O co tym babom chodzi?

07.05.05, 22:55
Człowiek się spóźni 30 minut i wielkie pretensje mają, a żeby same takie
punktualne były.
O wszystko pretensje, rzygać sie chce!!
    • women12 Re: O co tym babom chodzi? 07.05.05, 23:16
      a który to raz z rzędu się spóżniłeś z nią na spotkanie??
      • el_colquistador Re: O co tym babom chodzi? 07.05.05, 23:26
        Zasadniczo zawsze się spóźniam.
        • poprioniony Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 02:09
          > Zasadniczo zawsze się spóźniam.

          I juz cie lubie :-)
    • heart_of_ice Re: O co tym babom chodzi? 07.05.05, 23:47
      zapytaj na forum kobieta...

      Pauli
      • mabiwy Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 01:42
        albo zmień orientację i też zapytaj..
    • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 01:46
      Przeleć ją porządnie pięć razy, to sie na jakiś czas uspokoi
      • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 01:49

        ttak? jak ty to sobie wyobrażasz? kiedy on wreszcie dojedzie do tego łóżka, to
        jej już dawno tam nie będzie.
        • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 01:52
          No to niech przeleci jakąś inną...
          W mojej wypowiedzi meritum było bzykanie
          ;-))))))))))
          • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 02:04
            meritum twojej wypowiedzi był podmiot- uskarżająca się dziewczyna. :-P
            • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 02:09
              Meritum tego wątku są baby.
              Napisałem: zatem przeleć "ją", jako symbol.
              Może powinienem był napisać przeleć Ją, wtedy było by bardziej jasne...
              :-))))))))))))))))))
              • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 02:25
                john_malkovitch napisał:

                > Meritum tego wątku są baby.
                > Napisałem: zatem przeleć "ją", jako symbol.
                > Może powinienem był napisać przeleć Ją, wtedy było by bardziej jasne...
                > :-))))))))))))))))))
                na razie najbardziej jasne jest to, że sam nie wiesz co jest meritum.
                nie ma bzykania bez baby. li i jedynie.
                • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 02:46
                  Czyżbyś była członkinią młodzieży wszechpolskiej?
                  Cóż to za: "nie ma bzykania bez baby"??
                  • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:02
                    "baby", ale eufemistycznie. :-P
                    • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:08
                      A co z językiem polskim?
                      :-P
                      • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:13
                        bój się boga! żeby o takich swiństwach wspominac, jak język! i do tego polski!
                        nieładnie. :-P
                        • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:21
                          Tak mi się na wspominki zebrało...
                          Nostalgiczny się robię o trzeciej nad ranem.
                          Czy znaczek ":-P" jest dodawany automatycznie do twoich wypowiedzi?
                          • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:30
                            hmmm, trudne pytanie. po zastanowieniu, przejrzeniu moich postów z ostatnich 3
                            lat (wybacz, ze tylko trzy lata, ale czas goni), stosownych obliczeniach z
                            zastosowaniem skomplikowanych wzorów, stwierdzam, co następuje: być może.
                            mówiąc konkretniej: nie wykluczam takiej możliwości. czy to zadawalająca
                            odpowiedź?
                            uhmm, jak się pisze zadowolić? znam to słowo tylko z czynnej praktyki. :-
                            • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:39
                              O ile sie na tym znam, to temat danego wyrazu, niezależnie, gdzie
                              dodamy afiks powinien pozostać niezmieniony :-

                              Trzy lata?
                              W takim razie jestem twoim bożyszczem..; czy jakoś tak... :-
                              • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:49
                                jak to miło, mogę sobie dodać afiks gdzie chcę! gdybym tylko wiedziała, co to
                                jest, zaraz bym to zrobiła.

                                > Trzy lata?
                                co do trzech lat, to była lekka przesada. ale jak wiadomo, to lepiej brzmi niż
                                np. rok.

                                > W takim razie jestem twoim bożyszczem..; czy jakoś tak... :-
                                a niby dlaczego?!!
                                jeśli jesteś np. bogiem seksu, to możesz być moim bożyszczem, nie ma sprawy. w
                                innym wypadku- po moim trupie. :)))
                                • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:56
                                  A to ponoć faceci ciągle o seksie...
                                  A niech tam, przyznam się:
                                  Jestem bogiem seksu.
                                  ;-)))))))))))
                                  • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 03:58
                                    no to wiesz co teraz nastąpi:
                                    daj mi jakiś dowód, że naprawdę jesteś bogiem seksu. :)))
                                    to nie powinno byc trudne, czekam....
                                    • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 04:08
                                      A nie wiesz, że żądanie od boga dowodu na jego istnienie jest bluźnierstwem?
                                      Tym razem ci wybaczę, ale następnym razem nie będę pobłażliwy i
                                      twoje piersi przybiorą kształt twarzy Anthony'ego Hoopkinsa.
                                      ;-)))))))
                                      • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 04:18
                                        e tam, nie boję się twoich pogróżek. wcale nie jesteś bogiem seksu, tylko się
                                        za niego podajesz. lepiej uważaj, bo jak prawdziwy bóg się o tym dowie to
                                        zamieni kształt twojego wiesz-co w odwrotność nosa pinokia. :)
                                        • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 04:28
                                          Zamieni mojego wiem co w aikonip asop?!!
                                          Ale dlaczego akurat w to!!?
                                          • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 04:34
                                            aaaa! przyznajesz się, że nie jesteś bogiem seksu! powiódł się mój niewinny
                                            fortel. przyznaj, że jestem sprytna. :)))
                                            • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 04:48
                                              Nie przyznam, choćby pasy ze mnie darli.
                                              Niewinny... dobre sobie.
                                              • margot_may Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 04:54
                                                bo pora już późno-wczesna, dam ci trochę czasu na przemyślenie twojego
                                                stanowiska. :)) mam nadzieję, że pójdziesz po rozum do głowy i jutro przyznasz,
                                                co masz przyznać, zamiast składać bezsensowne deklaracje!
                                                • john_malkovitch Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 05:04
                                                  Otóż to...
                                                  Piąta minęła i koniec wygłupów.
                                                  Czas do łoża.
                                                  dobrej nocy
    • john_malkovitch PS. 08.05.05, 02:15
      Czy to nie ty przypadkiem chciałeś być żigolakiem na wieczorze panieńskim?
      Cwaniak skubany... Dojdź do ładu ze swoją panienką, a nie szukaj
      rozrywki gdzie bądź.
      ;-PPPPPPPPPPPPPPPPP
    • gomory Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 18:03
      To zamiast sie spozniac wyslij sms-a ze sie rozmysliles i wcale nie
      przyjdziesz. Nie bedziesz mial awantury :).
      Mi przez jakis czas udawalo sie mojej wmawiac, ze umowilismy sie o innej
      godzinie, kiepsko pamieta i powinna wszystko zapisywac. A teraz ma organizer i
      pretensje :(.
      • kingakunowska Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 18:09
        A po co marnowac smsa? Przeciez ona chyba zauwazy, ze go nie ma, co nie?
        • gomory Re: O co tym babom chodzi? 08.05.05, 18:23
          Ale jak bedzie tak dlugo tkwila w jednym miejscu, to ja jeszcze poderwie jakis
          lachmyta! A tak to sobie tylko pobeczy w poduszke ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja