Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi....

09.05.05, 14:40
Wielu z nas, czy posiadaczy komórek jajowych czy plemników zdarzyło sie
odejsc. Kiedy kobieta decyduje sie na ten krok jak wielujest facetów, którzy
obwiniają tylko ją... Że to jej wina, ze oni nic złego nie zrobili. Nie
zastanawiali sie nad swym postepowaniem. sama jestem po takich przejsciach,
odeszłam bo uwazam, ze w zwiazku trzeba brac i dawac a poza tym jesli sie
wymaga zadbania ze strony partnerki to równiez odwrotnie to powinno dzialac-
a nie dzialalo. Poza tym gdy juz mezczyzbna klamie matke to widzialam siebie
rowniez z czasem oszukiwaną. a najgorszy byl nałóg narkotykowy... Ze do domu
wracał w posikanych spodniach po grzybach( nawet nie wiem jak one wygladają).
Ale kiedy odeszlam cala rodzina jego mnie obwiniala i do dzisiaj on, az zółć
sie leje... Czuje to w kosciach mimo, ze nie mamy kontaktu.
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 09.05.05, 15:35
      odchodzisz - a więc zostawiasz kogoś [ w domysle - dla kogoś lepszego ] a więc
      nie dzielisz z nim prozy zwykłego życia [ nieodpowiedzlany zabawowy
      gó..arz/gó..ara ].
      Gdy odszedłem od kobiety [ mniejsza o pobudki - jak zechcesz - to znajdziesz
      na forum ] - dostałem metkę tego, który "tchórzy" i "zostawia w potrzebie".
      Niestety - takie jest potoczne myślenie
      • izka82 Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 09.05.05, 16:03
        A najsmieszniejszy jest facet zonaty, z ktorym zrywa kochanka.. czuje sie az
        tak urazony, ze zaczyna rozpowiadac ze ona zlamala mu serce, ze taka okrutna i
        zla, ze potraktowala go jak zabawke itp...:DDD
        • galvaniza Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 10.05.05, 12:43

          --a zonaci romansowicze TO TYPY SPOD CIEMNEJ GWIAZDY, uciekajcie niezepsute
          laski!!!!!!!!!!!!!!!
          Wielka jest siła przyzwyczajenia
      • galvaniza Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 10.05.05, 12:40
        tez przypieczetował do mnie powiedzenie, ze zostawiam go w potrzebie, ale do
        cholery, czy wszyscy sa matkami Teresami? JA bylam przez 2 lata, chyba starczy
        co???
    • tony82 Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 10.05.05, 14:03
      Nie nasza wina, że pielęgnujesz swoje kompleksy:P
      • galvaniza Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 10.05.05, 14:45

        -co jest moim kompleksem? to ze mezczyzna posikany łazi ? hmm... dziwna sprawa-
        Wielka jest siła przyzwyczajenia
    • ping.tasmanski Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 10.05.05, 14:48
      No i o co ci chodzi?
    • hispana Re: Mężczyzna urażony gdy kobieta odchodzi.... 10.05.05, 15:10
      nie wiem skad oni nagle robia sie tacy wrazliwi na krzywde, ktora, my, kobiety
      im zadajemy. Przez caly zwiazek robi taki wszystko, zeby kobieta czula sie
      nieszczesliwa, nie docieraja do niego rozmowy, sygnaly, ze cos jest nie tak.
      Przytomnieja tacy wtedy, kiedy jest za pozno ale winy swojej nie widza, bo po
      bo?
Pełna wersja