annetteabc
18.02.05, 22:08
Stało się, zostałam tą drugą. Jak- nie wiem, biorąc pod uwage fakt, że jestem dosyć trzeźwo myślącą kobietą, przynajmniej tak mi się wydawało. Co gorsza, ostatnio mój 'partner' stwierdził, że oprócz mnie i swojej 'właściwej' dziewczyny, spotyka się jeszcze z czterema innymi. To już było przegięciem. Najgorsze jest to, że nie potrafię wyjść z tego toksycznego związku, chyba za bardzo mi na nim zależy.
W związku z tym pytanie do Was: czy jest szansa, że on po prostu z tej bigamii, a raczej poligamii, po prostu wyrośnie? Czy to mu przejdzie?