Gość: smutna
IP: 62.233.167.*
22.02.05, 14:09
Co mozna zrobić, gdy facet po 7 latach nagle odchodzi,bez slowa, listu,
pozegnania.Po prostu przychodzisz do mieszkania i jest pusto?
Macie jakies rady jak dac sobie z tym wszystkim poradzic,gdy kocha sie ponad
zycie i byl jedynym szczesciem w moim zyciu??