Gość: 25latek
IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
21.12.04, 21:35
Mam 25 lat i wciaz jestem prawiczkiem. Nie wynika to z faktu, ze nie moglem
nigdy "tego" zrobic tylko z tego ze caly czas czekam na ta jedyna prawdziwie
bliska mi osobe. Czy w obecnych czasach, w jakich nam przyszlo zyc, takie
podejscie wciaz ma sens? Czy moze jednak nastawic sie na seksualna konsumpcje?
Czy jestem jednym z nielicznych czy jest moze wiecej takich jak ja? Dajcie znac:)