czy mu wybaczyc?

28.11.04, 18:01
Niedawno okazało się że mój facet miał romans ze starszą od siebie o 3 lata
kobietą. Mimo, że było to rok temu, to powiedział mi o tym dopiero teraz, bo
jak sam mówi, to nie daje mu spokoju. wiele mnie z nim łączy, ale sama nie
wiem, czy nie lepiej go zostawić, bo jaką mam pewność że to się nie zdarzy
kolejny raz? Zwłaszcza, że wiele sprawek ma na sumieniu. Między nami naprawdę
ostatnio świetnie się układa, ale kiedyś tak nie było. Uciął sobie romans, bo
jak twierdzi - nie było między nami wtedy zrozumienia. No tak tylko, że skoro
nie było, to i u mnie i u niego, ale ja sobie na zaden romans nie pozwoliłam.
Więc sama nie wiem co robić.
    • tony82 Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 18:04
      Skoro Ci powiedział, to znaczy, że Ci ufa. Skoro Ci ufa, to znaczy, że docenia
      to co ma teraz. Romans rok temu... to było rok temu:)
      • Gość: psycho Re: czy mu wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 18:13
        Takie zwierzenie nie jest rezultatem zaufania. Gosc po prostu nie mógł
        wytrzymać sam ze sobą. A to znaczy, ze jest słaby. Skoro przydarzył mu się
        romans i ona o tym się nie dowiedziała, to powinien zamknąć mordę na kłódkę i
        żyć z tym sam.
        Takie wyznanie to obarczanie partnera problemem.
        Niedopuszczalne.
        • tony82 Re: czy mu wybaczyc? 29.11.04, 18:15
          Może i tak, a może i nie.
    • Gość: c.kapturek Re: czy mu wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 18:13
      oooo teraz nie daje mu spokoju, długo wytrzymal <lol>. otóz to, nie masz zadnej
      pewnosci jedynie zapewnienia jego, ale pełnego kredytu zaufania nigdy nie
      bedziesz miała do niego, bo taki romans to moze sobie uciac jesze raz. nie
      wiem, to trudne zwłaszcza ze wiele was łaczy, moze faktycznie na razie spróbuj
      z nim byc, a zobaczysz co dalej, powodzenia :)
    • sagis Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 18:56
      Powiedział Ci o tym, aby uspokoić swoje sumienie. Nie liczył się przy tym z
      Twoimi uczuciami. Zrobił to dla siebie. A, to że nie było między Wami wtedy
      porozumienia, to nie może zwalać winy na Ciebie za to. Powinien z Tobą więcej
      rozmawiać, a nie lecieć na inną panienkę. Ja nie wybaczyłabym tego. Jeszcze za
      to, że na Ciebie to zwala. Nigdy nie będziesz miała do niego zaufania. A, czym
      jest związek bez zaufania?
      • Gość: psycho Re: czy mu wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 18:15
        Nie zawsze się zgadzam z tym, co piszesz, Sagis, na forum, ale tym razem 100%-
        we votum poparcia!
    • Gość: Woman28 Re: czy mu wybaczyc? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 19:13
      Jak dla mnie to powiedz mu papa.Uspokoil swoje sumienie a , skoro zrobil to raz
      to jest szansa ze zrobi to kiedys znow.Ja nie umialabym juz zaufac.
    • rudy_g Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 19:39
      To absurdalne ale moja ex dała mi kopniaka w zad za to że znalazła u mnie
      papierek po gumkach, a żeby było śmieszniej to była gumka którą razem użyliśmy,
      tylko papierek wpadł za kanapę a ja go sprzątnełem zamiast do śmieci to do
      kieszeni torby. Potem on przewędrował w tej torbie ze mną do innego miasta i
      jak moja ex do mnie przyjechała z wizytą to go znalazła. Głupi zbieg
      okoliczności. Ale to wystarczyło. :(((
    • rafrafraf1 Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 19:49
      Można spróbować wybaczyć, ale uraz pozostaje...
    • tony82 Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 19:54
      Zastanów się, czy gdyby teraz pojawił się ktoś zainteresowany Twoją osoba, to
      czy bys nie odeszła od swojego faceta.

      Najważniejsze jest to, czy nadal wiążesz z nim przyszłość.
    • katia.pl Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 20:42
      ja bym się bała wybaczyć. jeszcze sobie utrwali że jesteś taka wspaniałomyślna
      zawsze i się przyzwyczai że moze sobie bezkarnie skakać jak tylko poczuje się
      niezrozumiany czy jakoś jeszcze inaczej. niebezpieczna gra. a z drugiej strony
      to było dawno i teraz między wami jest super, więc zachował się jak dupek że ci
      to teraz powiedział. po co to zrobił? pytałaś go?
      a w ogóle to chcesz z nim być czy nie? niezależnie od tego czy chcesz mu
      wubaczyć czy nie, dla mnie to 2 różne sprawy
    • tomekchcialbywiedziec Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 22:49
      jeden raz mozna chyba wybaczyc.za drugim pakuj mu walizki.
      • sagis Re: czy mu wybaczyc? 29.11.04, 08:07
        tomekchcialbywiedziec napisał:

        > jeden raz mozna chyba wybaczyc.za drugim pakuj mu walizki.

        Ale, nie romans. Przez jakiś dłuższy czas oszukiwał ją.
        A, on mówiąc jej o tym chciał jedynie z winy oczyścić się. Zrzucił to na karb,
        że nie było wtedy między nimi porozumienia. Czyli poniekąd ona też była temu
        winna. Tylko, że to on powinien z nią rozmawiać, a nie szukać jakieś kobitki.
        To on nie umie rozmawiać.
        Jeśli w ten sposób sam dzieli winę w związku, to też nie widzę perspektyw
        takiego związku. Nie jest człowiekiem, któremu można ufać.
    • wadera3 Re: czy mu wybaczyc? 28.11.04, 23:06

      • laurka-1 Re: czy mu wybaczyc? 29.11.04, 08:19
        ja bym się bała zrobił raz zrobi więcej ... trzeba mocno się zastanowić czy
        warto się poswięcac ...
        • Gość: 1st_half Re: czy mu wybaczyc? IP: *.riz.pl 29.11.04, 15:31
          Laurka-1 to ty moje słonko? Chyba tak bo po treści Twoich poprzednich postów
          wydaje mi się, że jesteś moją dziewczyną "najukochańszą"
          Chyba wrócę do swojej byłej, spotykamy się już na sex, może coś znowu z tego
          wyjdzie. Żegnaj i nie dzwoń do mnie więcej.
          • sagis Re: czy mu wybaczyc? 29.11.04, 17:41
            Gość portalu: 1st_half napisał(a):

            > Laurka-1 to ty moje słonko?
            > Chyba wrócę do swojej byłej, spotykamy się już na sex, może coś znowu z tego
            > wyjdzie. Żegnaj i nie dzwoń do mnie więcej.
            ---------
            Tylko uwolnisz ją od takiego dupka:-)

    • Gość: psycho Re: czy mu wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 18:24
      A teraz już odpisuję Tobie:-)
      Wiele zostało już powiedziane. Ja moze jeszcze dorzuce to: spójrz na jego
      wytłumaczenie. Że nie było wówczas między Wami zrozumienia. Życie takie jest,
      ze jak jest się długo przy kimś, to są długie chwile pełnego bycia
      przy...,z ...; jak i chwile chwilowej izolacji, chwilowego braku porozumienia.
      Chwilowego - jeżeli osobom na sobie zależy i znowu znajdą drogę do siebie.
      Tak wiec możesz być pewna, że - jesli patrzysz na Was w dłuzszej perspektywie
      czasowej - jeszcze nie raz zdarzy się, ze pójdziecie odrębnymi drogami i się
      przez pewien czas nie bedziecie dogadywać.
      I chcesz się wówczas bać? Tak bardzo bać - jak tylko bać się moze kobieta,
      która myśli o tym, ze ktoś, kogo kocha własnie w tym momencie ją zdradza?
      Mozesz z nim zostać. Tylko wiedz, ze ten problem jeszcze nie raz do Was wróci.
      Czy też raczej wróci dla Ciebie.
      Decyzja należy do Ciebie.
      Pozdrawiam!
      I Powodzenia!

      • tony82 Re: czy mu wybaczyc? 29.11.04, 18:26
        I dlatego moja była ma szlaban na kontakty ze mną:))))
        • Gość: psycho Re: czy mu wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:41
          Tzn? Dlaczego? Ty byłes po tej samej stronie medalu, co założycielka posta?
          Jeśli tak - to gratuluję odwagi postawienia sprawy własnie w taki sposób!
          Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja