Dodaj do ulubionych

Jeszcze troche a zaczne bic..

06.05.05, 22:33
Panowie, faceci, mężczyżni, chłopcy , kobiety tez co o tym myslicie i
dlaczego tak się dzieje?
Od ponad roku nie jestem z pewnym facetem. On mnie porzucił bo powiedzmy nie
dałam sie podporzadkowac. Bardzo sie zaangażował, ja zreszta tez ale nie
udało. Trudno.
Mamy partnerów, nowe zycie. Pozbyłam sie negatywnych emocji itp. Jestem dla
niego miła , bo juz obojetna. Nie zalezy mi na kontaktach ale spotykamy sie
na ogólnie dostępnym komunikatorze.
Ja się smieje, rozmawiam a on mnie atakuje. Czyta i atakuje. Zaczyna mnie to
draznic. Czasmi mam wrażenie,ze to on czuje sie zraniony a nie ja. Nie
rozumiem tych ataków... jeszcze troche a zaczne bic;)

Obserwuj wątek
      • wrrrrr2 Re: Jeszcze troche a zaczne bic.. 07.05.05, 08:26
        Rozmow było wiele jak widać nic nie dało. Moge jego zablokowac i nie czytac. To
        też rozwiązanie. On skoro go tak denerwuję może zrobić to samo.
        Zastanawia mnie dlaczego tak reaguje skoro podobno jestem jemu obojętna.
        Moim zdaniem powinien zachwowac dystans, po prostu olać a on odwrotnie atakuje
        mnie.
        • haftun Re: Jeszcze troche a zaczne bic.. 07.05.05, 13:21
          To zależy od tego co on rozumie pod pojęciem obojętności w stosunku do Ciebie.
          Jeśli mu na Tobie nie zależy, to jego zachowanie może mieć inne podłoże - może
          chce się za coś zemścić? A może jak to w starym przysłowiu: "Kto się czubi ten
          się lubi." Pamiętaj, że mężczyźni i kobiety inaczej okazują uczucia, inaczej
          zachowują się i reagują na różne sytuacje. Może to co uważasz za agresję w
          stosunku do Ciebie nie jest wcale przez niego tak traktowane. Dużo można tu
          gdybać...
          Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka