Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 latach?

IP: 62.233.167.* 22.02.05, 14:09
Co mozna zrobić, gdy facet po 7 latach nagle odchodzi,bez slowa, listu,
pozegnania.Po prostu przychodzisz do mieszkania i jest pusto?
Macie jakies rady jak dac sobie z tym wszystkim poradzic,gdy kocha sie ponad
zycie i byl jedynym szczesciem w moim zyciu??
    • hmmm_no1 Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la 22.02.05, 14:14
      Krotko i zwiezle i niestety brutalnie. :/ Zaczac zyc wlasnym zyciem!
      Pozdrawiam i duzo wytrwalosci zycze
    • Gość: kev Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:32
      jedynie zacząć nowe życie i być szczęśliwą. Ale na to będziesz potrzebować
      czzasu. Smutek mija.
      • Gość: Kaśka Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: 217.153.67.* 22.02.05, 14:49
        Zaangażuj się w coś. Czas leczy rany, więc powolutku będzie Ci coraz lepiej.
        Bardzo ważne jest, żeby całkowicie ograniczyć z nim kontakty, czyli pozwolić
        ranie, żeby się zabliźniła. Każdy kontakt z nim to będzie rozdrapywanie rany.
        Po jakimś czasie - pewnie długim, blizna będzie na tyle mocna, że kontakt z nim
        na płaszczyźnie koleżenskiej nie rozdrapie tego.
        Inny sposób to klin... ale ja jakoś nie umiałabym tak. Ale mi też to kiedyś
        polecano.
    • gomory Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la 22.02.05, 16:57
      Mozna tylko cieszyc sie ze odszedl po 7, a nie po 20. No i ze nie pozostawil 2
      dzieciakow oraz kredytu do splacania. NIKT nie moze byc jedynym szczesciem, co
      najwyzej mozesz sobie zbudowac taka wyimaginowana kapliczke.
      • Gość: adonaj Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: 62.29.248.* 22.02.05, 18:49
        świete słowa!!! Nikt nie może być jedynym szczęściem. Zwykle poznajemy tę
        prawdę zbyt późno - gdy nas bezpośrednio i boleśnie dotyka. Nie można swego
        życia podporządkowywać jednej osobie, także dlatego, że wtedy tę osobę
        pozbawiamy czegoś ważnego - towarzystwa drugiego człowieka. Stajemy się tylko
        cieniem, dopełnieniem, nie istniejemy samodzielnie...
        • Gość: hmm Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.aster.pl 22.02.05, 19:37
          Nie wiem jak to opisac
    • Gość: Wojtek Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 19:58
      olać go!!! najwidoczniej nie był Ciebie wart. Jeśli ktoś odchodzi po 7 latach
      bez słowa to oznacza, ze jeszcze nie dorósł do prawdziwego związku, takie duże
      dziecko. Nie przejmuj się, jeszcze znajdziesz tą jednyną osobę, a moze już jest
      ktoś kto czeka na ciebie :) rozglądnij się, być moze trzeba będzie troszke
      poczekać, ale warto to zrobić. o tamtym zapomnij- nie był ciebie wart. życze
      szczęścia papa
      • Gość: braun Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: 212.160.138.* 22.02.05, 20:14
        eeee tam..., moze poszedl po piwo i spotkal kolegow.
        Odezwie sie na pewno. Jak juz samakuje sexu analnego i pozostalych roznosci, o
        ktorych nie smial nawet wspomniec, to wroci z kwiatami.
        A jesli nie. Chmm... to straszny padalec. Najlepiej zacznij myslec o nim
        negatywnie - serio.

    • Gość: Ja Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.aster.pl 22.02.05, 21:09
      Kochana,przeszlam do samo,moj odszedl w listopadzie, tez dokladnie po ponad 7
      latach,nagle wchodze do domu a tu pusto (hmmm, jaka zbieżnosc).Rozne glupoty
      robilam wtedy.A teraz wiem,ze zycie toczy sie dalej.Wyjdz do ludzi, usmiechnij
      sie. Tak jak wczesniej Ktos napisal,moze tam juz Ktos czeka na Ciebie, a Ty
      tego nie chcesz widziec.Masz przyjaciol,oni otocza Cie opieką, Ci sa
      prawdziwymi przyjaciolmi dadza Ci duzo ciepla,ja takich mam i jestem wdzieczna
      losowi ze mi ich podarowal.Bol nie mija szybko, ale trzeba zorganizowac sobie
      zycie na nowo.Pomysl o rzeczach,o ktorych zapomnialas, moze jest cos co lubilas
      robić.Ja uwielbiam spiewac,przestalam,a teraz mam zamiar bo lubie.Glowa do
      gory,jestem z Toba bo wiem co czujesz,trzymam kciuki.Ja sie nie dalam i Ty sie
      nie daj.Buziaki
      • Gość: grzes Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: 83.238.200.* 22.02.05, 22:39
        gdybym zrobil cos takiego jak ten koles to bylaby to sytuacja jednoznaczna-
        zdrada swojej kobiety.i to w sytuacji ze nie bylbym szanowany kochany itd przez
        bardzo dlugi czas czulbym sie obcy w zwiazku i w pewnym momencie granica miedzy
        tym ze ja kochasz jestes wierny oddany peka z granica ze chcesz czuc sie
        kochany komus potrzebny.no i boom.......i nie ma juz do kogo wracac i po co
    • Gość: zocha Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:29
      A mowiłam, trzeba Go było do kaloryfera przywiązywać;)
    • Gość: Emi Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:05
      No cóż czegoś takiego nie miałam, ale prawda jest ze wzycuiu człowieka co 7 lat
      przychodzi czas na zmiany.

      Mnie sie wydaje ze wasz zwiazek był po prostu przechodzony. Tzn, ze po tak
      długim czasie powinnisściebyli go zalegalizowac, zwłaszcza ze razem
      mieszkaliście. Odszedł bo chciał zmian.

      Twoja rola Szybko sie pozbierac i zacząć włsne nowe życie, u boku innego, który
      nie będzie czekał 7 lat .... Pozdrawiam

      Wiem że rozstania bolą bo przeszłam przez piekło choć nie było ono po 7 latach i
      nie bez słowa....
      Pozdrawiam
      Trzymaj sie
      • Gość: Emi PS Re: Co zrobićgdy facet bez slowa odchodzi po 7 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:07
        Czemu bysliście ze soba 7 lat, skoro był twoim szcześciem i wielką miłościa,
        czemu nie połączyliście się w jedność, czekałas az to zaproponuje?? W pewnym
        wieku już nie nalezy czekać... Wiem coś o tym mam 25 lat i mojemu obecnemu
        facetowi już dawno zasugerowałam czego chce... Niedługo sie zaręczamy.... A
        potem..... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja