homoseksualizm

02.12.04, 15:57
"inny stan swiadomosci" czy zboczeniec ? co uwazacie drogie panie ?
    • robert-t Re: homoseksualizm 02.12.04, 16:46
      Kosmopolityzm, globalizm, trzeci świat, walka płci, dewaluacja idei - co
      sadzicie drogie Panie?
      • burrunduk hę? 02.12.04, 17:36
    • sloggi_so Re: homoseksualizm 11.12.04, 03:02
      kuba_halford napisał:

      > "inny stan swiadomosci" czy zboczeniec ? co uwazacie drogie panie ?

      Kuba, masz akces do mojego forum - zatem skąd taka wątpliwość?
      • kuba_halford Re: homoseksualizm 11.12.04, 11:52
        sloggi_so napisał:

        > kuba_halford napisał:
        >
        > > "inny stan swiadomosci" czy zboczeniec ? co uwazacie drogie panie ?
        >
        > Kuba, masz akces do mojego forum - zatem skąd taka wątpliwość?

        I wydalo sie wszem i wobec publicznie ze hispana jest facetem ! :/.
        Slogg ja watpliwosci nie mam ale jeszcze pamietam jak jakis czas temu zadalem
        tutakj takie pytanie i jakas kretynka wspinajac sie na wyzyny swoich mozliwosci
        intelektualnych odrazu zaczela krzyczec "TAK !!! zdecydowanie pedal i
        zboczeniec, to potwarz dla mni i jako kobieta uwazam to za zboczenie !!!" to co
        Ty sie dziwisz ze stakie pytania zadaje ? :>>>>>>. Pzdr
    • Gość: xy2 Re: homoseksualizm IP: .48.213.* / 80.51.176.* 11.12.04, 11:56
      to pytanie powinieneś kierować do homoseksualistów
      • Gość: lamia Re: homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 11:01
        no, panowie, obrazacie moją płeć.. ta krzycząca panna to był pewnie maskujacy
        się członek młodzieży wszechpolskiej :) jakie zboczenie for heaven's sake?!
        niech kazdy sobie zyje jak lubi i tyle. powiem nawet więcej, choc to niektórych
        pewnie zdziwi: tak jak niektórych faciów kręcą sceny les, tak ja nie miałabym
        nic przeciwko temu samemu w wersji gay. nie chodzi mi tu o hard porno, bo takie
        generalnie mi nie podchodzi, ale film erotyczny - jak najbardziej. zresztą,
        pono w stanach (?chyba tam, ale może mi się coś pomerdało)leci jakiś gejowski
        serialik, cos w rodzaju sex&the city, tylko w wersji homo, i większość publiki
        stanowia podobno młode kobiety...
        poza tym zwracam uwagę na fascynacje rzesz dziewcząt osobnikami o wybitnie
        androgynicznym wyglądzie i róznych preferencjach seksualnych, np brianem molko
        z placebo... ja zaś i moja koleżanka skrycie kochamy się w stefie z tego samego
        zespołu, który jest akurat homo. Taka perwersyja. Może to na zasadzie owocu
        zakazanego - no bo przecież nie ma żadnych szans go skosztować. Poza tym w
        niektórych środowiskach żeńskich przyjął się pozytywny stereotyp geja - jako
        osobnika nieco bardziej wrazliwego niż reszta samczego świata oraz dobry
        materiał na przyjaciela kobiety.. stereotyp jak stereotyp, jest pewną
        generalizacją i czy w ogóle uzasadnioną - nie wiem, ja miałam okazję poznac
        naprawdę blisko tylko jednego geja i to akurat za granicą. ale myślę, że
        stereotyp pozytywny, nawet jeśli naciągany, nie jest zły, bo nastraja
        życzliwie do danej grupy.
        to tyle...żeby nie było wątpliwości, dodam jeszcze, że jestem hetero... i choc
        moje związki bywały dosyć zryte, to jednak dwa naprawdę udane mi się trafiły..
        to tak tylko, żeby nikt nie próbował tłumaczyc moich poglądów i fascynacji
        frustracją seksualną ;)
        3majcie się chłopcy i uwierzcie, że jest naprawdę mnóstwo pozytywnie do Was
        nastawionych babek
        • Gość: parys Re: homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:28
          czesc! wiem ze na przyjazn z kobietami mozmey liczyc. Mieszkam w duzym miescie,
          mieszkam ze swoim chlopakiem. oprocz tego pacuje i studiuje. Mamy duzo
          kolezanek, z ktorymi dogadujemy sie bez problemu. Z kobietami dobrze sie
          dogadujemy przez delikatnosc, cieplo, wrazliwosc... chyba to tak zbliza gejow i
          kobiety... przyjaciol w skorze facetow juz nie ma tak wielu- czesto sa to
          panowie naszych przyjaciolek, ktorzy akceptuja ten fakt, z biegiem czasu nas
          poznaja i zaczynaja lubic. W gronie studentow - choc nie powiedzialem o tym
          glosno ( lae powenie sie domyslaja ) tez jestem akceptowany, jest takie
          podejscie ze to poprostu moja prywatna sprawa. W pracy jest juz inaczej -
          pracuje w duzej firmie gdzie nie jestem sam :) pozdrawiam!
          • Gość: lamia Re: homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:57
            witam po przerwie :)

            Parys, cholernie się cieszę, że obracasz si środowisku ludzi życzliowych.
            znaczy że jednak można i tak :) Naprawdę krzepiące :))
            co zaś do postawy przeciętnego faceta do geja, wydaje mi się, że problemem jest
            obawa, że człek stanie się obiektem podrywu, a także "obrzydliwość "
            wyobrażenia aktu homoseksualnego ( z paroma kolesiami miałam okazję o tym
            rozmawiac i stąd wnioski). Ale co do drugiego, de gustibus non est disputandum,
            a jesli ktoś zauważy, że geja nie musi czy nie powinien rozpatrywac tylko w
            kategoriach seksualnych, tylko np. jako kupla/znajomego, z którym może sobie
            pogadac dajmy na to o turystyce, to to wyobrażenie nie będzie już u niego na
            sam widok geja występowało, skutkując awersją. Co zaś do pierwszego - to jest
            to błąd w założeniu, że wszyscy geje są bestiami seksualnymi, którzy chodza
            ulicami dysząc z pożądania i starając się je zaspokoić. Pewnie i są tacy, skoro
            i wśród analogiczne zjawiska heteryków występują, ale nie można z góry
            zakładać, że w danym wypadku ma sie do czynienia z takim własnie osobnikiem.
            Być może własnie dlatego niektórzy faceci tracą swoją początkowa rezerwę wobec
            danego geja, kiedy widzą, że to właśnie nie taki przypadek, no i że "nic im nie
            grozi". Taka moja teoria, nie wiem, czy się zgodzisz.
            Pozdrawiam Ciebie i Twojego faceta :)
            • Gość: lamia Re: homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:59
              widzę, że mi się trochę szyk niektórych zdań pokiełbasił, a i literówki sa, ale
              hopie,że paniać da się :)
    • zosiulka Re: homoseksualizm 06.01.05, 15:06
      Nie wiem, co rozumiesz pod "inny stan świadomości", ale napewno nie zboczenie!!!
      Zastanawia mnie, dlaczego tak częst jest sprawdzany stosunek hetero do
      homoseksualistów. Czy my się czymś różnimy? Ja jestem mężatką, zdecydowanie
      hetero i powiem szczerze, że kompletnie nie widzę różnicy między moim stylem
      bycia czy życia a stylem osób o odmiennej oreientacji niż moja. Pewnie podobnie
      czujemy, przeżywamy, boli nas to samo i to samo cieszy. Pozdrawiam serdecznie
      Wszystkich!
    • Gość: Asia Re: homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:43
      Ja nie mam kompletnie nic do homoseksualistów - akurat ci których znam to
      cudowni ludzie, wspaniali koledzy i według mnie świetny "materiał" na
      przyjaciela. Zauważyłam, że kobiety chętnie otwierają się przed kolegami -
      gejami - być może wynika to z nieokreslonego, dziwnego poczucia obcowania z
      kims kto co prawda jest mężczyzną, ale jest jest nim "inaczej".
      Nie uwazam homoseksualistów za zboczeńców, nie uważam także że grzeszą. Grzech
      (oczywiście według mnie) jest wtedy, gdy robimy komuś krzywde, a oni nie robia
      nikomu.........
    • Gość: katinka Re: homoseksualizm IP: *.attu.pl 06.01.05, 16:12
      uwazam, ze wsrod pan jest zdecydowanie wiecej osob tolerancyjnych i nie
      podchodzacych do homoseksualizmu nadto emocjonalnie ;) niz wsrod panow. ale nie
      pytajcie, skad mi sie takie przeswiadczenie wzielo ;)

      moze troszke nie na temat, ale ilez mozna czytac tego rodzaju pytan? moze
      dlatego wczesniej tego pytania nie zauwazylam, Kuba :)
      • collage Re: homoseksualizm 06.01.05, 16:49
        Meżczyźni często myślą, iż wypowiadając sie tolerancyjnie o homoseksualizmie,
        zostaną wzięci za gejów - a wiec wolą atakować. Ponoc niektórzy boją sie
        odkrycia "inności" w sobie (?).
        Rzeczywiscie w tej kwestii kobiety są bardziej tolerancyjnie, ale chyba tylko w
        tej....
Pełna wersja