jimmy180
08.05.05, 16:17
Niedawno rozstalem sie z dziewczyna po okolo rocznym Związku powiedziala ze
juz nic do mnie nie czuje.Myslalem ze poprostu mnie olala , jednak po
spedzeniu troche czasu w samotnosci przemyslalem wszytko ,i to ja ja
zawiodlem bylo to spowodowane tym ze okazwalem jej uczucia tylko kiedy
bylismy we dwoje a przy ludziach traktowalem ja jak powietrze,podobnie bylo
gdy sie nie widzielismy nie dzwonilem do niej ewentualnie wysylalem sms (Wiem
Byłem Glupi )
Teraz zrozumialem ze to nie ona mnie zranila ale ja ja .Zaczalem o nia
walczyc ,pokazywac jej uczucuia na wszytkie mozliwe sposoby.
Mam nadziej ze wroci do mnie gdyz cala ta sytucja zmienila mnie diametralnie
pojalem ze bylem zadufanym w sobie idiota ,wiem ze moze byc za pozno ale
ja musze ja odzyskac i mam nadziej ze da mi ta ostatnia szanse ktorej tak
potrzebuje.
Spotykamy sie normalnie jednak juz nie jako para ale znajomi rozmawiamy
prawie codziennie, jednak kiedy zaczynam powracac do tematu naszego zwiazku
ona mowi mi zawsze to samo tzn ze uczucie trzeba pielgnowac ,ja tego nie
robilem ona sie w niej wypalilo
Powiedziala mi rowniez ze gdybym wczesniej byl taki jak teraz nie doszłoby to
tak przykrej dla mnie sytuacji.
Moze macie jakeis pomysly jak naprawic taki zwiazek Jak na nowo ja w sobie
rozkochac
Czy jest to mozliwe ?? Jak tak to co mam uczynic by ja odzyskac ??
Wiem wiele osob pewnie mysli czytajac ten tekst ze zachowuje sie jak dzieciak
nie mogacy sobie poradzic z wlasnymi emocjami ale coz nic na to nie poradze
za bardzo ja kocham
Moze macie jakies Pomysly ??
Rozmawiamy teraz o wszytkim ale ie o powrtocei do siebie bo wtedy slysze
zaawsze to samo tzn ze ona to przemyslala i decyzji nie zmieni :[
POMOCY