zgaga.am
12.01.05, 18:53
Uważałam się za kobietę wyzwoloną, nowoczesną "trendy". Jestem ładna,
niegłupia, po studiach. Sporo już osiągnęłam. Wszystko swoją własną pracą.
Miewałam facetów, byłam w związkach mniej lub bardziej stałych. Ale teraz
mając prawie 28lat odkryłam, że potrzebny jest mi Mężczyzna, taki przez duże
M! Tak, Mężczyzna, nie kochanek, nie kumpel, towarzysz czy sponsor. Po prostu
Mężczyzna do życia, zwyczajny, ciepły, fajny. Czy tacy jeszcze istnieją.
Kurcze, czy ja już zwariowałam. może to syndrom czegoś tam? A może przez to,
że jestem taką cholerną ZGAGĄ to wszystko? hmmm nie wiem. Ale pragnę tego
Mężczyzny