POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej??

10.05.05, 12:03
od dwóch tygodni mam upojny romans
    • gomory Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 12:09
      Moze wczoraj byl ten dzien kiedy umowili sie ze swoja byla, ze zabiera dzieci
      na lody. Taki dzien tylko rodzinny ;).
    • jsolt Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 12:14
      dzwonią jak mają ciśnienie...:) więc może pozbył się ciśnienia gdzie indziej
      (np. żona wróciła z delegacji)
      • piekna_nieznajoma Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 12:16
        Jasne róbie se jaja a ja tu w nerwach czekam na jakiś głos rozsądku!;-)

        Nie ma żony.
        • jsolt Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 12:17
          piekna_nieznajoma napisała:

          > Jasne róbie se jaja a ja tu w nerwach czekam na jakiś głos rozsądku!;-)
          ale ja ci świętą prawdę napisałam!!! koledzy mi mówili...
          albo normalnie zajęty był, zdarza się wśród ludu pracującego...
          >
          > Nie ma żony.
          skąd wiesz??
          • piekna_nieznajoma Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 12:24
            Bo go znam od roku!Ale dopiero niedawno zaiskrzyło...No i pewnie dlatego mam
            taką ciężką jazdę...
            Nie cierpię tego etapu:-((
            • gomory Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 21:18
              Moze musial zawiesc psa do weterynarza, bo polknal tluczek do ziemniakow.
              Przezywa teraz to bardzo, i nie ma czasu na milosc swojego zycia. Moze miec
              swoje zycie i problemy, no nie? Poczekaj jeszcze ze 3 dni, i dopiero zacznij
              sie denerwowac.
            • migotka28 Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 22:43
              Musisz zachować zimną krew(: ja zawsze zachowuję ...chociaż nie wiem czy to
              dobrze bo jestem sama ):
    • megieraa Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 14:06
      sie po prostu zakochałas
      i tyle:-)
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,53302,2547274.html

      a tak w ogóle to
      zawsze wydawało mi sie ze w słowo romans wpisane jest trzy osoby on ona i ta/
      ten trzeci:-)
      ale może się mylę....
    • tony82 Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 14:08
      > Czy nie jest tak,że faceci dzwonią jak im zależy?? Nie zapominają na jeden
      > dzień?

      chyba nie rozumiesz pojęcia romans i jego esencji.
      • gomory Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 21:14
        Ja bym rzekl ze rozumie przede wszystkim esencje ;).
        • tony82 Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 21:15
          Ja bym dodał, że raczej ją czuje:P
    • mamba8 Re: POCZĄTEK ROMANSU- i co dalej?? 10.05.05, 22:50
      1 dzien to przesada-nie zrozum mnie źle wiem co czujesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja