Geje - proszę Was o wyjaśnienie

IP: *.fn.pl 28.08.01, 14:27
Myślę, że my, żyjący w rodzinach zupełnie nie rozumiemy gejów. Mam nadzieję, że
zechcecie wyjaśnić mi parę spraw. Pisałam już kiedyś tutaj, że mam kilku
kolegów ze szkolnej ławy, którzy są gejami. Nie utrzymujemy kontaktów, ale
kiedys byłam świadkiem, jak jeden z nich został publicznie upokorzony z powodu
swej odmienności. Od tamtej pory staram się Was poznać, bo tylko jak się kogoś
pozna, to i można polubić.

Moje poglądy na rodzinę, wiarę, wierność, miłość są bardzo tradycyjne. Zaś moja
(niewielka) wiedza o Was dociera do nie z czasopism i filmów. Jak do tej pory
to rażą mnie u Was dwie sprawy:
- rozwiązłość
- życie tylko dla siebie.
Mam wrażenie (jeśli to nie jest prawda - napiszcie!!), że bardzo często macie
bardzo dużą ilość partnerów w ciągu życia. A co z miłością? Ja miałam, mam i
mam nadzieję, że będę miała tylko jednego mężczyznę w swoim życiu - mojego
męża. Takich jak ja jest znakomita większość (przynajmniej wśród moich
przyjaciół i znajomych). A u Was?
Druga sprawa - jak wielu z Was potrafi bezinteresownie pomagać innym ludziom,
szczególnie tym najsłabszym - dzieciom lub chorym. Macie z reguły dużo wolnego
czasu (czego Wam szczerze zazdroszczę) i nie zauważyłam, abyście dawali siebie
innym. A może kompletnie się mylę?

Pozdrowienia dla wszystkich.
Kredka
    • Gość: Piotr Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 28.08.01, 16:34
      Ja rowniez mam stalego partnera od ponad 4 lat, zwiazek jest monogamiczny.
      Oczywiscie, ze jestesmy zakochani w sobie. Ale poza tym jestesmy takze
      przyjaciolmi i partnerami. I mam nadzieje, ze bedziemy razem cale zycie.
      Wyglada to pozornie jak "tradycyjna" zwiazek. Napisalas, ze nie rozumiecie
      gejow. Ja to rozumiem. Odwiedzilem swoja rodzine 2 tygodnie temu, po raz
      pierwszy od 4 lat.
      I dla mnie to "normalne" zycie jest obce. Nie tylko dlatego, ze mieszkam w
      innym kraju (tu rowniez nie mam zbyt wielu bliskich ludzi, ktorzy sa
      heteroseksualni). Glowny powod to moim zdaniem fakt, ze nasze cele zyciowe,
      nasz sposob spedzania czasu, nasza wrazliwosz sa inne.
      Ja musialem stworzyc sobie nowa rodzine zlozona z ludzi, ktorzy wiedza co ja
      czuje i czego pragne, Moi rodzice, chociaz bardzo otwarci i akceptujacy, nigdy
      nie beda w stanie tego pojac.
      Rozwiazlosc? Mysle, ze z tym jest podobnie wsrod homo- czy heteroseksualistow.
      Dla wiekszosci gejow seks znaczy glownie przyjemnosc (ale tak jest rowniez w
      przypadku mezczyzn heteroseksualnych), latwo jest znalezc partnera, nie ma
      udawania czy gierek. Wszyscy wiedza o co chodzi. Bez zobowiazan. Dla wielu
      ludzi to wystarcza. Dla mnie i wielu innych nie.
      Pomoc innym ludziom? My to robimy kazdego dnia. Nie moge ocalic swiata, ale
      moge sprawic, ze ludzie wokol mnie sa szczesliwsi. Ja uwazam, ze jezeli czyms
      sie dzielisz, to to do ciebie w jakis sposob wraca. Jezeli pomagasz, tez
      otrzymasz pomoc kiedy jej potrzebujesz.
      A tak w ogole, to srodowisko gejow i lesbijek jest ogromnie zroznicowane.
      Trudno uogolniac. To tak jakby stwierdzic, ze wszyscy mezczyzni sa dziwkarzami
      poniewaz czytamy o tym w gazetach czy ogladamy w filmach.
      Postaraj sie pedzac wiecej czasu z Twoimi znajomymi i poznaj ich w ten sposob.


    • lukedwa Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie 29.08.01, 12:43
      Twoja wiedza, jeśli czerpana jest z mediów rzeczywiście może być żadna, bo
      wystarczy zobaczyć relacje z jakiejs parady: widac tych, którzy sa najbardziej
      widoczni: półnadzy, poprzebierani itd. A milcząca większość wcale taka być nie
      musi. I nie jest.
      Rozwiązłość? Jest widoczna właśnie dlatego, że pokazuje się najczęsciej ludzi
      całkowicie ujawnionych, z lekką nutą ironii można powiedzieć "wyzwolonych",
      którzy często chcą pokazać jak swietnie im się żyje, jak korzystają z życia i
      przyjemności. I niczym się nie przejmują. Poza tym lubią, być może, drażnić tym
      resztę społeczeństwa. Nie mówię, że wszyscy po ujawnieniu tacy są, bo to
      oczywiście nieprawda (sam zresztą, dzięki Bogu, widzę już przed sobą koniec
      tej "drogi" :))) ale tak czasami to wygląda. Ale zapewniam, że geje różnią się
      między sobą tak znacznie jak cała reszta. Wystarczy zresztą przejrzeć tematy na
      Forum. Poglądy zdarzają się różne. Zresztą niech wypowiadają się Ci którzy żyją w
      jakiś dłuższych związkach. Ja jeszcze nie mam żadnego doświadczenia w tej
      dziedzinie (mimo 22 lat :)) )
      Nie pomagamy innym? A jak chcesz zobaczyć ze pomagamy? Przeciez nie wiesz czy
      Twój sąsiad, który np. działa w Polskiej Akcji Humanitarnej czy innej organizacji
      nie jest przypadkiem gejem, no nie? A to, że nas nie widać, no cóż, popatrz na
      wypowiedzi na forum: jak my mamy się ujawniać? Nawet nie wiesz ile człowiek musi
      się namęczyć zanim rozpatrzy wszystkie za i przeciw zeby komus powiedziec?
      Mam naprawdę dobrego kolegę, studiujemy razem, nieraz bylismy na imprezie czy
      piwie, uważam go za naprawdę dobrego człowieka, zawsze gotowego pomagać, zawsze
      zaniżającego swoją wartość a wywyższającego innych. I tylko jeden problem: na
      temat gejów (czy raczej pedałów bo inne słowo nie przechodzi mu przez gardło)
      wypowiedział się parę razy tak, ze bardzo szybko zrezygnowałem z tego zeby mu
      powiedziec mimo ze mocno ułatwiłoby mi to życie. Wynika to raczej z tego ze
      widzial nas na pewno jedynie w telewizji a wiec z niewiedzy ale nie jestem w
      stanie po prostu przewidziec co zrobi jak sie dowie. Ale popracuje nad nim
      okrezna droga, tak zeby o tym nawet nie wiedzial :)))) Juz raz mi sie to udalo w
      stosunku do mojego najlepszego przyjaciela (heteryka jak najbardziej)
      A Tobie gratuluje odrobiny ciekawości i otwartości do ludzi. Oby tak dalej. I
      choc nie ze wszystkim byc moze sie zgodzisz a propos gejow (np. "malzenstwa"
      itd.) skoro masz tradycyjne poglady ale takich sasiadow, czy wspolpracownikow bym
      sobie zyczyl. Bo z takimi ludzmi zawsze mozna dojsc do porozumienia.
      Pozdrawiam serdecznie.

    • Gość: sloggi Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie ? IP: *.system.net.pl 29.08.01, 18:28
      Miłość, czy jako gay wiem co to miłość. Tak, wiem. Dla mnie to ogień, który
      spala mnie od środka.
      Kocham od 7 lat heteroseksualnego rówieśnika. On o tym wie, i wiem że kocha
      mnie jak umie najmocniej. Cóż kiedy jego orientacja jest inna, ma kobietę, ją
      kocha w pełnym tego słowa znaczeniu. I nie mam o to żalu, a że boli mnie gdy ją
      przytula i całuje - tak bardzo chciałbym być w jej ciele i czuć to co ona
      czuje. Los postąpił ze mną okrutnie, bo uczucia tego ugasić nie umiem. Wiem, że
      umiem żyć z nim, dla niego, obok niego. Nigdy to nie nastąpi. Rozwiązłość, tak
      jestem rozwiązły, bo hormony upominają się o swoje. Związki, było ich sporo,
      dwa dosyć długie, ale kogo chciałem oszukać ? ich ? - nie, siebie.
      Unieszczęśliwiłem kilku Bogu ducha winnych kolesi, bo jak tylko widziałem
      tego ,, mojego " to nic się nie liczyło i nie liczy.
      Nie uogólniaj, umiemy kochać i dawać miłość.
      Umiemy żyć razem, w stałych układach.
      Tylko nie zawsze jesteśmy szczęśliwi.
      A to jak jesteśmy postrzegani ? - cóż mnie to zupełnie nie ochodzi.
    • Gość: Kredka Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie IP: *.fn.pl 31.08.01, 10:12
      Dziękuję Wam za głosy w których tyle rozsądku i delikatności. Na pewno macie
      dużo racji w tym, że najłatwiej nam dostrzec coś co mnie bulwersuje (np. Pride
      Parade lub ostentacyjne pokazywanie sobie czułości). To trochę tak, jak z
      ludźmi narzekającymi na dzisiejszą młodzież. Że niby taka pusta i wulgarna. A
      nie widzą pięknych (duchem i ciałem) młodych ludzi, pracowitych i pełnych
      pasji, których jest zdecydowana większość.
      Żeby nie było tak pięknie - to pragnę powiedzieć, że uważam seks między
      męzczyznami za grzech. Lecz także wiem, że Wam jest nieporównywalnie trudniej
      niż np. mi. Już kiedyś pisałam, że Chrystus nigdy nie potępia człowieka i ma
      bardzo dużo wyrozumiałości do jego słabości (bądź co bądź mówił, że "przyszedł
      do ludzi, którzy potrzebują lekarza"). Dlatego zawsze staram się rozdzielić
      człowieka od jego czynów.
      Mam nadzieję, że nie wyszło z mojej poprzedniej pisaniny, że uważam Was za
      ludzi niezdolnych do miłości (do Sloggi). Po prostu seks bez miłości naprawdę
      według mnie jest bez sensu. Po co trwonić siły, pogrążać się z przypadkowymi
      partnerami a na drugi dzień czuć uraz? Jeśli życie wypełnimy tylko
      przyjemnościami to po co właściwie żyć?
      Z ogromną przyjemnością przeczytałam listy Piotra i Lukedwa. Rzadko można
      wyczytać tyle ciepła w tutejszych listach na forum. Jednak nadal nie
      przekonaliście mnie, że geje to ludzie nie żyjący głownie dla siebie. Roman
      Brandstetter powiedział kiedyś, że pozostaje po nas tylko to, co damy z siebie
      innym. Ta zasada jest uniwersalna, niezależnie od sytuacji w której się
      znajdujemy. Podajcie mi proszę konkretne przykłady, gdzie pomagacie innym. Bo
      niestety, ja znam tylko przykłady negatywne.

      Pozdrawiam serdecznie
      Kredka
      • Gość: Joasia Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.01, 00:01
        > Żeby nie było tak pięknie - to pragnę powiedzieć, że uważam seks między
        > męzczyznami za grzech.
        Dlaczego? A sex miedzy kobietami?

        > Roman Brandstetter powiedział kiedyś, że pozostaje po nas tylko to, co damy z
        >siebie innym.
        Dlaczego uwazasz ze uczucia w zwiazkach heterosexualnych sa wiecej warte niz
        uczucia w zwiazkach homosexualnych?
        • Gość: anni Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie IP: 195.117.174.* 04.09.01, 10:20
          Gość portalu: Joasia napisał(a):

          > > Żeby nie było tak pięknie - to pragnę powiedzieć, że uważam seks między
          > > męzczyznami za grzech.
          > Dlaczego? A sex miedzy kobietami?
          >
          > > Roman Brandstetter powiedział kiedyś, że pozostaje po nas tylko to, co dam
          > y z
          > >siebie innym.
          > Dlaczego uwazasz ze uczucia w zwiazkach heterosexualnych sa wiecej warte niz
          > uczucia w zwiazkach homosexualnych?

          Język polski dawno przyswoił słowo "seks" i pisownia przez x jest niepoprawna.
          Chyba, że dla autorki to obce słowo...
    • Gość: A6RE5T Re: Geje - proszę Was o wyjaśnienie IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 02:53
      > Mam wrażenie (jeśli to nie jest prawda - napiszcie!!), że bardzo często macie
      > bardzo dużą ilość partnerów w ciągu życia.
      A ja mam 21 lat i od prawie trzech jestem z moim jedynym i sie nie zapowiada na jakiekolwiek zmiany...

      > Druga sprawa - jak wielu z Was potrafi bezinteresownie pomagać innym ludziom,
      > szczególnie tym najsłabszym - dzieciom lub chorym.
      Studiuje i nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, a poza tym miesiac temu honorowo oddalem krew, apoza tym udzielam sie w stowarzyszeniach: 2 ekologicznych , wegetarianskim, poza tym w Amnesty Int. i to chyba na tyle :o]
      Chyba nie jest ze mna najgorzej, co? ;o]
Pełna wersja