jak to jest???????????

20.03.05, 13:56
Studiuje w Wawie zaocznie mam 21 lat.Na uczelni zaczepił mnie super facet z
mojej grupy.Szczerze mówiąc wydawał mi się na poziomie ale... Okazało się że
jego jedynym tematem jest seks.Gdy go pytam czy nie ma innych tematów oprócz
tego to mówi że ja seks wykluczyłam na początku znajomości i dlatego ciągnie
go dalej.Daje jakieś dziwne propozycje np.zebym do Wawy przyjechała.Na to ja
mu odpowiadam ze jak będę miała więcej kasy to dlaczego nie.a on na to:ja Ci
dam ile chcesz.Oczywiście się nie zgodziłam bo to samo za siebie mówi:(((
Następna sprawa to był sms od niego.Cytuję:jeśli go przeczytasz to nalezy mi
się pocałunek, jeśli go skasujesz uścisk, jeśli go zachowasz randka, jeśli na
niego odpiszesz seks.
Zupełnie nie wiem czy on sobie żartuje czy tylko chodzi mu o to:(((Nastepna
sprawa to przed tymi wszystkimi propozycjami umówiliśmy się na dyskotekę
kiedy było wszystko jeszcze ok.on zaproponował "Park" w Wawie ale ta
dyskoteka jest otwarta do godz. tylko 3.A ja jestem po 5 letnim związku i mam
ochotę się porządnie zabawić i nie chodzi mi tutaj o seks czy coś
podobnego.Zaproponowałam jakąś inną dyskotekę która jest dłużej
otwarta.Powiedziałam mu że mam tyle energii że chcę się super bawić
oczywiście z cała naszą uczelnianą paczką.I wyobraźcie sobie powiedział że
skoro mam tyle energii to możemy ją jakoś inaczej spożytkować.Bardzo mi się
przykro zrobiło, ponieważ ani nie mam jakiegoś zachowania wyzywającego ani
stroju takiego.I z kąd takie propozycje nagle:(((Najlepsze jest w tym
wszystkim to że ten facet mówi że nie ma wobec mnie żadnych złych intetcji i
że powinnam po tak długim i nie udanym związku czerpać wszystko co tylko jest
możliwe z życia, szleć na całego.Ale ja jestem inna i nie mam zamiaru właśnie
tak cieszyć się życiem.Powiedzcie co mam o tym wszystkim myśleć.Sorry że
takie głupawe tematy poruszam bo powinnam sobie sama z tym poradzić ale
interesuje mnie wasza opinia na ten temat.
    • werra Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 13:59
      sorry tak z pośpiechu napisałam z kąd a nie skąd.może to i nie problem ale wolę
      się poprawić:(((
    • azazela Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 14:04
      no cuz, chyba oczekujecie od siebie czegos zupelnie innego:/ moze rzeczywiscie
      nie ma w stosunku do ciebie zlych intencji po prostu nie chce zrozumiec ze nie
      jestes zainteresowana tym co ci proponuje (a proponuje sex z nim, wiec zastanow
      sie dobrze bo w jego mniemaniu to na pewno cos wyjatkowego:))
      mysle ze powinnas zaczac trzymac go na dystans, to chyba nie jest dobry
      material na kolege ani tym bardziej na staly zwiazek..
      • werra Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 14:05
        Dzieki wielkie czekam jeszcze na inne opinie :))))
        • pauli7 Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 14:58
          mam nadzieje, ze pascal wytnie troche twoich watkow...
          ile postow do cholery mozna zakladac wklejajac w nie ta sama tresc???
          w zwiazku z tym nie powiem, co mysle

          Pauli
          • lorerai Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 15:24
            Mhm ... z tego co napisalas wydaje mi sie ,ze on jest tym sprytnym rodzajem
            kolesia , ktorego mozna okleic banderolka "badacz gruntu". To taki specyficzny
            gatunek;) Sa to goscie zazwyczaj dosc inteligentni , piszacy wkrecajace esemesy
            - ktore sprawiaja ,ze choc mialo sie do tej pory dosc dobre mniemanie o swej
            inteligencji to czeka nas niezla intelektualna wysiadka ( zwlaszcza ze wszystko
            to wiaze sie z jakimis emocjami , ktore zaburzaja zdroworozsadkowe podejscie do
            sedna sprawy ;)Metoda na takich to grac ich wlasna bronia. Za "glupi" esemes -
            rownie "glupia" odpowiedz i tak dalej. Jakby nie bylo wszystk jest kwestia
            interpretacji a zazwyczaj oni w pewnym momencie wymiekaja psychicznie i jesli
            temu twojemu chodzi o wieksze kokrety to sie w koncu zdradzi ... To tylko
            kwesta czasu ... A kiedy wyjdzie jaki z niego osiolek- matolek to juz ci nie
            bedzie tak zal , przestniesz sie ludzic i zaczniesz dzialac i oceniac go
            racjonalnie ...
        • wadera3 Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 15:45
          w sprawie innych opinii-mogłabyś krócej pisać?
          • werra Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 15:53
            proszę Ciebie odpowiedz ok? Dla mnie jest to bardzo ważne
    • pewien_student Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 17:13
      nie wiem co tu komentowac - trafilas na dupka i tyle.
      • werra Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 17:16
        Ale powiedz jak mu przysr.. żeby mu w piety poszło hehehe :))))
        • hansii Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 17:27
          dlaczego oczekujesz od mezczyzn, ze powiedza Ci jak przy...lic innemu
          mezczyznie...?

          Dalej nie rozumiem: podoba Ci sie ten facet, czy nie?
          Jesli Ci sie podoba, to powiedz mu ze "nie jestes szybka panienka"
          i musi sie uzbroic w cierpliwosc.

          A jesli Ci sie nie podoba, lecz chcesz sie jego kosztem troche pobawic,
          to wybacz, rady ode mnie nie oczekuj.
          • werra No właśnie o to chodzi że mi się podoba:(((( 20.03.05, 17:28
            • hansii Re: No właśnie o to chodzi że mi się podoba:(((( 20.03.05, 17:35
              skoro Ci sie podoba, to wypada chyba zgodzic sie na jego warunki
              i pojsc do lozka...?
              nie sadze, by on chcial zgodzic sie na Twoje...
              i czekac zbyt dlugo...
              • werra Ale ja nie chcę iść z nim do łóżka!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.05, 17:38
                • hansii Re: Ale ja nie chcę iść z nim do łóżka!!!!!!!!!!! 20.03.05, 17:47
                  no to masz , przechlapane...
        • pewien_student Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 17:35
          nie powiem ci jak mu przysrac bo raz ze nie znam slabych punktow faceta, dwa...
          co mi do tego :)). na twoim miejscu po prostu bym go olal.
          • werra Ale on mi się podoba i co teraz??????:(((( 20.03.05, 17:36
            A myśli tylko o seksie:((((((((( da radę coś z tym zrobić?????????żeby zmienił
            myślenie????????
            • hansii Re: Ale on mi się podoba i co teraz??????:(((( 20.03.05, 17:48
              nie.
            • pewien_student Re: Ale on mi się podoba i co teraz??????:(((( 20.03.05, 18:09
              >da radę coś z tym zrobić?????????żeby zmienił
              > myślenie????????

              marne szanse na to widze - ale widze chcesz rady wiec oto ona: poszukaj innego
              ktory sie spodoba
              • werra Chyba będę do tego zmuszona :((((( 20.03.05, 18:11
                Kurczę i jeszcze do tego cały czas na wykładach będę go widzieć:((( jak się
                zachować na jego docinki i głupie zaloty ?????????
                • pewien_student Re: Chyba będę do tego zmuszona :((((( 20.03.05, 18:20
                  olac - ew. jesli zrobi sie naprawde upierdliwy to mu wygarnac z grubej rury zeby
                  spadal.
                  • werra Yhyyyyyyyyyyyyyy C.D. 20.03.05, 18:22
                    Ja mu już dawno wygarnęłam a on na to że to jeszcze bardziej przez to
                    wygarnięcie się mu podobam i co teraz?????? :))))
            • smok_sielski Re: Ale on mi się podoba i co teraz??????:(((( 20.03.05, 18:48
              > da radę coś z tym zrobić?????????żeby zmienił myślenie????????

              Czy ty to napisalas na powaznie?

              smok
              • werra Yhyyyyyyyyy niestety :(((( taka naiwna jestem ażżż 20.03.05, 18:53
        • muss_ka Re: jak to jest??????????? 22.03.05, 15:53
          a moze on ma tylko takie specyficzne poczucie humoru?;> W sumie mnie to by
          wcale na Twoim miejscu nie smieszylo, ale.. mialam kiedys podobnego znajomego,
          podobne wypowiedzi, propozycje, wiesz, hotel, te sprawy.. ale jak przyszlo co
          do czego to w rezultacie zupelnie sie zagubil, zapomnial jezyka w gebie i tyle
          z tego bylo.. Nie sugeruje ze z twoim "wielbicielem' bedzie tak samo i
          zastanawiam sie czy wogole warto ryzykowac mowiac:" Ok, czemu nie"
          Hehh mam wrazenie ze duzo ci nie poradzilam ;))
    • werra Wypowiedzcie się proszę:)))) 20.03.05, 17:22
      No ludziska ciekawy temat żeby mi coś poradzić tak myślę :)))
    • werra i co ja mam teraz zrobić????????? 20.03.05, 17:53
      Chodzi o to że on mi się podoba ale chciałabym żeby poczekał itd. żeby
      zrozumiał że nie tylko w związku chodzi o seks.Kurcze nooooooooo
      • coitus_a_tergo Re: i co ja mam teraz zrobić????????? 20.03.05, 17:57
        Daj mu d.upy, cisnienie spadnie i sprawa seksu odejdzie na drugi plan. Po prostu...
        • werra Super po prostu :((((((((((((((((( 20.03.05, 17:58
          Dlaczego mnie obrażasz?????? Pytam tylko co tu zrobić lub powiedzieć żeby było
          lepiej.A dupy to ja mu nie chcę dać i nie dam
          • coitus_a_tergo Re: Super po prostu :((((((((((((((((( 20.03.05, 18:02
            A w ktorym miejscu Cie obrazilem? Chcesz rady, to moja jest taka: poki sperma uderza mu na glowe, to nie bedzie z nim normalnej rozmowy. Jak mu troche spermy utoczysz powinien zaczac inaczej gadac. No i nie mow ze mu nie dasz dupy, bo jak to tak: w celibacie cale zycie? Nie lubisz seksu?
            • werra Czytaj dalej :)))) 20.03.05, 18:04
              Lubie seks ale nie pujdę do łóżka z facetem obcym którego znam tydzień :(((
              prawda? A nawet jak bym poszła to nie mogę bo nie chcę później płakać bo jestem
              za bardzo wrażliwa i uczuciaowa w tych sprawach wiesz?I nie chcę czuć się jak
              ku..
              • coitus_a_tergo Re: Czytaj dalej :)))) 20.03.05, 18:10
                Faktycznie jakbys poszla po tygodniu to bys mogla sie poczuc jak k.urwa, ale po 2 tygodniach to juz nie, serio. Po prostu wy, kobiety zdecydowanie nie potraficie wykorzystac mozliwosci recznego sterowania facetem jakie daje namietny i urozmaicony seks. Gdybym ja byl kobieta, to juz bym tak potrafil zakrecic facetem, zeby jadl mi z reki. A wy, zamiast wykorzystac to wspaniale narzedzie to wolicie poplakac, pozalic sie, zjesc kilkanascie czekolad.
                • werra Proszęęęęęęęę daj tą RADĘ TWOJĄ OK?? :)))))) 20.03.05, 18:12
                  • coitus_a_tergo Podalem juz wyzej... 20.03.05, 18:14
                    • werra Nie no daj spokój :)))) jakoś inaczej psychologicz 20.03.05, 18:15
                    • werra Przeczytaj ok? 20.03.05, 18:18
                      Wiem że powiesz mi że jestem młoda, ze są zabezpieczenia, że powinnam kożystać
                      z życia.I się z nim przespać i się nie marwić tym w ogóle.ale ja jestem
                      inna:nie szukam faceta tylko do seksu.Szukam takiego juz raczej na stałe ale
                      wiem że Wy faceci tego 'na stałe" nie lubicie więc nic temu facetowi o tym nie
                      mówiłam.
                      • coitus_a_tergo Re: Przeczytaj ok? 20.03.05, 18:26
                        No wlasnie jestes mloda, mozesz sie zabezpieczyc, powinnas korzystac z zycia :))) Z ciekawosci, ile masz lat? Stawiam na ok.20.
                        A skoro tak uparcie nie chcesz mu sie nadstawic, i twierdzisz ze w prawdziwym, dobrym zwiazku nie powinno byc seksu, to moze zastanow sie czy aby na pewno to jest ten Rycerz-Na-Bialym-Rumaku, na ktorego oczekujesz. Zalozmy ze udaje Ci sie go wyrwac, i to jeszcze nie na seks. Kolega bedzie Cie zameczal, molestowal itd. Co to za zycie? Horror, nie ma co...
                        • werra Odpisuję :))))) 20.03.05, 18:29
                          Jestem 83 rocznik :)))) miałam faceta przez 5 lat i z nim po pół roku do łóżka
                          poszłam więc nie wiem dlaczego teraz to taki problem ?:((( Mówię dlaczego nie
                          no pewnie każdemu raczej się w tym wieku chce bzykać:))) mnie też!!!! Ale tak
                          nie można tylko na tym opierać związków i dalszego życia podobno dorosłego a to
                          co on robi to na takie nie wskazuje :(((( kurzcę żebym tylko głowy nie
                          straciła :((((( upsssssss ale by się działo....
                          • coitus_a_tergo Re: Odpisuję :))))) 20.03.05, 18:38
                            No dobra, pozartowalismy sobie, a teraz powaznie. Moja opinia jest zblizona do tej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=21882912&a=21884898 Oprocz tego ze kolega jest, moim zdaniem, lekko niewydarzony, no i z cala pewnoscia szuka szybkich i latwych kontaktow o naturze erotycznej. Co zrobic? Ocenic czy aby na pewno to Ten-I-Zaden-Inny, jesli tak to zagrac metoda doradzana przez Lorerei. W Twoim przypadku, jako ze jestes delikatna i wrazliwa duszyczka, doradzam raczej odwrot i zerwanie znajomosci, a nastepnie wyplakanie sie na czyims usluznym (meskim!) ramieniu. Z takiego pocieszania tez rozne dziwne rzeczy wychodza...
                            • werra Może i masz rację dzięki :))))) 20.03.05, 18:46
                              ja chyba za bardzo chcę miłości i stałego związku jestem głupia i naiwna i
                              nigdy nie znajdę kogos normalnego raczej :))))
                            • filipendula bajeczki.... mniejsze i większe 20.03.05, 18:59
                              co do wypłakiwania się na męskim ramieniu.... moze to i sposób an zycie...ale
                              jak tu prawdiwe męskie ramię znalezc.... jacyście teraz zupełnie bez charakteru
                              oststnio... ja samych takich spotykam...
                              poza tym to na pewno, cały mit męskiego ramnienia, stworzył penwie, jakw
                              seksmisji...jakis facet...
                              czy to prawda, ze faceci mysla tylko o seksie?? hm... no coż.. ja też mam
                              takie dni... kobiety tez tak maja, tylko łatwiej jets pwiedzieć: kcohanie, mam
                              owulację... to nie ja , to hormony....
                              tylko czyje wobec tego są hormony :)

                              pozdrawiam
                              • coitus_a_tergo Re: bajeczki.... mniejsze i większe 20.03.05, 19:09
                                Nie, to nieprawda ze faceci mysla tylko o seksie. Mysla jeszcze o jedzeniu i kasie. Przynajmniej ja jestem przykladem takiego zdegenerowanego myslenia.
                                Mowi sie ze faceci mysla jajami, kobiety natomiast mysla jajnikami. Jak sie taka para dobierze to wtedy jest wesolo.
                                • filipendula Re: bajeczki.... mniejsze i większe 20.03.05, 19:11
                                  z drugiej strony... chwała Panu, ze sa faceci... kto inny sprawiałby, ze
                                  kobieta może czuć sie piekna... i takie tam.... rzeczy z pozoru zupełnie
                                  niewazne... ale jednak...

                                  a gdy myslę o komplecie: jajniki- jądra.... :))
                                  w róznorodnosci... nasze bogactwo
                                  • werra Ale jajaaaaa ale nieodbiegajmy od tematu :))))hihi 20.03.05, 19:14
    • najswietsza.panienka Głupich nie sieją 20.03.05, 19:18
      i tyle
      • werra to do mnie ? :((( dzięki ale dlaczego????????????? 20.03.05, 19:19
        • najswietsza.panienka Re: to do mnie ? :((( dzięki ale dlaczego???????? 20.03.05, 19:40
          Jeszcze nie wiem czy to do ciebie . Nie wiem po co zakładasz takie wątki
    • mamba8 Re: jak to jest??????????? 20.03.05, 19:29
      On chce tylko jednego........nie dostanie pójdzie do innej. Taka prawda. Nie
      zmusisz nikogo do zobowiązań typu związek. On chce korzystać jeszcze nie jest
      na twoim etapie. Weź go olej
      • werra Chyba mnie przkonujecie dzięki :)))))))))))))))))) 20.03.05, 19:34
        • filipendula o zasadach... 20.03.05, 19:42
          hm.. z seksem, facetami, kobietami jest tak...

          gdy facet chce Cię przeleciec na pierwszej randce...
          zdecydowanie nie jest Ciebie wart...
          ale gdy Ty tez tak zaczynasz mysleć...
          wtedy jesteście siebie warci...
          PS. zasada działa w obie strony
          • werra No ja myślę odwrotnie inaczej by mnie tu nie było 20.03.05, 19:47
    • morlok.rap Re: jak to jest??????????? 22.03.05, 15:42
      bo on ma 21 lat
      • werra On ma 24 lata :(((( 22.03.05, 18:03
    • martynika28 Re: jak to jest??????????? 24.03.05, 12:54
      z postu wynika, ze rozwój emocjonalny i intelektualny raczej na poziomie 12-
      latki, nie 22-latki.
      Poza tym - 22-letnia dziewczyna i nie chce iść do łózka z facetem, który jej
      się podoba?? to się nadaje na leczenie raczej nie na rady na forum....
      • azazela Re: jak to jest??????????? 24.03.05, 12:59
        martynika28 napisała:

        >
        > Poza tym - 22-letnia dziewczyna i nie chce iść do łózka z facetem, który jej
        > się podoba?? to się nadaje na leczenie raczej nie na rady na forum....

        ty tak na powaznie???!!!!!! jak fecet mi sie podoba to MUSZE z nim isc do
        lozka, to taki babski obowiazek?? a jak nie to jestem nienormalna i do
        psychologa, psychiatry czy od razu na leczenie zamkniete??

      • werra ja 12 latka a Ty jak (.....) i tyle hehehe :))))) 25.03.05, 21:23
      • werra A z resztą gadać mi się nie chce z Tobą :))) 25.03.05, 21:28
    • drak62 Re: jak to jest??????????? 24.03.05, 14:04
      Trafiłaś na erotomana gawędziarza, te typy ntak mają. Ciagle świntuszą
      przebywając z kobietą.
      "Pies który głośno szczeka nie gryzie- raczej się ślini":)
    • foxal Re: jak to jest??? 24.03.05, 14:35
      Z Twoich wywodow wyraznie wynika, ze jestes typowa "stara panna" w mlodym
      wieku, bo chcialabys a boisz sie. Jak tak dalej pojdzie to sie oblizesz
      smakiem, jako ze natura nie znosi prozni. Mimo wszystko powodzenia w
      utwardzaniu swoich cnot.
    • misscraft Re: jak to jest??????????? 28.03.05, 00:27
      Facet się wyraźnie na Ciebie napalił, a to, że tak łatwo cię nie może mieć
      jeszcze bardziej go kręci, jak tak go troche powodzisz za nos i będziesz
      twardo, ale kokieteryjnie mówiła "nie" to wtedy albo oszleje na twoim punkcie,
      albo machnie ręką. Zobaczymy. Mnie wkurza takie zachowanie, nie chciałabym się
      zadawać z facetem, któremu chodzi tylko seks, chyba, że mnie też akurat
      chodziłoby tylko o seks;-)
      Jeśli ci się podoba to poczekaj ile wytrzyma z tym namawianiem Cie, może mu
      zacznie zależeć, jakbyś uległa to tylko dołączyłabyś do listy "Zaliczone", ale
      wiem że jesteś porządna i tego nie zrobisz:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja