Mój ojciec ma kochankę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:41
Wszystko się zaczeło trzy lata temu, kiedy zacząłem chodzić do kafejek
internetowych. Tam poznałem na czacie pewną dziewczynę z drugiego końca
Polski. Smsowaliśmy, dzwoniliśmy dos iebie i pisaliśmy listy. Napisała mi że
mieszka z matką i z bratem, bo ojciec ich zostawił. A jak mój ojciec się o
tym dowiedział, to się odrazu zapoznał z matką tej dziewczyny. Przez tydzień
były takie smsy między nimi (podglądałem hehe):

Pani Danusiu, dzisiaj w pracy to i tamto itd.
Pani Danusiu ja pracuję w (...)
Pani Danusiu jestem dzisiaj zmęczony (...)

Drugiego tygodnia były już takie smsy:

Danusiu, dzisiaj to i tamto (...)
Danusiu a jak dzisiaj Ci minął dzień ? U mnie (...)
Danusiu chciałabyś abyśmy sie spotkali ?

Trzeci tydzień:

Danusiu, kocham Cię. Naprawdę. Musimy się spotkać.
Kochana Danusiu, tak mi Ciebie brakuje.
Kocham Cię najdroższa, nie mogę spać bez ciebie

I tak sobieu pisali przez dwa miesiące, w końcu ojciec pojechał do niej.
Siedział 3 dni. Wrócił don nas. Znowu smsy i na anstępny miesiąc znów do niej
pojechał. I tak był u niej sześć razy, jeździł do niej co miesiąc. Stracił na
nią masę pieniędzy, a matka chciałą go wypieprzyć z naszego domu.
Rok temu poznał nową kochankę, tym razem z naszego miasta. Oto ich sms-y:

Chcę pieścić twoją męskość, chcę cię poczuć glęboko w sobie, chcę abyś swoimi
nasieniami głęboko wytrysnął w moje wnętrze.

Mało tego, gdybym mu nie przechwycił komórki, to matka by się nigdy nie
dowiedziała o drugiej kochance. Mało tego, on ją wziął z ulicy (bo
wynajmowała mieszkanie) i załatwił sobie u burmistrza mieszkanie i wziął tę
kobietę do siebie. I 10-letniego syna też. Ojciec zarabia 2 000 zł i całe
pieniądze idą na NIĄ i na JEJ SYNA. Moja matka wyzywa ja że dziwka, że ku..
itd. Co miesiąc za jego komórkę przychodzilo 600 zł. Jak byliśmy na wakacjach
za granicą, to nadzwonił do niej rachunek za... 1 600 zł. Jak matka go prosi,
aby kupił jedzenie do domu, czy kupił mi jakies ubrania to zaczyna marudzić
że pójdzie na cmentarz, ze go zadręczamy, że się go czepiamy itd. Raz jak mi
kupował bluzę za 50 zł, to mało nie zjadł mnie ze złości, mówił że mi nic nie
musi kupować, że co to ja chcę być ubrany a żebym się cieszył że mam jedzenie
i dach nad głową. A tamtej rodzinie to codziennie kupuje jedzenie, jej synowi
kupuje ubrania i słodycze, a mi jak ma coś kupić to z wieklkim żalem i bólem.
Tyle na nią kasy idzie, a mnie olewa. Teraz jak mamy w domu internet, to
przychodzi do nas tylko do komputera. Ogląda półgołe baby, siedzi na czatach
towarzyskich, przegląda sex-oferty matrymonialne (na których sa gołe baby),
zapisuje ich numery tekefonów, mailuje, smsuje, dzwoni itd. Mnie wogóle
olewa, nie przeznacza na mnei kasy. No czasami kupuje mi parę słodyczy, czy
coś, ale to nie wszystko, on wogóle ze mną nie rozmawia, nie interesuje się
moimi sprawami, a matka ma tylko rente 500 zł. A zresztą przeczytajcie sobie
jego wątek w którym sam opisuje całą sprawe:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=14089603&v=2&s=0
    • Gość: Darek Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.gl.digi.pl 26.01.05, 15:49
      Coś mnie z tobą łączy tylko wtedy nie było komórek.Ale w środku wypala
      człowieka do dna.Najgorsze że on tego nie widzi jak można cierpieć.
    • mati_77 Re: Mój ojciec ma kochankę 26.01.05, 16:07
      Przeciez to "przekret" szyty grubymi nicmi.
      Renty 500 zl, ale internecik i komoreczke gowniarz ma.
      • Gość: Piotrek Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:24
        Internet to ojciec założył. I nie mów na mnie gó..arz bo mam 19 lat.
        • morlok.rap Re: Mój ojciec ma kochankę 26.01.05, 16:26
          I co z tego? Znam 30-letnich gó..arzy.
        • derduch Re: Mój ojciec ma kochankę 26.01.05, 19:30
          Faktycznie dorosłyś :-)))
        • mati_77 Skoro masz 19 to jestes goowniarz! 27.01.05, 10:49
          Poza tym mlody nie wiem po co tobie ta prowokacja? Do czego ona prowadzi? I
          widzisz to jeszcze jeden dowod na to ze jestes goowniarz.
      • Gość: MaBiWy Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:26
        że nie wspomnieć o wczasach za granicą, czgo by nie była. Eh ,pogubiłeś się w
        zeznaniach
        • Gość: katinka Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.attu.pl 26.01.05, 19:28
          wczasy byly wygrane w konkursie "graj w zielone" firmy na literke K ;))
    • Gość: Irla Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.devs.futuro.pl 28.01.05, 10:22
      chłopie, ale to sie kupy nie trzyma :)) jedna historia ma się prawie nijak do
      drugiej.....



      • julita4 Re: Mój ojciec ma kochankę 28.01.05, 21:49
        Gość portalu: Irla napisał(a):

        > chłopie, ale to sie kupy nie trzyma :)) jedna historia ma się prawie nijak
        do
        > drugiej.....Piszesz chłopcze o kochance ojca o jego z nią zachowaniach i blle
        ble - [po co? - jesteś na tyle dorosłym {19 lat} ze powinieneś pomyśleć czy
        chodzi Ci o forsę ojca i to boli że jej nie daje czy tu idzie o waszą rodzinę
        i twoją matkę bo was zdradził zostawił... jeśli tak trząśnij facetem powiedz co
        o nim myślisz tym bardziej ze jest na miejscu. a ty co czytasz jego smsy.....
        >
        >
        >
    • Gość: elissa a ja Cię rozumiem IP: 80.53.167.* 29.01.05, 01:27
      Piotrek rozumiem Cie i wierzę ze ta historia jest prawdziwa.
      Spójrz na swojego tatę inaczej i wczytaj sie jeszcze raz w post z tego linku
      który podałeś. Mozliwe że teraz przemawia przez Ciebie złość. Twój tata
      najwyraźniej wplątał sie w manipulacje tej zdesperowanej kobiety. Na pewno jest
      odpowiedzialnym mężczyzną, a tacy są wyrozumiali i mają wielkie serce. Niestety
      zakochał sie w młodszej kobiecie z litosci, sam widzisz że jej sytuacja jest
      tragiczna i chwyta się ona czegokolwiek. Śmiem twierdzić ze ta kobieta w ogóle
      Twojego taty ni kocha. Choruje na pewno na nerwicę, gdyż w takiej sytuacji
      rodzinnej nie można pozostawać przy zdrowych zmysłach. Ona liczy na to że Twój
      tata jej pomoże i wyrwie ja z tego koszmaru i ucieknie w końcu raz na zawsze od
      meża pijaka. Tylko w takiej sytuacji tej kobiecie też jest bardzo trudno bo boi
      się męża dlatego nie może się od niego uwolnić i myśle że nie zrobi tego nigdy,
      bo będzie ciągle miała nadzieje że gdy będzie spełniać jego oczekiwania to on
      jej nic złego nie zrobi.
      Podejrzewam ze ten pijany mąż mógł w zgwałcić tą kobietę wiec stad to dziecko.
      Twój tata nie jest do końca pewny czy to jego dziecko. Poza tym myślę że mając
      swoją ropdzinę uważałby żeby nie wpasć w kolejne tarapaty - dziecko z ta
      kobieta. Powinieneś przede wszystkim zejść z wojennej ścieżki z tatą i
      spróbować go zrozumieć i przede wszystkim mu pomóc. Poradź mu żeby zrobił testy
      DNA, tylko wtedy się dowie czy to jego dzecko. Przemów mu do rozumu że ta
      kobieta go nie kocha i chce go wykorzystać zeby uwolnić sie od złego męża.
      Ojciec Cię kocha, nie walcz z nim. Czy ty na jego miejscu spotykając sie z taką
      tragedią ludzką jaką jest sytuacja tej "biednej" kobiety nie chciałbys jej
      pomóc? Tata ma dobre serce i widzi że Twoja sytuacja jest o niebo lepsza niż
      tej maltretowanej kobiety, dlatego Cie zaniedbuje. Wzajemne awantury nic nie
      dadzą, bedziecie sie wszyscy kłocić i nic z tego dobrego nie wyniknie. Bardzo
      Cię prosze porozmawiaj z mamą i razem spróbujcie pomóc tacie, on juz chyba nie
      jest tak ślepo zakochany w tej kobiecie i sam dostrzega że ona próbuje nim
      manipulować. Wiec bedzie łatwiej go przekonać. Sytuacja tej kobiety jest
      rzeczywiście tragiczna i szkoda ją zostawić na pastwę losu żeby mąż się dalej
      nad nią znęcał. Jedynym wyjściem jest złożenie skargi na męza o molestowanie i
      przemoc, kobieta na pewno znajdzie pomoc a facet pójdzie do ośrodka
      zamkniętego. Taka pomoc jest jedyna, żadne pieniądze i nowe mieszkanie jej nie
      pomogą bo mąż ją znajdzie wszędzie. Pomóż tacie uwolnić się od tej kobiety.
      I zastanówcie się razem z mamą dlaczego tata mówi na mamę że jest chora
      psychicznie? Na pewno też jest roztrzęsieona i jej ciężko.
      Zycze szczescia.
      Pozdrawiam.
    • Gość: czytelniczka Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:20
      przeczytalam wypowiedz syna, przeczytalam wypowiedz ojca i dochodze do wniosku,
      ze to marna prowokacja, DLACZEGO TO ROBICIE?????????
      • Gość: Dina Re: Mój ojciec ma kochankę IP: *.crowley.pl 29.01.05, 15:37
        Prowokacja czy nie to takie rzeczy sie niestety zdarzaja naprawde.
        Ja mam meza 20 lat starszego od siebie.Jednego dnia zapewnia mnie o swojej
        wielkiej milosci a nastepnego lustruje ogloszenia w sex anonsach.Po mieszkaniu
        pochowane filmy porno i slini sie na widok kazdej laski.
        Nikt mi nie moze zarzucic,ze on mial ze mna kiepski sex.Mial taki o jakim mu
        sie wczesniej nie snilo.
        Swoja poprzednia kobiete zdradzal przez trzy lata z jej kolezanka z pracy,
        To jest choroba.Poprostu gosc jest chory.
        Czekam na pieniadze ze spadku po ojcu i wyprowadzam sie z Warszawy do Minska
        mazowieckiego.Jak najdalej od niego.Bo sie go brzydze.
        On oczywiscie "bardzo mnie kocha"
Pełna wersja