bleble1 24.01.05, 08:06 Własnie, kto z Was miał świadomosc w trakcie czy tez po rozstaniu,ze żył w toksycznym związku. Jak sie on zakonczył:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bez_nicka Re: Toksyczny związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 08:57 na nieszczęście uświadamiamy to sobie zwykle albo w bardzo zaawansowamym stadium albo po zakończeniu zawiązku...niw wiem czy byłam w związku, bo trwało to stosunkowo krótko, ale ponieważ bywało dziwnie miewałam przebłyski, że coś jest nie tak...sama nie do końca wiedziałam w czym jest problem, ale męczyło mnie Odpowiedz Link Zgłoś
ewiku Re: Toksyczny związek 24.01.05, 09:24 ja... 5 lat... od początku moja intuicja mi mówiła, że ten facet, to zły wybór... ale oczywiście, na początku byłam zakochana, i to jak... a potem to działało na zasadzie wygórowanej ambicji, czyli: jestem dorosła, i to nie możliwe, żeby mi się znowu nie udało... ( mam za soba inny 14-letni związek ) i trwałam w tym nie wiadomo po co, i byłam coraz mniejsza... na szczęście... zwyciężył w końcu wrodzony rozsądek... i teraz jestem wolna i oddycham pełną piersią...i jest mi absolutnie cudownie... ...pozdr... ( soreczki, muszę znikać, ale chętnie tu później wrócę...papa...) ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Toksyczny związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 09:50 Taki związek zaczyna być wtedy gdy jedna ze stron nie kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Toksyczny związek IP: *.arcor-ip.net 24.01.05, 10:08 albo jedno chce drugiego szkolic Odpowiedz Link Zgłoś
mixin Re: Toksyczny związek 24.01.05, 14:29 szkolic jak szkolic, gorzej jak sie wyzywa, umniejsza, uzaleznia psychicznie i poniza... wtedy wytwarza sie relacja dobrze znana kat - ofiara.... i obie strony sa tak silnie przywiazane do drugiej, ze nie potrafia sie wyplatac.... nawet w obozach ofiary czuly silny zwiazek ze swoimi oprawcami.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuczek2002 Re: Toksyczny zwia˛zek 24.01.05, 14:41 ja. po dwoch latach oszukiwania mnie. i jutro bede o tym rozmawial. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.pl Re: Toksyczny związek 24.01.05, 14:40 najczęściej uświadamiasz to sobie jak już w nim tkwisz na dobre, więc trudno odejść jak się ma zakończyć? bezboleśnie sie nie da niestety, więc najważniejsze zeby w ogóle się zakończył, im szybciej tym lepiej ja zerwałam po 2 latach, wyjechałam daleko i zrobiłam to przez telefon - tylko tak mogłam zebrać siły... potem wracałam jeszcze dwa razy, ale w końcu się wyzwoliłam. dopiero gdy poznałam co to prawdziwy związek z kimś innym, zdrowy i pełen miłości - przestałam tęsknić do Niego powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś