podryw: SMS czy TELEFON!!???!!

27.03.05, 19:57
przenosze z towarzyskiego bo tam zero odp:(((

witam
pytanie do panow: czy jesli zdobedziecie numer jakiejs kobiety, z ktora
chcecie sie umowic, a nie znacie jej osobiscie dosc dobrze, tylko na przyklad
z jakiejs imprezy, co robicie? DZWONICIE czy piszecie SMS?
pytanie do pan: co wolicie? gdy sie do was dzwoni czy pisze z propozycja
spotkania? czy smsow nie traktujecie jako zart i przejaw braku szacunku??
zakadamy ze nadawca smsa ladnie sie przedstawia:)
    • tony82 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 27.03.05, 19:59
      Staram się ją poznac osobiście.
      • tony82 PS 27.03.05, 20:15
        Zależy jakie kto ma podejście do tego. Jedna dziewczyna się oburzy, jak ktoś
        śmiał do niej pisać i tak to załatwiać. Poza tym skąd on ma jej numer. Inna
        zemdleje z wrażenia.
        Dla mnie takie coś odpada.
    • lkish21 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 27.03.05, 20:14
      oks a majac do wyboru tylko te 2 opcje??
      • oda2 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 27.03.05, 21:28
        wybralabym telefon, niezobowiazujacy, czyli bez propozycji spotkania (to
        pozniej), ostatnio dostalam tez smsa - i znajomosc trwa juz pol roku, ale sms
        zostal "wzmocniony" telefonem dnia nastepnego. jest przemilo:)
    • ha-na39 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 27.03.05, 22:36
      Czytajac Twoj post przypomnial mi sie ten fragment z filmu-CHLOPAKI NIE PLACZA,
      gdzie chlopak dzwonil do obcej dziewczyny i opowiadal kim jest.Ale odpowiadajac
      na pytanie wolalabym telefon nie SMSa,mysle,ze SMSa bym zignorowala.
      • zza_krzaka Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 00:04
        Zdecydowanie telefonz nutką obawy:)
        • mamba8 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 02:17
          ja natomiat wolałabym smsy na początku......gdyby wszytsko szło w dobrym
          kierunku sama bym zadzwoniła kiedy czułabym się gotowa. Może ja tylko tak mam.
          Lubię wszytsko powolutku dawkować
    • gomory Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 09:42
      SMSa to moglbym wysylac co najwyzej do audiotele. No, ale jakby dziewucha byla
      tak zawila jak te konkursy, to moze ;).
    • smok_sielski Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 09:47
      Wysłałbym sms o treści "randka" pod nr 123-456-789 - 2,8zł + VAT :)

      smok
    • lkish21 tya...to a chyba zrezygnuje... 28.03.05, 11:32
      tak mi juz namieszali wszyscy w glowie...:( juz sie zastanawiam jaki byl sens
      tego posta...
      sprawa jest taka: mam tel do klientki z ktora na imprezie pogadalem moze z 10
      min i potem ja odwiozlem do domu od jej kolezanki, ona nie wie ze ja ten numer
      wzialem. co mam k.... zrobic? dzwonic czy pisac?
      • mamba8 Re: tya...to a chyba zrezygnuje... 28.03.05, 12:25
        PISAĆ!!!!!!! Inaczej ją spłoszysz i nici
      • gomory Re: tya...to a chyba zrezygnuje... 28.03.05, 13:42
        Jesli Ci napisze ze zadzwonic, to zadzwonisz?
        • lkish21 Re: tya...to a chyba zrezygnuje... 28.03.05, 15:34
          tak to kurcze jest jak cale zycie sie rwalo kolezanki z roku albo ze szkoly,
          albo jak to laski dzwonily do mnie...:))
          sms wydaje mi sie wygodniejszy dla mnie i chyba rzeczywiscie dla niej tez
          bardziej odpowiedni...
      • smok_sielski Re: tya...to a chyba zrezygnuje... 28.03.05, 14:25
        Weź koło ratunkowe :)

        smok
    • ha-na39 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 14:56
      Napisz SMSa i zapytaj czy mozesz zadzwonic-i juz zrob to zaraz bo watpliwosci
      Cie zjedza.
      • mamba8 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 15:14
        będziesz słuchał się facetów??????? eeeeeeee :))))))
        • lkish21 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 15:34
          hehe, nie wiem:)
          przemysle sprawe:P:P:P
        • lkish21 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 15:36
          wiesz, z smsem boje sie tylko tego, ze mnie zignoruje:(
          • azazela Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 18:46
            ok, zalozmy ze wyslesz sms a dziewczyna nie bedzie miala nic na karcie i nie
            bedzie mogla ci odpisac:(( ty sie zalamisz zwatpisz w swoj urok osobisty a to
            wszystko przez braki finansowe..
            podejdz do tego praktycznie wez telefon do reki i zadzwon do niej zamiast
            wyslac kolejne posty:PP
            • isabelle7 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 19:11
              Oj ubawiłam sie, ale i tak moze byc:)))
          • isabelle7 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 19:00
            Nie napewno:)
            Jak dorysujesz @----}---} to napeno nie:) Poodzenia. Fajny wątek.
            • smok_sielski Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 19:07
              > @----}---}

              A co to jest do cholery?

              smok
              • isabelle7 Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 19:10
                Nie krzycz.
                To namalował mi ktoś:)
                Ja najpierw skojarzyłam to z @ czyli małpą. Ale potem zobaczyłam, że to
                kwiatek, róza:))
                Nie wiem jak Ty, ale ja lubie takie "pomysły" taka indywidualnosc. Jestktos kto
                tylko takie fajne pomysły ma:))
              • severina Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 19:11
                To je chyba cholerna roza ;D
                • smok_sielski Re: podryw: SMS czy TELEFON!!???!! 28.03.05, 19:58
                  Cholera, faktycznie :)

                  smok
            • lkish21 KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:05
              sms->bardzo mile sie smsowalo, juz bylem pewny ze sie uda, jednak na pytanie
              wprost o mozliwosc zaszczycenia mojej osoby Swoim uroczym towarzystwem padl
              wykret w stylu 'zapchany terminarz...':(((
              • wenuska_7 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:14
                :( pewnie kogos ma
                glowa do gory:)
                • lkish21 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:14
                  nie ma
                  • severina Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:18
                    No to moze rzeczywiscie ma "zapchany terminarz" albo co gorsza nie jestes w Jej guscie ... no chyba, ze w sms'ach bylo cos co Jej nie przypasowalo ...
                    • lkish21 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:19
                      watpie,smsy cenzurowane przez kumpelke,psycholog,poza tym ma doswiadczenie:)
                      hehehe
                      no nic, nie bede szukal dziury w calym, nie to nie...szkoda
                  • wenuska_7 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:20
                    to sprobuj jeszcze raz - zadzwon i zaproponuj cos ciekawego, jakas niesodzianke
                    • lkish21 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:23
                      hehe,to juz bedzie natretne troche...
                      dziwi mnie to,ze smski naprawde byly fajne,dowcipne i widac ze w jej
                      klimacie,puszczala jakies podtexty,a gdy przyszlo to propozycji spotkania
                      dostalem jednego wielkiego KOSZA(1 RAZ W ZYCIU!!!!!!!!!!!!!!!!!)...
                      • wenuska_7 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:28
                        mimo wszystko radze sporobiwac - dziewczyny lubia sie troche podroczyc:) a
                        skoro pisala z Toba, to znaczy ze jest zainteresowana
                        na pewno czeka:)
                        • lkish21 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:33
                          hehe
                          'milo sie smsowalo,pozdrawiam' to dosc dobitne zakonczenie korespondencji:))
                          zmieni zdanie-ma numer,poczekam...nie bede sie z nia bawil w zurawia i czaple...
                          • wenuska_7 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:39
                            ja bym tego tak nie interpretowala
                            w koncu sam musisz wiedziec czy Ci na niej zalezy
                            a "pozdrawiam" nic nie znaczy
                            • lkish21 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:41
                              znaczy-koniec smsowania mlody:))
                              zalezy i to bardzo, ale kurcze, nie znosze sie narzucac, mi 2 razy powtarzac
                              nie trzeba:( oj smutno mi i tyle:(
                          • pauli7 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:41
                            moze naprawde ma zapchany terminarz:))
                            ja na twoim miejscu bym sprobowala jeszcze raz za pare dni
                            jesli odmowi -wtedy bedziesz miec 100%owa pewnosc
                            nie poddawaj sie tak od razu:)

                            Pauli
                            • lkish21 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 22:44
                              uwazam ze dopisek: moze w innym terminie, by mi duzo powiedzial
                              dopisku nie bylo...
                              • marysia_1985 Re: KONIEC TEMATU przynajmniej z mojej strony... 28.03.05, 23:15
                                możesz spróbować napisać jeszcze jednego smsa,sugerującego ze jeśli coś
                                wypadnie z terminarza bedzie Ci bardzo miło,jeśli bedziesz mógł tę dziurę
                                zapełnić;)
                                swoją drogą faktycznie to takie zbijające z tropu bylo:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja