Gość: Janusz
IP: *.edipresse.pl
09.05.02, 17:42
Chce wam cos opowiedziec i poprosic o rade. Widze, ze na
tym forum dyskutuje sie duzo spraw tzw. gejowskich, wiec
moze mi ktos cos madrego powie.
Jestem normalnym facetem, mam dziewczyne i zadnych
odchylow w kierunku pedalstwa. Nie mam tez nic przeciwko
gejom. W miniona sobote spotkalo mnie jednak cos
dziwnego. Mam kumpla geja, znamy sie jeszcze ze studiow.
Moge powiedziec, ze sie przyjaznimy, choc on pewnie
bardziej przyjazni sie z moja dziewczyna. No wiec -
bylismy na dzialce u znajomych. Moja dziewyczna musiala
wrocic do warszawy wczesniej. W sobote zostalo nas kilka
osob, pochlalismy na wesolo. No i na ostrym gazie T.
"dobral" sie do mnie. Choc moze to za duzo powiedziane.
Calowalismy sie. Dosc intensywnie. T. zaczal mnie
obmacywac pod koszula i stalo sie cos najdziwniejszego -
stanal mi! Gdy T. zaczal mi rozpinac spodnie wyrwalem
sie i kazalem mu sp... Ale do tej pory nie moge
zrozumiec, jak mogl mi stanac. I w sumie - calowanie sie
z nim bylo calkiem przyjemne. Od kilku dni nie moge o
tym wydarzeniu przestac myslec. Wpadlem w lekka
paranoje.