Dodaj do ulubionych

proszę panów o radę i trzeźwe spojrzenie:)....

15.06.05, 11:36
Proszę, nie złoście się i nie nazywajcie mnie nastolatką:). Ale mam
problem:). Podoba mi się pewien chłopak (z przyjaciółką nazwałyśmy go
kseromenem;)) i nie wiem za bardzo, co robić...
A było to tak: Zdegustowana i sfrustrowana wizja kasy, jaką stracę na
kserówki do pracy magisterskiej poszłam sobie pewnego dnia do pierwszego
lepszego punktu ksero i ........ trafiło mnie!!!!!:) Niby jestem taka
racjonalna i nie wierzyłam w 1. wejrzenie, a tu proszę. Chłopak jest naprawdę
boski, wszystko mi się w nim podoba, ma super głos, wydaje mi się miły,
przyjacielski i naj naj naj (kurcze, chyba już jestem w fazie idealizacji:)).
Mam wrażenie, że ja też mu się podobam, ale właśnie...
- mogę projektować, zatem widzę, co chcę widzieć
- gdybym autentycznie mu się podobała, to pewnie cos by zrobił?
- jest obiektywnie przystojny, więc na 99% jest już zajęty
- może być ode mnie młodszy (a mam uraz do panów poszukiwaczy nauczycielki
życia;P)
ALE:
- podoba mi się
- podoba mi się tym bardziej, że go nie znam:)
- podoba mi się tym bardziej, że pierwszy raz czuję fluidy od 1. wejrzenia

Hmmm..... No i jestem w kropce, bo nie wiem, czy to zaiskrzenie oblać zimną
wodą i nic nie robić, czy może wyjść z inicjatywą (niestety, jestem takim
beznadziejnym bezpośrednim i bezobciachowym przypadkiem). No bo naprawdę nie
chce mi się już latać na to zatłoczone ksero pod byle pretekstem, gadać z nim
o metodach kserowania i o tym, że ma durnego szefa......Ale jak się odkryję i
podam mu na tacy, to pewnie będzie mi głupio, więc doradźcie mi jakąś
ewentualną inteligentną metodę na poznanie (absolutnie nie mamy wspólnych
znajomych, znamy się z przypadku i z widzenia). A może nie robić NIC? Jak
myślicie?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka