muss_ka
22.03.05, 16:05
Interesuje mnie czy byliscie kiedys w zwiazku na baaaardzo duza odleglosc,
tak duza ze nie widzieliscie sie przez ponad 10 m-cy?? Ja wlasnie jestem w
takim zwiazku, przed nami jeszcze 3 m-ce i naprawde momentami jest ciezko..
zdziwilam sie ta sytuacja bo wydawalo mi sie ze im blizej konca tym bedzie
nam latwiej.. No i sie rozczarowalam. Nie wiem z czego to wynika, a boje sie
ze to wszystko sie skonczy przed samym naszym spotkaniem, i te 10 m-cy
czekania pojdzie na marne.
Aha, i dla niewtajemniczonych- moze sie wydac smieszne ale przed wyjazdem
znalismy sie zaledwie 3 m-ce ale tak mi zawrocil w glowie ze zdecydowalam sie
na czekanie.. Wygladalo to na typowa wakacyjna milosc, ale wcale takowa nie
bylo, bo nie trwalibysmy w tym do chwili obecnej.. Wydaje mi sie ze nadal
bardzo mocno go kocham, wszyscy znajomi sie dziwia, a ja zastanawiam sie czy
przypadkiem nie zyje w jakiejs bajce, ze wszystko bedzie dobrze i bedziemy
zyli kiedys naprawde szczesliwie- razem.
Odpiszcie jak znacie kogos lub byliscie kiedykolwiek w podobnej sytuacji
Pozdrawiam