pozostałe rady idą w dobrym kierunku, ale grzeszą miejscami
          infantylnością. Będzie z Ciebie niezły kozak, tylko musisz się jeszcze nauczyć
          równie dobrze KOŃCZYĆ ZNAJOMOŚCI. PZdr.
    • james_b Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 24.11.04, 18:53
      Stary, ales wymyslił...ciekawe co będzie jak skończysz osiemanstkę;)
      • pauli7 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 24.11.04, 19:00
        "kolory twoich ubrań niezwykle pasują do koloru twoich
        włosów."
        hehehe dobre:)))))

        Pauli
        • Gość: martaaaaaaaaaaa Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.ols.vectranet.pl 24.11.04, 19:04
          kolory twoich ubrań niezwykle pasują do koloru twoich
          włosów." -swietne, powiem o tym mojemu chlopakowi, on nie ma takich pomysklow.
          tekst ekstra
    • Gość: GoŚc Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 24.11.04, 20:12
      podoba mi się ta metoda, uczy mężczyzn jak mają nam jeść z ręki, szukam od dzić
      chłopaka który jest po NLP.
      • poprioniony Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 24.11.04, 22:35
        > podoba mi się ta metoda, uczy mężczyzn jak mają nam jeść z ręki, szukam od dzić
        > chłopaka który jest po NLP.

        Polecam facetow po lobotomii, sa jeszcze bardziej posluszni.
    • Gość: grip Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.petrus.com.pl 24.11.04, 20:31
      > zastosowałem i teraz dwie dziewczyny mnie prześladują w szkole.

      No tak.
      Sporo przykładów z tekstu chyba tylko w szkole może sie sprawdzać.
      Z nieco starszymi kobietkami trzeba sie troszkę bardziej wysilić.
      • Gość: mimi Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 24.11.04, 22:11
        "ta Nokia 3510i świetnie pasuje do ciebie". Tutaj co prawda
        nic nie zostało docenione, ale jest to miłe słówka, czyli pochlebstwo.
        Znacznie lepsze niż "jesteś piękna".
        ----------------------------------------------------------------------
        To ja chyba jakis wyjątek jestem ,bo o wiele bardziej podoba mi sie drugi
        komplement:D
        Pozdrawiam!!!!!
    • Gość: psychos Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:27
      Taaak, to wszystko dobre - ale na jeden wieczór. Albo dla szkolaniaków.
      Na dłuższą metę liczy się tylko osobowosć. A ta nie jest szkolona przez NLS.
      Powodzenia!
    • totempotem Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 25.11.04, 09:31
      A dla kobiet coś się znajdzie ?
      Sempai NLS, napisz w jaki sposób chciałbyś być uwodzony, co na Was facetów
      działa ?
      • Gość: Sempai NLS Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:00
        Ja lubię jak dziewczyna jest przebojowa, jak ma silne usposobienie.
        • totempotem Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 14:21
          ale może jakiś wykładzik ? :)
    • tony82 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 25.11.04, 14:23
      Zrobisz karierę w TV Mango. Wciśniesz wszystko.
    • Gość: Leonardo Stek bzdur ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:41
      www.podrywanie.pl trochę przemienione nic więcej, zresztą to stek bzdur ;]
      Kiedys bedziesz musial powiedziec kto je obgadywal itp, ale to sie nie sprawdzi
      na ulicy bo skad mozesz czlowieku wiedziec ze ktos obgadywal jakas obca ci laske
      skoro nawet jej nie znasz?? Zalosne <rotfl>
    • katia.pl Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 25.11.04, 16:51
      ojejku, ale ci ktoś zrobił pranie mózgu....
      jakby podszedł do mnie koleś z takim tekstem "któś mówił o tobie TAAAKIE
      RZECZY, ale ci nie powiem, daj mi numer.." to bym sie nawet nie uśmiechnęła,
      żenada. działa chyba tylko przed podstawówką
      uwodzenie jest sztuką o której nie mają pojęcia na tym kursie, który skończyłeś
      mam nadzieję że dużo za to nie zapłaciłeś, bo cię ktoś nieźle w bambusa
      zrobił...:)
    • monika313 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 25.11.04, 17:50
      juz to czytałam na innym portalu. bądź bardziej oryginalny.
      • Gość: Sempai NLS [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 20:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • obserwator55 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 25.11.04, 21:01
      Jesteś asinus. Zdradzasz szczegóły szczegółów . Mówisz jak akwizytor stosując
      pięć punktów sprzedaży ..
      • Gość: ... Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:40
        ...
        • ballbreaker Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 25.11.04, 23:07
          dżizus... ale bzdury... dawnos ie tak nie usmialem :D stosowales to gdzies poza
          swoim przedszkolem?
          • Gość: lol Re: Cenne rady na temat uwodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 20:25
            Cholera, super tekst.
    • arco.iris Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 28.11.04, 01:44
      Hehehe, ale się ubawiłam tymi patentami na podryw. Lepiej powiem to od razu,
      zanim ktoś zacznie je wykorzystywać i wyjdzie na skrzyżowanie pantofelka z
      amebą...Metody te być może są skuteczne, jeśli się je stosuje na dzierlatkach w
      wieku wczesnoszkolnym, a nie na KOBIETACH...(zwłaszcza choć trochę
      inteligentnych), które nie są ani tak naiwne ani tak próżne...
      • obserwator55 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 28.11.04, 13:26
        Masz rację , te metody działają na młode niedoświadczone facetami . Dojrzałą
        kobietę uwodzi się inaczej ..
    • Gość: kj widzialem to juz na jakiejs stonce z rok temu IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 19:46
      widzialem to juz na jakiejs stonce z rok temu
      jestes twórca czy xero-boyem
      • yagres Re: widzialem to juz na jakiejs stonce z rok temu 29.11.04, 09:01
        Kolego!
        Musisz wiedzieć, że to kobieta uwodzi mężczyznę i decyduje z kim chce być a nie
        na odwrót. Stosując te swoje pouczające zasady wyjdziesz jedynie na błazna.
        • meiga Re: widzialem to juz na jakiejs stonce z rok temu 29.11.04, 09:54
          AMEN :-P
    • jsolt taaaa.... 29.11.04, 10:13
      gdybym usłyszała, że mój telefon do mnie pasuje, to faktycznie bym zdębiała,
      bynajmniej nie w pozytywnym sensie.
      Panowie, nie mówcie nam, że mamy fajne komórki - please, mówcie, że mamy piękne
      nogi, zgrabne tyłki, seksowne dekolciki - to działa!!!:)
      • pauli7 Re: taaaa.... 29.11.04, 19:12
        tak, opowiadanie nam o telefonie dobitnie swiadczy o tym, czym (zamiast kim)
        facet jest zainteresowany...:)))

        Pauli
        • Gość: jesteście pedałami [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 19:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ballbreaker Re: taaaa.... 29.11.04, 20:51
            a f psedskolu tes takich bsydkich slow uzywas czy to tylko w domu?
            • Gość: Leonardo Re: taaaa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 15:12
              A na chłopaków też to działa?
              • wadera3 Re: taaaa.... 09.12.04, 22:15
                siema Leonardo-te różowe adasie pasują ci do zielonych spodenek ;DDDDDDDDDDDDDD
    • pendragon_pl Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 09.12.04, 21:58
      Nie udzielaj takich rad bo potem będą mówić że biega po mieście jakiś wariat i
      wszystkim gada "siema" :-)))
      • wadera3 Re: Cenne rady na temat uwodzenia. 09.12.04, 22:00
        siema Pendragon.....
    • vice_versa "Jesteś nieznośny, zachwoujesz się jak gó..arz" 14.01.05, 19:00
      NLP jest zupelnie czym innym. NLS to pustka zamiast czegos. NLP to jest to cos.



      Wierze Sempai, ze pragniesz i potrafisz zmieniac nasze mysli.Dzieki temu mozemy
      szczesliwsi, radosni i chetni do nowych podbojów. Wyrywac nowe panny i nowych
      facetów, zakladac stale zwiazki i sprawiac by byly pikne. Odpowiadaj ludziom
      piekne historie o krzywdach dalej. Seks i pieniadze znajda Cie same, a rynek
      Cie zweryfikuje. Twoje zycie jest cudem. A NLP nie jest dla idiotów. Wiec
      Sempai kiedy mówisz o "krzywdzie" to ja wlasnie robisz.
      Przykladów dostarcza Sempai:

      > Ona:"Jesteś nieznośny, zachwoujesz się jak gó..arz!"
      > Ty:"Masz racje, jestem nieznośny jak gó..arz, ale ja nigdy nie zrobię ci
      > żadnej krzywdy!"

      NLP polega na slowach i intencjach nie na technikach. Jak chcesz uczyc
      technik to zostan instruktorem seksu, a nie powoluj sie na NLP o którym wiesz
      mniej niz kazdy który NLP DOSWIADCZYL. Do zostania instruktorem seksu trzeba
      miec powolanie. Podobnie jak do NLP.

      Wiec patrze na Twoje slowa i jestes przezroczysty:

      >"Dajesz jej prezent i w ostatniej chwili jej go zabierasz".

      > "Ktoś cię obgadywał i gadał o tobie TAKIE RZECZY, że..." - dawanie prezentu

      To jest danie w morde, a nie danie prezentu. My ludzie lubimy dostawac
      prezenty, a nie brac w morde. Dawac w morde pod haslem NLP jest wyjatkowo
      fajnym pomyslem na kaske nie na zycie.

      > Dzięki byciu sobą nie zdobędziemy dziewczyny.

      Znasz dowcip o tym jak to impotent chce sie nauczyc jak zdobywac kobiety?
      Pownien uczyc innych jak tych rzeczy nie robic. Dowartosciowany bedzie bardziej
      atrakcyjny. Znajdzie partnerke na sali.
      Tak serio to fajnie, ze uczysz ludzi skutecznosci i tego jak wyrywac dupy.
      Pamietaj, tego co ludzie potrzebuja to komunikacja z dupa, nie z umyslem
      nieswiadomym.

      Motto do tego postu znalazlem w tekscie:

      "Ktoś cię przed chwilą obgadywał. Gadał o tobie takie rzeczy,
      że by mi to nawet do głowy nie przyszło!"
      Sam widzisz: chcesz i masz.

      Najszczersze wyrazy apatii dla poruszonego. umyslom nieswiadomym kiczu a
      pragnacym i pozadajacym. radosci wyrazy zalaczam.

      "Out beyond ideas of right-doing and wrong-doing there is a field. I will meet
      you there "...
      • Gość: Fjord Re: "Jesteś nieznośny, zachwoujesz się jak gó..ar IP: 82.177.97.* 15.01.05, 12:50
        Wg. mnie tekst ten jest bardzo infantylny i jak juz wcześniej wspomniano pochodzi z okresu wczesno młodzieńczego. Widzac nazwe tematu spodziewalem sie czegos bardziej powazniejszego i rozsądnego, a nie szczeniacki podryw dziewczyny w stylu "yo, fajna masz komorke"
        Poradnik ten polecam gimnazjalistom bo chyba tylko chłopakom w tym wieku moze sie spodobac ten styl.
        Pozdrawiam wszystkie kobiety! :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja