Bigamiści

18.02.05, 22:08
Stało się, zostałam tą drugą. Jak- nie wiem, biorąc pod uwage fakt, że jestem dosyć trzeźwo myślącą kobietą, przynajmniej tak mi się wydawało. Co gorsza, ostatnio mój 'partner' stwierdził, że oprócz mnie i swojej 'właściwej' dziewczyny, spotyka się jeszcze z czterema innymi. To już było przegięciem. Najgorsze jest to, że nie potrafię wyjść z tego toksycznego związku, chyba za bardzo mi na nim zależy.
W związku z tym pytanie do Was: czy jest szansa, że on po prostu z tej bigamii, a raczej poligamii, po prostu wyrośnie? Czy to mu przejdzie?
    • wadera3 Re: Bigamiści 18.02.05, 22:13
      o jakim związku mówisz?! ;)))))) to Twoje wyobrażenie,nie związek.....
      • arktur Re: Bigamiści 18.02.05, 22:15
        to sie nazywa zyc w iluzji
    • Gość: laura Re: Bigamiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:18
      Dziewczyno,jaki zwiazek??? Uciekaj jak najszybciej mozesz!!!
      A moze on by tak je wszystkie w haremie skupil???
      Olej go.Chyba ze Cie kreci to,ze trzeba o niego zabiegac,o jego czas,ale chyba
      nie do konca skoro pytasz czy mu to minie.
      • wadera3 Re: Bigamiści 18.02.05, 23:29
        minie,jak harem będzie miał za wiele lat/miesięcy.....wtedy nowy założy:)
        • Gość: laura Re: Bigamiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 00:58
          :)))
          taaaak jest.
    • m300367 Re: Bigamiści 22.02.05, 19:54
      HEJ,witaj w klubie.
      Odeszłam od męża 6 miesiecy temu,mimo ze miałam romans nie był on powodem
      rozstania, bo moj mąż był damskim bokserem od 14 lat.
      Romans był odskocznią,na początku niczym ważnym.Ma żone i miał kochanke ja
      byłam tą trzecią.Nie miło to znaczenia na początku.
      Teraz jest inaczej zakochałam się w nim.On nadal jest z żoną (wiem,że jej nie
      kocha) i nadal spotyka się z byłą kochanką twierdząc ,że kocha nas obie i nie
      potrafi z żadnej zrezygnować. Wiem ,że to chore ale bardzo go kocham.
      Mam tylko ten komfort,że to ze mna spędza wszystkie weekendy ,dzwoni kilka razy
      dziennie,przyjeżdza na wszystkie imprezy na ktorych jestem,uwielbia moich
      przyjacoł.Też mam nadzieje, że wkońcu wybierze i zmieni sie,bo kobiet miał
      zawsze wiele dookoła siebie.Spotykam sie już z nim 2 lata i jest coraz
      lepiej.Sama musisz ocenić swojego faceta czy go na to stać.Wiem co to znaczy
      kochać i jak trudno z tego zrezygnować, ja próbowałam kilka razy i
      wystarczyło ,że zadzwonił i nie potrafiłam odmowić.Bacznie go obserwuj i nie
      pozwalaj na to zebyś była na końcu.
      • annetteabc Re: Bigamiści 26.02.05, 17:27
        Dochodzę jednak do wniosku, że za dużo kosztują mnie spotkania z nim. I chociaż CHYBA go kocham, nie widzę przed nami przyszłości. Nie ufam mu. Będę silna i to skończę. Już po raz trzeci, gdyż dwukrotnie zrywaliśmy i wracaliśmy do siebie. Tym razem jednak skończę to ostatecznie.
        Dziękuję za rady i za zozumienie, tym, którzy mi go udzielili.
        • hansii Re: poligamisci 26.02.05, 17:39
          nie pociesze Cie, ale...
          poligamisci, to najbardziej przewidywalny rodzaj mezczyzn na Swiecie...
          chca miec zone i rodzine, a poza tym panienki na zmiane...

          ale hollender, nie wiem, jak to jest z bigamistami.
          • Gość: mamba Re: poligamisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 17:46
            Przynajmniej jest z tobą szczery........mojego nawet na to nie stać.
            Wątpie ,żeby się przyznał nawet gdyby tak było. Cudownie co?
            zycże wytrwałości w postanowieniu-mi za to konsekwencji w czynach brak :/
    • diabel.tasmanski te a nie możesz gościa o to zapytać. 26.02.05, 18:06
      A nie ludzi na forum
      • annetteabc Re: te a nie możesz gościa o to zapytać. 26.02.05, 18:14
        No popatrz Diable, a ja myślałam, że forum dyskusyjne jest po to, aby niektóre rzeczy PRZEDYSKUTOWAĆ i porównać doświadczenia. Oj, niemądra ja.
        • diabel.tasmanski Nie przypuszczasz chyba że koleś wspołżyje takze z 26.02.05, 18:21
          facetami z forum meżczyzna.
          • annetteabc Re: Nie przypuszczasz chyba że koleś wspołżyje ta 26.02.05, 18:26
            Hehe, rozbawiłeś mnie, potrzebowałam tego. Dzięki Diable :-)
            • diabel.tasmanski Na twoim miejscu bym jedak zapytał. 26.02.05, 18:30
              Czy faceci z tego forum nie sa z niom w związkach.
              A nuż okaże się że koleś nie dosć że bigamiste to jeszcze bisexualny jest.
              Spytaj jeszcze na forum o zwierzętrach to może okazać się że jest polisexualny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja