Gość: Co ona sobie pomys
IP: *.block.alestra.net.mx
26.01.05, 04:05
Hej
Ostatnio wzialem numer telefonu od kolezanki, ktora niedawno spotkalem.
-O! masz nowa komurke. Moge zadzwonic?
-Pewno (podaje mi numer) ;)
[W tym momencie zdaje mi sie ze mnie lubi bo wziela kartke zeby zobaczyc czy
dobrze zapisalem ;)]
Dzien nastepny:
-Dzwonie, ale cholera, nikt nie odbiera! Dzwonie ponownie i tak kilka razy.
Poczta glosowa sie wlaczyla pare razy (ze 2) ale czasami udalo mi sie
rozlaczyc zaraz przed jej wlaczeniem hehe ;). Kiedy sie jednak wlaczala nie
zostawilem wiadomosci bo mi mowe odbieralo. W tym dniu jednak nie odebrala.
dzien drugi.
znowu dzwonie, znowu poczta (czasem uda sie rozlaczyc przed jej wlaczeniem ;) ).
Po tych dwoch dniach miala na telefonie moze z 20 nieodebranych polaczen jak
dobrze naliczylem ;) i pare wiadomosci glosowych w ktorych milcze. :x
dzin nastepny
slysze telefon.
-Halo (pytam)
-no czesc, kto ty jestes. ktos do mnie z tego numeru calyc zas wydzwania (pyta)
-to ja bla bla bla probuje sie dodzwonic do ciebie od wiekow. Masz problemy z
telefonem?- pytam
-bla bla bla cos tam sie stalo, bateria siadla czy cos tam. Albo nieslyszalam
(odpowiada)
Niewazne, w kazdym razie nie klamie, faktycznie cos tam z tym telefonem miala.
Przepraszam, Nie moge teraz rozmawiac, zadzwon jutro wieczor.- ona dodaje.
Moje pytanie jest nastepujace. co ona sobie pomysli ze tyle razy do neij
wydzwanialem w ciagu 2 dni? pomysli ze jestem idiota czy ze faktycznie mi na
niej zalezy (bo zalezy ;)) Boje sie nastepnego z nia spotkania, ze mnie
wysmieje, ze nie mam co robic z telefonem czy cos. CZy moze pomysli: Kurde
tyle razy chlopak dzwonil to pewno cos w tym jest)
hehe. Dziekuje za uwage i co o tym myslicie.
A moze tez myslicie ze jestem idiota? hehe
Czesc!