Problem z kobietą...

19.01.05, 05:03
Chodzi konkretnie o moją dobra znajomą, przyjaciółkę. Dowiedziałem się iż ona
od niespełna roku jest we mnie zakochana. Nigdy bym jej o to nie podejrzewał,
traktuję ją jak siostrę... Mieliście takie przypadki ?
    • Gość: Ona Re: Problem z kobietą... IP: 193.212.132.* 19.01.05, 08:31
      biedna dziewczyna,musi być bardzo twarda skoro nie rozpoznałeś co czuje do
      Ciebie.A może warto przestać ją traktować jak siostrę i ..... spojrzeć jak na
      kobietę.
    • Gość: Jasio Re: Problem z kobietą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 08:52
      tak, ale co w związku z tym?
      co zamierzasz?
      • john_fontane Re: Problem z kobietą... 19.01.05, 09:55
        Nie zamierzam nic... z tego układu mogło by wyjsc wiecej złego niz dobrego.
        Naprawde wiem co to jest przez taki czas patrzec na kogos i musiec zakrywac
        twarz by nie bylo wszystkiego widac. Na domiar złego teraz spotykam sie z jej
        przyjaciolka... widze jak ona to przezywa. Pogadac na ten temat nie ma sensu bo
        i tak sie wyprze. Nie wiem czy nie poswiecic tej nowej znajomosci dla przyjazni
        z nia..
        • Gość: ania Re: Problem z kobietą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:16
          to niestety stały problem i odwieczne pytanie czy przyjaźń między kobietą i
          mężczyzną jest możliwa....
          nie postępuj pochopnie.myśle ze w tym przypadku najważniejsza jest szczerość:)
          pozdrawiam
          j.
Pełna wersja