chcielibyscie miec babe feministke??

21.06.05, 20:41

    • diabel.tasmanski Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 20:45
      jakiby miala odpowiednią miseczke to moze być :)
      • tygrysio_misio Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 20:48
        ale nie dala by ci jej dotykac..bo na forum feminizm zauwazylam ze one nie
        lubia swoich piersi i drazni jej ze faceci wyciagaja do nich łapy:)
        • diabel.tasmanski Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 20:50
          w takim wypadku niech spada
          • tygrysio_misio Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 20:51
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=24752403
            poczytaj sobie...to straszne!!

            ja tam swoje piersi lubie:)
            • thistle spokojnie;) 22.06.05, 22:01
              niepotrzebnie Cięznowu emocje ponoszą;)
              a) w takim narzekaniu czasami jest trochę kokieterii ("ach, jaki mam wielki
              biust, a tobie tak dobrze z plecami z przodu - zygzyg marcheweczka;)
              b) to naprawdę moze zawadzac - głupie komentarze od wszelkiego rodzaju facetów
              ( w Polsce po ulicach szwenda się dużo chamstwa, które zignoruje babkę z małym
              biustem, ale wielki skomentują ZAWSZE, na ogół wulgarnie, i to nie tylko
              dziadkowie spod budki z piwem, niestety :(
              c) jeśli dziewczyna szczupła ma biust powyżej DD, będzie miała poważne kłopoty
              z kręgosłupem, jeśli nie będzie nosiła mocnego, gorsetowatego biustonosza. A
              takie kosztują fortunę;(
              d)wielki biust przeszkadza w codziennych kontaktach z facetami - b. prykre
              jest, gdy inteligentny skądinąd gosciu zaczyna się jakać, bo masz bluzkę z
              dekoltem, i zamiast porozmawiać sobie fajnie, zaczyna sie ślinić i nerwowo tę
              slinę przełykać, błeeeeeeeeee :( a juz wkurzające jest, gdy np. uczeń, który
              świetnie sobie radzi gdy jesteś w luźnym golfie, przy czymś bardziej
              przylegającym niż wór pokutny zaczyna się jąkać i robić głupie błędy :(
              e) gdybym mogła sobie zakładać biust dwa razy w tygodniu, to z radościa
              nosiłabym go, np. od piątku do niedzieli. W inne dni zwyczajnie zawadza ;)
              • tygrysio_misio Re: spokojnie;) 22.06.05, 22:35
                to co napisalas nadal mnie nie przekonuje bo ja swoj nadal lubie:))

                i nie zamienilabym go na plaskie slady po operacji nigdy!!
                • margot_may zostało ci jeszcze trochę komórek mózgowych.. 23.06.05, 03:25
                  tygrysiu? czy wszystkie odeszły w siną dal?
                  jak bym powiedziała, że nie lubię szpilek, bo mi wczoraj obtarły stopy, to byś
                  zaczęła krakać, że feministki nie lubią kobiecości, no bo, patrzcie ją,
                  odwazyła się złe słowo powiedziec na wysokie obcasy. gdybym nie była
                  feministką, to ok, mogę mówić, że szpilki be, ale jako feminstka niet, bo
                  zagrażam kobiecości według ciebie.

                  skąd ta złość?
                  heheh ciągle się boisz, że nie zostanie dla ciebie facetów?
                  • tony82 Re: zostało ci jeszcze trochę komórek mózgowych.. 23.06.05, 12:05
                    > heheh ciągle się boisz, że nie zostanie dla ciebie facetów?

                    ;))))))))
                • thistle Re: spokojnie;) 23.06.05, 11:01
                  oh, ja Cię wcale nie zamierzałam przekonać do znielubienia własnego biustu, jak
                  ty go nie polubisz to nikt inny też nie będzie ;)
                  Próbowałam wyjaśnić, dlaczego nie wszyscy muszą lubieć i dlaczego nie ma to
                  wiele wspólnego z feminizmem- raczej prozą życia i chamstwem oraz
                  niedojrzałością wielu polskich facetów.
                  Jak znajdziesz dla nich jakis konkretny użytek poza obnoszeniem, to też
                  stracisz na idealiźmie ;)
                  I nie unoś się tak, to co ty lubisz może innym zupełnie zwisać, sterczeć czy
                  tam sobie dyndać pod koszulką.
    • tony82 Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 21:09
      ...a jak już wszyscy powiedzą, iż by nie chcieli, to Ty sie objawisz jako
      prawdziwa kobieta i my wszyscy biedni i umęczeni przez feministki rzucimy się
      na Ciebie. Dobrze kombinuje?


      Pytanie. Po jakiego wafla przynosisz z forum kobieta takie bzdury?
      • tygrysio_misio Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 21:15
        odpowiedz na pytanie:

        bo mnie tro zszokowalo..
        jak mozna chciec tego nie miec??
        jak mozna nie lubic siebie za to ze jest sie kobieta?
        dlaczego im sie wydaje ze faceci nie maja co robic tylko ogladaja sie za ich
        cycami?
        w wypowiedziach feministek mozna łatwo zauwazyc ze sa one piekne i wsyzcy sie
        za nimi ogladaja. Dlaczego 99% ładnych dziwczyn to feministki??


        a tak nawiasem to ja nie jestem feministka i nigdy nie bede...bo to jest takia
        sama proba zniewolenia..niby walcza o rownouprawnienie a tak naprawde to walcza
        o przywileje..chca wiekszych praw dla siebie a nie chca zrezygnowac z tego co
        juz maja
        • tony82 Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 21:20
          >Dlaczego 99% ładnych dziwczyn to feministki??


          Ponieważ wiedzą, że są fajnymi dupami, więc nie musza iść do łóżka z byle
          kmiotem. A że nie chcą być uznane za cnotki-katoliczki, więc wykorzystuja
          feministyczne postulaty, które ni h.uja się mają do ich wyobrażeń do nich.
          A jak taka znajdzie chłopa takiego jak sobie go wymarzy, to i obiad mu ugotuje,
          i cycuszkami da się pobawić.
          • tygrysio_misio Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 21:23

            tez nie chodze spac a byle kim jak mu sie zechce....ale pobawic sie sama czasem
            lubie..

            i nie widze sensu w krzyczeniu ze sie nie lubi swoich cycow
            • tony82 Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 21:24
              Każdy się musi jakoś obnarzyć. Jedni wolą się bawić, inni wolą o tym mówić.
              Suma sumarum i tak są wszyscy podnieceni:)
              • tygrysio_misio Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 21:25
                no i jak tu nie lubic swoich piersi jak one tyle radosci daja nawet samym
                mowieniem o nich??
                :)
                • speer Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 22:25
                  Tygrysio-misio nie lubisz feministek to twoj problem. Nie wiem, po co wogle wyjezdzasz z takimi tekstami. Chyba zeby sie dowartoscowac.
                  bez pozdrowien

                  • mamba8 Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 21.06.05, 22:33
                    Przestańcie......o co wam chodzi
                    ja myślę że tej ideologii nie da się przyjąć w całości jesli miałabym do wyboru
                    albo być pełnoprawną feministką lub nie-wybrałabym to drugie.
                  • tony82 :)) 22.06.05, 18:48

    • krecilapka Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 22.06.05, 18:59
      Nie, po co? Ubieraja sie tak by przypadkiem nie podjarac faceta i sa do kitu w
      lozku.
    • smoke5 Re: chcielibyscie miec babe feministke?? 22.06.05, 23:47
      ni h.ja.
      wiesz czekam czasow kiedy beda sami homoseksualisci wsrod facetow.
      bede sie glosno smial wtewdy z was feminow.
      albo nowa rewolucja musculanizm.
      koniec malzenstw.
      koniec klamstw to byloby piekne.
      wasze miny wynagrodzily by wszystko.
      wole najgorsza sz.ate z drogi wziac niz feministke niech uzywa wibratora.
    • marini2 Chciałbym z Kazią Szczuką 23.06.05, 11:10
      Kazia is the best!
      • kasan1512 Re: Chciałbym z Kazią Szczuką 23.06.05, 13:02
        widzę kolega lubie perwersje:)
    • fajnaret NIGDY W ZYCIU. To juz wole byc sam!!!! 23.06.05, 11:29
    • kaganowicz tak 23.06.05, 14:55
      do przetopienia na smalec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja