Jak znów zacząć chodzić na randki....

IP: 195.94.222.* 02.09.01, 11:33
No właśnie jak ,jeśli tą ostatnią kochało się mocno i jednak nie wyszło ,a
każdą następną potencjalną dziewczynę porównuje się się do niej i coś nie gra.

Prosta odpowiedź: nie porównuj ,
ale to się dzieje poza kontrolą.

I co teraz .....
Chyba sobie daruję kobiety ,żeby nie były ze mną nieszczęśliwe...

Dziewczyny myślą sobie ,że faceci się nie zakochują mocno.
Prawda jest taka ,że to one mają zawsze wątpliwości.
Faceci co prawda zakochują się rzadko ,ale to już inna sprawa.

A może sobie zrobić przerwę.

Myślę ,żę sporo osób ma podobny problem.
Zapraszam do dyskusji może coś wspólnie wymyślimy na taką "okoliczność".

Pozdrawiam,
LOVELAS
    • Gość: diaza Re: Jak znów zacząć chodzić na randki.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 19:36
      jezeli wciaz porownujesz, to chyba nie jestes jeszcze gotowy do tego, zeby
      wiazac sie z kims innym. daj sobie troche czasu. spotykaj sie z przyjaciolmi,
      poznawaj nowych ludzi, w koncu trafisz na kogos przy kim nie bedziesz myslal o
      tym co bylo, ale o tym co bedzie. to jest trudne, jednak warto sprobowac.
      inaczej zaczniesz spirale krotkich, bezsensownych zwiazkow, w ktorych szukac
      bedziesz substytutu tego, co miales.
      trzymam kciuki i pozdrawiam:)
    • Gość: Mol-u Re: Jak znów zacząć chodzić na randki.... IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 03.09.01, 13:59
      Wiesz, mam identyczny "klopot". Mysle, iz jednym z lepszych wyjsc sa spotkania
      ze znajomymi i poznawanie nowych ludzi (ale nie na sile). Nie szukaj "jej" za
      wszelka cene - to nie wyjdzie.

      Powodzenia
      Mol-u
      • Gość: Milka Re: Jak znów zacząć chodzić na randki.... IP: 195.216.97.* 03.09.01, 17:44
        Po stracie ukochanej osoby trzeba dac sobie czas. Na żałobe, na myslenie,na
        analize, na wściekłośc, na żal, na znalezienie siebie samego, bo kochając
        człowiek gubi częć swojego JA na kożyść tego co w miłości najważniejsze_ czyli
        MY..
        Potem powoli spróbuj tego co radzili moi przedmówcy. Znajomi, niezobowiązujące
        kino,klub,impreza.Małymi krokami, ale nawet troche na silę. I uda sie
        napewno.Gdzies jest kobieta , którą bedziesz kochac całym sercem, choc inaczej
        niz do tej pory kochałeś.I która czeka własnie na ciebie.
        Najwazniejsze to pozwolić sobie na przebolenie straty, a potem zamknięcie tego
        okresu swojego zycia raz , lecz definitywnie. I wszystko sie ułozy samo, a
        najlepszym sprzymierzencem jakiego możesz miec to CZAS. Porównuj swoja byłą z
        poznanymi dziewczynami jesli musisz.Ale tym sposobem nie dajesz im zadnej
        szansy, bo zadna nie będzie ta, którą straciłes. I wiesz co? Uważam , że to
        bardzo dobrze!
        Pozdrowienia i trzymam kciuki!
        Mi mój plan pomógł
        M.
        • Gość: Janek Re: Jak znów zacząć chodzić na randki.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 00:43
          Milka i Diaza mają rację. Kiedyś też porównywałem, tęskniłem, było mi źle.
          W końcu przeszło, ale potrzeba było dużo czasu. Zajmij się pracą, swoimi
          pasjami, zacznij chodzić tu i tam. I staraj się jak możesz nie wspominać.

          Pozdrowienia i trzymam kciuki
          • Gość: LOVELAS Re: Jak znów zacząć chodzić na randki.... IP: 195.94.222.* 04.09.01, 15:09
            Dziekuję za rady ,chyba dobre...
            Na razie próbuję wszystkiego co tylko możliwe i chyba zaczyna działać.
            A swoją drogą to jak mi przejdzie to chyba najlepiej trzymać duży dystans do
            tych spraw.

            Pozdrawiam wszystkich ,a szczególnie poturbowanych związkami (bo chyba to
            trochę przypomina poturbowanie po wypatku samochodowym i trzeba się wyleczyć)

            LOVELAS
Pełna wersja