Odcienie zazdrości

14.06.05, 17:44
Witam !
Kilka dni temu w grupie znajomych zdominowanowanej przez facetów,
znalazł się ciekawy temat na ktory każdy miał coś innego do powiedzenia.

Wyszło od tego, że jeden ze znajomych w rozmowie na inny temt
bąknął coś o swojej dzieczynie, że o czymś innym rozmawia z nim,
a o czymś innym ze swoimi przyjaciolkami.
Po namowach powiedział wiecej co mu lezy na sercu.

Opowiedział, że pewne tematy jego dziewczyna porusza z nim "po łebkach",
które szerzej omawia ze swoimi przyjaciolkami (ogolenie osobami ktorymi moze
sie zwierzyc). te pewne tematy to np. to faceci: kogo ciekawego poznała,
kto sie do niej zalecal, jakie z nich sa towary ... etc mniejsza o to
w jaki sposob to spotrzegl czy tez domyslil sie :)
Jedna z 2 kobiet powiedziała, że pewnie czuje się zazdrosny o te jej
przyjaciółki. Męska cześć była bardziej za tym, że zazdrosny jest o tych
facetow o ktorych nie ma pojecia - i jakie sa kontakty na prawdę.

Chłopak trochę pochmurniał, ale nic nie powiedział. Zeszliśmy z niego -
atmosfera siadła. I towarzystwo (spotkanie po pracy - chyba wszyscy mają żony
lub dziewczyny) zaczęło sie wykruszać, wcześnij niż zwykle.
Może ich lube mają podobne tematy z przyjaciólkami. :))))
Moment a o czym tak godzinami rozprawia moja żona na herbatce
u koleżanki?
    • putativus Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 17:53
      po to ma sie przyjaciolki aby z nimi o tym gadac...
      ilez mozna gadać o kosmetykach;-P???
    • amuga Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 18:11
      Chyba pierwszy raz slysze o mezczyznie ktory chcialby prowadzic z zona rozmowy
      na tematy jakie poruszaja przyjaciolki. Odnioslam w swoim zyciu wrecz przeciwne
      odczucie. Czuja sie wrecz "niewygodnie" uczestniczac w podobnych rozmowach.
      Przypomina mi sie jak pewien chlopak wrecz zalil sie, ze wszyscy mu sie
      zwierzaja i oczywiscie prosza o dyskrecje! Na to on: jak ja mam byc
      niedyskretny jak ja zaraz po wysluchaniu nie pamietam o czym mowili?
    • mamba8 Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 18:40
      O przepraszam bardzo jeśli chodzi o tego typu rozmowy to wydaje mi się, że wy w
      tym przodujecie. A jeśli kobiety to robią to w mniejszym stopniu (przynajmniej
      te, które ja znam). Chyba to kwestia równouprawnienia....
    • gringi2005 Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 18:58
      hmm niezłe ale prawda jest taka że to faceci są plotkarzami wiekszymi od
      kobiet tylko że kobiety tego nie ukrywaja,nieraz slyszałam rozmowe nieznanych
      mi mężczyzn w barze jaka to ich koleżanka jest ładna,ma ładną pupe czy piersi i
      że chętnie by ją przelecieli...i co może tak nie jest własnie o tym głównie
      gadaja faceci w barach
      • amuga Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 19:07
        tak i oni mowia do obcych kolegow i maja pelna zrozumienie wsrod nich i
        aprobate, a wyobrazasz sobie jakbysmy my gdzies w barze zaczely mowic o
        zgrabnych i jedrnych meskich pupkach naszych kolegow z pracy to przypieto by
        nam od razu pewna etykietke. Czas to zmienic i wprowadzic wolnosc plci i slowa
        w barach!
    • zielony.lisc Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 20:22
      Niech Twój kolega nie liczy na to ,że kobieta mu powie ze szczegółami o czym
      rozmawia z przyjaciółkami .W końcu jest facetem i myśli neico inaczej . Ona
      sobie pewnie za wiele z tego wszystkiego nie robi , bo chyab nei ma sie czym
      przejmować. I uznała ,ze co to za tradocha opowadac facetowi o tym jakie ma
      powodzenie.Ma być zazdrosny ? I na co ? Widać nie o to jej chodzi by wiedział
      na każdym kroku jaka to ona jest super i jak musi o nia dbać ,bo się do niej
      ustawia kolejka . Każdy ma jakieś tajemnice. Jedna jak i druga strona. A żony
      to sie musisz sam zapytać .Może Ci powie . Ale te tematy pewno nieco będą się
      różniły od tych które mają panny stanu wolnego .
    • 444a Re: Odcienie zazdrości 14.06.05, 23:22
      Facet chyba nie chce żeby o intymnych sprawach jego związku wiedziały wszystkie
      psiapsióły.
    • sociopata Re: Odcienie zazdrości 15.06.05, 08:13

      no, proste, dostala co chciala bo musiala ale reszte sobie sama bierze..
Pełna wersja