Dlaczego nie mam dziewczyny?

11.12.04, 15:56
Dlaczego nie pociągam kobiet? Dlaczego ja nie mam "to coś" ? MOżna powiedziec,
że nawet stawałem na głowie żeby poderwać dziewczynę a i tak mi nie wychodziło.
Dlaczego inny chłopak zagada dziewczynę, i po tygodniu widzć ich jak idą za
rękę i się całują? A ja kręcę miesiącami do dziewczyn i nic... Każdy jest
zdziwiony "Masz 18 lat i nigdy nie miałeś dziewczyny??? Nie wierzę!" No i co
ja mam im odpowiedzieć? A może robię jakies błędy? A może się nie podobam
dziewczynom? Mi się wydaje że trochę się nawet podobam, bo było kilka
sytucaji, że to dziewczyny mnie pierwsze zagadały. Ale oczywiście coś musiałe
spieprzyć i dały mi kosza. Mimo to ze miałem z górki (że mnie pierwsze
zagadały) to i tak nic nie wychodziło. Qrdę, jest ktoś taki sam jak ja? Ja nie
wiem co to jest miłość, nie wiem jak smakuje pocałunek... Co jest ostatecznym
wyjściem? Przecież nie pójdę na dziwki bo to wstyd, a poza tym z dziwką to
tylko sam sex bez żadnych uczuć. Co mam robić? Strona podrywanie.pl jest w
przebudowie, więc kto mi pomoże?
    • nom73 Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 11.12.04, 16:17
      neostrador napisał:

      > tylko sam sex bez żadnych uczuć. Co mam robić? Strona podrywanie.pl jest w
      > przebudowie, więc kto mi pomoże?

      Nikt Ci nie pomoże, jak sam sobie nie pomożesz. Każdy jest kowalem własnego
      losu, jedni potrafią podrywać inni nie. Za bardzo się starasz i może dlatego Ci
      nie wychodzi, podejdź do tematu na luzie, przecież jak znowu dostaniesz kosza
      to nic się nie stanie. :-)
    • gomory Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 11.12.04, 16:57
      Musisz poczekac na swoj coming out ;).
    • Gość: ppp Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 17:14
      no pewnie jestes gejem
      • Gość: Ru Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.chello.pl 11.12.04, 17:30
        a Ty nie jestes gejem? bo jestes tak precyzyjny w tym co mowisz ze sie
        zastanawiam.
        • neostrador Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 11.12.04, 17:47
          Ru nie porównuj mnie ze swoim ojcem.
        • Gość: ppp Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:31
          moze kryptogejem tylko musisz mi pomoc odkryc moja prawdziwa tozsamosc haha
    • Gość: Albano Boczello Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: 80.53.160.* 11.12.04, 17:46
      Ja też nie mam dziewczyny i nie rozpaczam i mam ponad 30 lat.Wiedz ze nie każdy
      będzie ja miał to zależy w pewnej mierze od przeznaczenia. Wazne jest byś umiał
      żyć samemu a jeśli los będzie dla Ciebia łaskawy to wszystko się może odmienić
      ale go tylko nie przeklinaj
      • bzz_bzz Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 12.12.04, 17:32
        Aleś go pocieszył!
        :DDD
    • Gość: yzek Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.wyszkow.sdi.tpnet.pl 12.12.04, 16:01
      Wrzuć luz jak tu wielu ci radzi. Stawanie na głowie niewiele daje, a mocno
      przeszkadza widzieć rzeczy z właściwej perspektywy. Wielu swoją pierwszą
      dziewczynę, smak pocałunku itd. poznało w wieku dwudziestu paru lat (a są tacy,
      co i po trzydziestce). Pytasz kto ci pomoże: prawdopodobnie nikt, bo ty wcale
      nie chcesz pomocy, tylko zaszpanować dziewczyną przy boku. Nie tędy droga.

      Y.
    • 1975_marcin Jak miałem 21 lat to było we mnie więcej optymizmu 12.12.04, 17:21
      Teraz mam 29 i już doskonale wiem, że dziewczynę/kobietę to sobie mogę co
      najwyżej pooglądać na ekranie telewizora. Wybacz mi tę brutalną szczerość ale
      jesli do 20 roku życia nie załapałeś się "do tego biznasu" to twoje szanse na
      szczęście w tej dziedzinie w przyszłości są niezwykle mizerne.

      M

      neostrador napisał:

      > Dlaczego nie pociągam kobiet? Dlaczego ja nie mam "to coś" ? MOżna powiedziec,
      > że nawet stawałem na głowie żeby poderwać dziewczynę a i tak mi nie
      wychodziło.
      > Dlaczego inny chłopak zagada dziewczynę, i po tygodniu widzć ich jak idą za
      > rękę i się całują? A ja kręcę miesiącami do dziewczyn i nic... Każdy jest
      > zdziwiony "Masz 18 lat i nigdy nie miałeś dziewczyny??? Nie wierzę!" No i co
      > ja mam im odpowiedzieć? A może robię jakies błędy? A może się nie podobam
      > dziewczynom? Mi się wydaje że trochę się nawet podobam, bo było kilka
      > sytucaji, że to dziewczyny mnie pierwsze zagadały. Ale oczywiście coś musiałe
      > spieprzyć i dały mi kosza. Mimo to ze miałem z górki (że mnie pierwsze
      > zagadały) to i tak nic nie wychodziło. Qrdę, jest ktoś taki sam jak ja? Ja nie
      > wiem co to jest miłość, nie wiem jak smakuje pocałunek... Co jest ostatecznym
      > wyjściem? Przecież nie pójdę na dziwki bo to wstyd, a poza tym z dziwką to
      > tylko sam sex bez żadnych uczuć. Co mam robić? Strona podrywanie.pl jest w
      > przebudowie, więc kto mi pomoże?
      • Gość: zenon gajowniczek Re: Jak miałem 21 lat to było we mnie więcej opty IP: 80.53.160.* 12.12.04, 17:37
        Mam takie samo zdanie nic dodac nic ując Ja już przyzwyczailem się do
        samotności. Moi dobrzy znajomi powiedzieli mi ze nie każdy będzie mógl mieć
        dziewczyne bo to by było za dobrze na tym swiecie.Nawet jeśli będziesz się
        bardzo staral to i tak zostaniesz samotnikiem bo przeznaczenia nie zmienisz nic
        na to nie poradzisz.Trzeba zyc z tą sytuacją ale powiem ze nie jest tak żle
        Ludzie maja powazne problemy.Samotnośc to jest pryszcz.
        Powodzenia i głowa do góry
        • gomory Re: Jak miałem 21 lat to było we mnie więcej opty 13.12.04, 10:08
          E tam gadacie. Szanse to ma sie zawsze, tyle ze im dluzej jestescie samotni to
          tym bardziej nabieracie "trudnych" przyzwyczajen. Jak by Wam nagle dowalili
          osobe z ktora trzeba zaczac isc na kompromisy to mogloby byc ciezko.
          Moze sie myle, ale mi sie wydaje ze Wam to sie i owszem chce, ale nie za bardzo
          sie staracie. Nie macie koncepcji poszukiwan, poddaliscie sie toczacym Was w
          srodku lekom i poszliscie "na latwizne". Albo macie nierealne wymagania.
      • bzz_bzz Re: Jak miałem 21 lat to było we mnie więcej opty 12.12.04, 17:41
        Co za bzdura!!
        Widać masz w sobie "to coś", co sprawia, że dziewczyny trzymają się Ciebie z
        daleka. Ja byłam pierwszą dziewczyną faceta, który związał się ze mną w wieku
        25 lat. Rozstaliśmy się po 2 latach, ale nie miało to związku z tym, że późno
        zaczął.
        Do autora wątku - masz jeszcze sporo czasu. Spożytkuj go na uczenie się kobiet -
        są bardzo trudne i jeszcze nie raz będziesz miał ich dosyć.
        Życzę powodzenia.
        Hej!
      • Gość: Marek Re: Jak miałem 21 lat to było we mnie więcej opty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 23:25
        1975_marcin napisał:

        > Teraz mam 29 i już doskonale wiem, że dziewczynę/kobietę to sobie mogę co
        > najwyżej pooglądać na ekranie telewizora. Wybacz mi tę brutalną szczerość ale
        > jesli do 20 roku życia nie załapałeś się "do tego biznasu" to twoje szanse na
        > szczęście w tej dziedzinie w przyszłości są niezwykle mizerne.
        >
        e tam przesadzasz tj fakt jak masz 29 lat to tak ale on ma 21 to nie do konca
        przegral ;] Np, ja sie podobam dziewczynom a jakos jeszcze nigdy mi sie nie
        zdazylo byc z jakas dluzej............. ;[[
    • Gość: pantograf Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:50
      Ja mam 20 lat i także "wożę powietrze". Swoje sytuacje w kontaktach damsko-
      męskich notuję szalenie dokładnie, tak, że możnaby z tego raporty sporządzać.
      Prawdziwym obciachem była walka o partnerkę na zabawę studniówkową, którą to
      batalię przegrałem aż - uwaga - 0:9 !!! Dziewięć dziewczyn zostawiało mnie z
      kwitkiem, a wtedy postanowiłem poprzestać, by nie dopuścić do wyniku
      dwucyfrowego.
      Kompletnie nie kręcę dziewczyn, też nie wiem, co to miłość, pocałunek (nawet w
      czasie Wigilii klasowej AD 2002 nie potrafiłem dać kumpeli koleżeńskiego
      buziaka łamiąc się opłatkiem - zderzyliśmy się nosami). Seks jest dla mnie taką
      abstrakcją, jak dla Was wyroby firmy Huebner (przeguby do autobusów i
      tramwajów). Chcę to przełamać, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie brakowało
      mi kontaktu fizycznego z dziewczyną tak bardzo jak dzisiaj. Pomoszczi!!!
    • micheleone Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 12.12.04, 19:10
      Kiedy spotkasz interesującą dziewczynę, to o czym myślisz, o czym będziesz z
      nią rozmawiać za 10 minut, czy ile będziecie mieli dzieci? Celowo przesadzam.
      Niemniej, nie orientuj się za bardzo na odległych celach. Raczej skup się na
      najbliższej przyszłości. Bądź sobą, pozwól się porwać wydarzeniom. Nie
      zniechęcaj się. Jeżeli nie bęziesz mógł zdobyć jej miłości, spróbuj się choć z
      nią zaprzyjaźnić. Może ona Ci powie, co wg niej sprawia, że nie odpowiadasz
      kobietom. Zacznij od powierzchownych kontaktów, przy opowiednim doświadczeniuw
      tej kwestii, sam zobaczysz, że wiesz jak pójść dalej. Wreszcie, nigdy nie masz
      pewności, że nie wpaniesz na kobietę, która "weżmie sprawy w swoje ręce".
      • Gość: kreator mody Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 20:46
        Hej neostrador - czy to nie ty tak apelowales tutaj o szacunek dla dresu jako
        stroju wyjsciowego ?

        Cos mi sie wydaje, ze dresik nie zapewnia ci sukcesu bo nie reszta ciebie nie
        pasuje do dresu.
        Po prostu baza nie nadaza za nadbudowa (to wedlug klasykow).

        Masz dwie drogi do wyboru :

        1. dopasowujesz sie do stylu dresa - pakujesz, troche tescia dla wzmocnienia,
        jakies blaszki na kark, skroc wlosy, przybierz debilny wyraz twarzy (nie watpie
        ze potrafisz). Idealnie by bylo jakbys mial kaszlaka, kanciaka lub pierdziolka,
        ale podejrzewam ze nie jestes jeszcze w tej kategorii wiekowej. No, niewazne.

        Jak juz sie dpoasujesz wtedy wchodzisz z tekstami sugerowanymi przez kolegow -
        hej foka, malsnij mojego hotdoga, itp.

        2. awansujesz 1 lige wyzej - jakies bladoniebieskie dzinsy, bialy podkoszulek,
        dluzsze wlosy na zelik, stachurski songs, etc.
        wtedy wyrywasz foczki na intelektualizm i trendy styl zycia np: hej bejbe,
        pokiwamy sie dzisiaj na dzamprezie. Albo - wpadnij do mnie na kwadrat, poczytamy
        sobie cos - siostra kupila ostatnie bravo.

        Osobiscie polecam ci droge nr2.

        P.S. nie biore odpowiedzialnosc za teksty, bo nie znam slownictwa - potraktuj je
        jako ramowe wskazowki
    • chooligan Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 12.12.04, 21:01
      Upatrz sobie ze 3-4 sztuki i je nękaj. Predzej czy później któraś złapie doła
      albo inną burzę hormonów i sama sie rzuci na ciebie. Minimum konsekwenscji i
      masz dymanko, buziaczki czy co tam szukasz.
      • Gość: JaTeżNieMam Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 01:17
        > Upatrz sobie ze 3-4 sztuki i je nękaj.
        > Predzej czy później któraś złapie doła
        > albo inną burzę hormonów i sama sie rzuci na ciebie.
        Nie radze. Obrazi sie, jak je bedziesz "nekal".
        • chooligan Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 13.12.04, 21:07
          > Nie radze. Obrazi sie, jak je bedziesz "nekal".

          Oczywiście. Ale po tygodniu, góra m-cu doceni i majtki bedzie ściągać przez
          głowe. Dlatego zaznaczyłem "odrobina cierpliwości".
    • Gość: Izka Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:48
      Ach Samotnicy,
      coz za bzdury tu wypisujecie. Kazdy ma szanse na szczescie, ale pewno jst tak,
      ze rozgladacie sie dokola, a nie widzicie tego, co pod stopami. Moze gdzies
      obok jest osoba tak samo samotna i glodna milosci, jak Wy, ale myslicie sobie:
      ONA? Ona na pewno kogos ma. Glowa do gory, wiecej pewnosci siebie. Sa kobiety,
      ktore uwielbiaja niesmialych i samotnych facetow. Sama takiego spotkalam
      niedawno. BYl tak urokliwy z ta swoja samotnoscia, mowil o swoim wielkim zlym
      przeznaczeniu i bal sie powiedziec, co czuje. Bal sie odrzucenia. Powiedzialam
      mu wiec pierwsza i on doslownie skakal z radosci. Zlosliwie wiec zapytalam: a
      co z Twoim przeznaczeniem? wyparowalo? Zasmialismy sie do lez i juz teraz razem
      chcemy kroczyc przez zycie.
      UWAGA! Poznalam go na czacie. Dlugo rozmawialismy pozniej telefonicznie i
      spotkalismy sie dopiero, gdy bylismy siebie pewni. Moze to dobry sposob? Wiem,
      ze mozna sie przejechac, ale kto nie ryzykuje ten nie ma. Liczy sie jednak
      szczerosc i otwartosc, by pozniej kobieta nie chciala uciec :-)
      Wiece smialosci, glowy do gory i juz jakas niewaista sie do Was przylepi!
      • Gość: I M A T Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:19
        Bał sie odrzucenia skad ja to znam.
        a najbardziej ubawiło mnie to ze skakał z radosci. Juz sobie to wyobraziłam.
        tak jak emotek skakał:)
        Zycze powodzenia.
        Miejsce niewazne wazni sa ludzie:)
        Pozdrawiam serdecznie i światecznie Was obojga.
        Szczescie innych ludzi i ich optymizm napawa mnie taka pozytywna energia
        Twoja imienniczka:)
    • Gość: marekkkkkk Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.wsm.szczecin.pl / 212.14.0.* 14.12.04, 18:29
      no coz pamietaj walenie gruszki wzmacnia paluszki
      • Gość: pantograf Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 23:49
        Jakie walenie? Gruszek?

        Walenie gruszki
        Wzmacnia opuszki (palców)

        Nie zgadzam się z tą tezą, chyba Twoja odpowiedź odbiega od tematu rozmowy.
    • Gość: koleżanka Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 15:26
      upatrz sobie jedną i podbijaj do niej...
      wiesz, liczy się długość... zalotów.
      po jakimś czasie każda będzie twoja.
      tylko nie poddawaj się.
      cierpilowść popłąca w tej grze.
      (wiem z włąsnego doświadczenia)
      • tony82 Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? 18.12.04, 19:48
        > (wiem z włąsnego doświadczenia)
        ...a co? Sama wyrywasz dziewczyny???
    • latos_cebula_placila po tygodniu od zagadania? 19.12.04, 07:24
      Ty chyba zartujesz. Ja z moja zona chodzilem przez szesc lat zanim zaczelismy
      grzeszyc.
      • nom73 Re: po tygodniu od zagadania? 19.12.04, 13:09
        latos_cebula_placila napisał:

        > Ty chyba zartujesz. Ja z moja zona chodzilem przez szesc lat zanim zaczelismy
        > grzeszyc.

        Zazdroszczę cierpliwości, ja po kilku miesiącach sie poddaję. :D
    • Gość: ?! To proste! IP: *.acn.waw.pl 21.12.04, 15:46
      --------------------------------------------------------------------------------
      Rozwiązanie Twojej "zagadki" jest proste i oczywiste: nie zawsze (wbrew
      stereotypowi) ładne dziewczyny są głupie.Te, które są inteligentne, od razu
      zauważą Twoją zarozumiałość i pychę oraz traktowanie ich w sposób
      przedmiotowy.Tak, tak, kto ocenia dziewczyny tylko według ich urody? ("Musi byc
      ładna przynajmniej 8 na 10, albo 9 na 10.")Dobitnie wskazuje to tylko na Twoją
      pustkę wewnętrzną, niedojrzałość do jakiegokolwiek związku oraz na to, że
      jeszcze nigdy tak naprawdę w nikim się nie zakochałeś.Nic dziwnego, że każda
      mądra ucieka od Ciebie jak najdalej!

    • Gość: ?! Re: Dlaczego nie mam dziewczyny? IP: *.acn.waw.pl 21.12.04, 15:48
      Zacznij od wyleczenia się z NARCYZMU!!!A wygląd
      to rzecz względna - o, sorry, przecież to za trudne dla Ciebie słowo. (zajrzyj
      do dobrego słownika).
      • kuba_halford czytam czytam 21.12.04, 16:50
        i mi oczy z orbit wychodza, ludzie jak mozna nigdy kobiety nie miec/nie byc z
        nia i miec 20-30 lat ? :O, toz to jaja jakies ktos sobie robi tutaj i nie
        wierze ze to mozliwe :), trzeba by byc ostatnia meska p... . Nie wiem moze
        macie tak niskie mniemanie o sobie z tego powodu ze powoduje to reakcje
        lancuchowa ze kobiety wyczowajac to jeszcze bardziej was zlewaja, ktora chciala
        by byc z frajerem z niska samoocna ? - zadana oprocz takich co "atrakcji"
        poszukuja i Bolka do ponizania. A moze zabardzo sie staracie ?, albo sie "to
        cos" ma albo nie, nigdy nie zabiegalem (nie ze sie przechwalam), gdzies sie
        szlo i panienka sama sie przypaletala, nie mowie ze za kazdym razem ale bardzo
        czesto, jakos niemusialem sie nad tym rozwodzic i zabardzo zastanawiac. "Tego"
        sie nie planuje tylko zdarza sie samo bo tak sie nie da podobnie jak planowanie
        jak ulozycie sobie zycie zanim ona sie jeszcze pojawi :).
        Idz Dzieciak kup sobie flaszke jak juz musisz, wez kartke i olowek i przedziel
        na pol i po jednej stronie wypisz to co sknociles w relacjach a po 2 to z czym
        one wychodzily same do ciebie i to rozwaz, moze jakis w obyciu jestes czerstwy
        nieciekawy. A wogole jedna zasada - im je bardziej olewasz i uwagi nie zwracasz
        tym bardziej lgna do ciebie a jak tych zwiazkow nie przewalisz troche to potem
        w ukladaniu zycia partnerskiego ci nie wyjdzie bo nie wiesz na jakie ziolko
        trafisz i na co uwage zwracac.
        Ja tam takie dylematy to mialem w wieku 15-16 lat, odkad zlewke na temat
        zrobilem to same sie dobijaly zawsze, odpusc sobie kazdy musi miec panne ?,
        spojrz na tych kolesi co pod trzydzieche maja i nigdy niczego nie nadziali to
        jest dopiero tragedia !!! :)))), ty masz 18 i za pol roku tu masz wejsc i
        napisac mi ze nadziales 2 fajne sztuki inaczej cie znajde i ci wlasnorecznie
        wklepie ;). Udanych lowow !. pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja