jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania kobiet

IP: 83.238.200.* 24.02.05, 08:35
ten jej tekst doprowadza mnie wrzenia ,bo czuje sie w tym momencie olewany
przez nia.ona ma czasem takie wlasnie powiedzenie.kiedys tekst jak chcesz to
przyjedz ,jak chcesz to sobie cos tam zrob.moze to nie jest olewanie ale taki
brak zdania nie mowie nie nie mowie tak .........ale jak sobie chcesz.to jest
irytujace byc tak bezplociowym.juz to zauwazylem kiedys w
restauracji,sklepie.......byl tekst ty(ja)wybierz ,ty podejmij decyzje
    • Gość: ktos Re: jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania ko IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 24.02.05, 08:46
      sadzilam, ze Panowie "boją" sie zdecydowanych Pań... uważają je wtedy za
      nachalne:) lepiej więc okazac "olewanie", Ty podejmij decyzje, proste...
      pozdro
      • ewcia.p Re: jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania ko 24.02.05, 08:52
        czy ja mam mówić że ma przyjechać po mnie??? na glupie pytanie głupia odpowiedź
        proste..... myśleć myśleć panowie
        • Gość: grzes Re: jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania ko IP: 83.238.200.* 24.02.05, 08:56
          dzis jade na egzamin i mowie dziewczynie ze mam za tyle i tyle autobus.....a
          ona a jedz sobie jak tam chcesz...takie gadanie jest irytujace.nie mozna
          powiedziec w stylu np ok trzymaj sie,ok milego dnia ,czy czeos w tym
          stylu....to tak gdyby laska mnie spytala kochanie jak wygladam.....a ja
          powinienem wsadzic palec w nos podlubac i z kwasna mina stwierdzic .....eeee
          jakos tam wygladasz.........byloby to mile dziewcyzny?
          • smok_sielski Re: jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania ko 24.02.05, 11:48
            > powinienem wsadzic palec w nos podlubac i z kwasna mina stwierdzic .....eeee
            > jakos tam wygladasz

            Tak wlasnie powinienes zrobic. Nich poczuje jak to jest fajnie.

            smok
    • pingwi Re: jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania ko 24.02.05, 09:16
      Przypomina mi to moją koleżankę, która stwierdziła kiedyś: "Ja nie wiem po co
      on w ogóle jest ze mną, równie dobrze mogłoby go nie być." Może to jest tylko
      brak własnego zdania, ale chyba raczej olewanie. Choć nie wiem czy tak
      brutalnie należy komuś pisać, i tak Ty będziesz musiał coś z tym zrobić.
      • ewcia.p re grześ 24.02.05, 09:25
        grzesiu jak cię dziewczyna pyta: jak wyglądam, czy mi w tym do twarzy? to co
        mówisz:
        oczywście ci we wszystkim ładnie, wyglądasz super...... powiedzialeś chociaż
        coś innego?????
        wątpię
        • gomory Re: re grześ 24.02.05, 11:34
          Jak w zoltej sukience wyglada koszmarnie, to lepiej pokiwac z aprobata glowa i
          stwierdzic: fajna, ale ta w czerwone groszki o wieeele lepiej podkresla Twoja
          kobiecosc. Mam wtedy slabosc do Ciebie ;).
    • Gość: drak Re: jak tam sobie chcesz-brak wlasnego zdania ko IP: 5.5R6D* / *.pg.com 24.02.05, 10:19
      Jej zachowanie ni musi być wynikiem lekceważenia ciebie, może wynikać z jakiś
      przeżyć psychicznych w dzieciństwie.
      Np. dzieci które nie są w pełni akceptowane prze któregoś z rodziców, czują się
      niedowartościowane i często w dorosłym życiu mają problem z wyrażaniem własnego
      zdania. Nie mają sprecyzowanych opinii i często właśnie na pytania o opinię
      stwierdzają że "wszystko jedno", " jak tam sobie chcesz" itp.
    • ania_wiedzminka co kto lubi 24.02.05, 10:37
      no tak, a wszyscy faceci to niby wszyscy mają swoje zdanie...

      a dwa to chyba sam sobie dziewczynę wybierałeś?? wydawało mi się, że
      facet/kobieta preferuje typ kobiety/meżczyzny "cielątka" albo osoby pewnej
      siebie -> skoro jesteś z typem wskazującym na pierwszy a wolałbyś z drugim to
      się zastanów

      ja nie mam takich problemów: jeżeli facet nie ma własnego zdania, jest mi uległy
      to z miejsca wylatuje w nadświetlną - ja potrzebuję mężczyzny a nie
      bezpółciowego pantoflarza, proste jak przysłowiowy drut

      fakt, że dwa silne charaktery się ścierają, ale zdecydowanie wolę jak lecą iskry
      niż flaki z olejem :)

      pozdrawiam

      • Gość: grzes Re: co kto lubi IP: 83.238.200.* 24.02.05, 19:51
        o to chodzi ze ja mam swoje zdanie,i gdy cos mi sie nie podoba to to mowie od
        razu,co do ubierania sie to akurat z tym jest problem bo moja dziewczyna ma
        swietny gust,i chodzi ubrana w sexi ciuchach.ale nie jest tak ze jstem
        cielakiem ktory robi to co ona,wrecz przeciwnie bo mam swoje zdanie.sa sytuacje
        ze jestem do tego stopnia uparty ze naprawde nie mozemy sie dogadac i
        potrzebujemy chwili przerwy.oboje lubimy postawic na swoim i to bardzo.nie wiem
        czy z dziecinstwa ale wiem ze w 2 poprzednich zwiazkach a szczegolnie w tym
        ostatnim byla ciagle dolowana w stylu jestes glupia,to robisz, zle,wygladasz
        idiotycznie,wstyd z toba wyjsc itd.pamietam do dzis jak gdzies szlismy to ona
        bala sie pojsc razem i pytala sie czy ok wyglada itd.czesto tez mowi w roznych
        sytuacjach zdecyduj ty.jak chodzimy po sklepach ciuchowych to razem,lubi jak
        jej doradzam.np gdzies jade i mowie ze zaraz wychodze to slysze jak tam sobie
        chcesz,czy jak chcesz.....ja to czasem odbieram ze ona tak mowi bo nie chce
        sie wtrac w moje sprawy.ona studiuje a ja zaczalem pracowac. ona preferuje
        takie rozlozenie zaangazowania sie w wiele spraw a tez mocno docenia jak facet
        ma wlasna pasje,cos robi dla siebie a nie skupia sie tylko na wlasnej kobiecie
        bo to ja dusi
        • pingwi Re: co kto lubi 24.02.05, 23:46
          To pewnie tak jest - nie chce sie za bardzo wtracac w Twoje sprawy, unika
          narzucania swojego zdania, chce Tobie dac swobode w decydowaniu, co nie
          oznacza, ze nie ma jednoczesnie wlasnego zdania.
          • Gość: grzes Re: co kto lubi IP: 83.238.200.* 25.02.05, 08:43
            tu jedna pani pisala ze pewnie mowie jej ze pieknie wyglada itd ze ja w
            cudzyslowie zaglaskuje.mysle ze nie,przestalem mowic kocham,czy ze fajnie
            wyglada zeby nie bylo za slodko,przestalem tak jak kiedys pisac jakies wypasone
            milosne smsy.jak juz to niezbyt czesto.bo widze ze ona tego nie potrzebuje w
            duzej ilosci,raczej woli czyny,rozmowe niz jakies zakochanie wielkie.ja zreszta
            tez
            • pingwi Re: co kto lubi 25.02.05, 10:42
              O matko, w tym momencie mam wrażenie, że to jest o mnie :)
        • ania_wiedzminka Re: co kto lubi 25.02.05, 09:49
          To może jej zadaj to pytanie? Po co gdybać, kiedy po prostu można udać się do
          źródła? Może to "jak sobie chcesz" to akurat jej ulubiony tekst:D Aczkolwiek
          przynam się, że ciekawy i raczej niespotykany.
          Osobiście pod pojęciem "jak chesz" w domyśle dopowiadam sobie "ale ja i tak wiem
          swoje:P" Z tym, że w moim przypadku to się tyczy szefa i jego pomysłów, a nie
          faceta. Jest prostszy sposób nie wtrącania się nawzajem w różne rzeczy. Po
          prostu pytasz o coś, jeśli ta druga osoba nie rozwinie odpowiedzi to daje Ci to
          jasność, że akurat nie ma ochoty o tym rozmawiać i tyle. Każdy zachowuje tyle
          prywatności, ile sobie życzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja