Uczciwość w dzisiejszych czasach

24.06.05, 16:57
Moim zdaniem nalezy o tym zapomnieć.To nie czas na konwenanse. mam racje czy
może sie zwyczajnie czepiam :-)
    • john_malkovitch Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 24.06.05, 17:50
      W każdym razie nie chcę mieć z tobą nic wspólnego..
      • rlena Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 24.06.05, 21:54
        hahahahaha! :-)))
        • john_malkovitch Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 25.06.05, 04:57
          Ja w każdym razie nie widzę w tym nic zabawnego.
          • rlena Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 28.06.05, 01:06
            Oh, nie badz taki wrazliwy, smialam sie zyczliwie.
      • goldenwomen [...] 25.06.05, 11:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • goldenwomen w ktorym miejscu złamałam prawo? 27.06.05, 18:33
    • morlok.rap Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 24.06.05, 17:54
      przykro mi jeśli kiedyś się spotkaliśmy
    • tomus_andronicus Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 24.06.05, 19:05
      wszem i wobec, niniejszym oglaszam, ze wyrokiem jego krolewskiej mosci
      zostajesz skazana na sciecie. wyrok jest prawomocny i nie mozesz sie odwolac:P
    • tony82 Smutne 24.06.05, 23:21
      Chwali się rzeczy niecodzienne.
    • c.kapturek Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 25.06.05, 00:45
      jeszcze troszkę jej jest.
      • ciekawostka2 zdarza się 25.06.05, 11:55
        c.kapturek napisała:

        jeszcze troszkę jej jest.

        też uważam, że można jeszcze spotkać ludzi z zasadami. Miejmy nadzieję, że
        ponieważ historia kołem się toczy kiedyś znowu uczciwość stanie się normą
        • goldenwomen Re: zdarza się 25.06.05, 11:58
          napisałam taki post bo chciałam sie przekonac i zarazem dowiedzieć jakie jest
          Wasze zdanie na ten temat. Zawsze uważałam sie ( I TAKA DALEJ JESTEM) za
          kobiete z zasadami i przede wszystkim za uczciwego człowieka.Tak mnie wychowano.
          I tak zamierzam trwac do ostatnich moich dni. Czuwaj!
          • ciekawostka2 goldenwomen - wiedziałem 25.06.05, 12:11
            czytając Twoje pytanie nie miałem wątpliwości, że raczej pytasz innych niż
            wątpisz w siebie. Cieszę się, że jesteś uczciwa i masz zasady,
            pozdrowienia;)
            • goldenwomen Re: goldenwomen - wiedziałem 25.06.05, 12:15
              dzieki za zrozumienie tematu, równiez serdecznie pozdrawiam :-)
    • gaabriell Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 25.06.05, 12:44
      goldenwomen napisała:

      > Moim zdaniem nalezy o tym zapomnieć.To nie czas na konwenanse. mam racje czy
      > może sie zwyczajnie czepiam :-)

      wyzbycie się zasad, pogwałcenie uczciwości zaprowadzić może chyba tylko tam,
      gdzie nikt by sie znaleźć nie chciał. nawet jeśli nie zawsze udaje sie to w
      peni realizowac - muszą być! Na strazy!
      pozdrawiam
      • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 27.06.05, 18:40
        zaczynam być coraz wieksza optymistką w temacie UCZCIWOŚĆ
    • mamba8 Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 25.06.05, 12:49
      Myślę, że problem nie tkwi w tym że nie ma uczciwości-ale w tym że każdy ją na
      swój sposób interpretuje. Rzeczywiście smutne
      • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 25.06.05, 22:53
        Uczciwości ci u nas dostatku nie ma . Wielka szkoda , wielka
        • a-zloty Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 27.06.05, 10:21
          ja bardzo cenię w ludziach uczciwo i sam taki jestem, ale niestety z przykroscią
          stwierdzam, że ludziom nieuczciwym jakos lepiej sie wiedzie...
          • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 27.06.05, 18:13
            ja mam tylko takie przykłady.Tylko nie wiem czy im zazdrościć czy ubolewac ?????
            • mamba8 Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 01.07.05, 19:49
              ani to ani to chodzi o to żeby robić w to co ty wierzysz a nie to co powinnaś
              żeby osiągnąć koyści-to jest uczciwość wobec siebie :)
    • gokli Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 28.06.05, 20:17
      uczciwość? pewnie są tacy ludzie którzy starają się być uczciwi, al eżycie ich skutecznie tępi
      uczciwość nie popłaca obecnie
      • endangered_species POCZYTAJCIE I NAUCZCIE SIE CZEGOŚ 28.06.05, 20:35
        Wrzucam link z forum dla MATURZYSTÓW, 19latków

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=157&w=25679510&a=25679510
        wypowiadały się tutaj osoby, które mogły dostać się na studia (w większości
        prestiżowe, na prestiżowych uniwersytetach) PO ZNAJOMOŚCI. Większość z NAS-
        19latkow (wypowiadających się na forum), powiedziała NIE, mimo, że zdajemy
        sobie sprawę z tego, że studia zadecydują o całym naszym dalszym życiu.
        Jako pierwsi pisaliśmy NOWĄ MATURĘ, zostaliśmy OSZUKANI przez system, przez
        MENiS wreszcie Rzecznika Praw Ucznia, który o nas zapomniał, oszukało nas też
        PAŃSTWO- nowa matura jest sprzeczna z Konstytucją (najważniejszym aktem
        normatywnym RP, zaprzecza zasadzie równości obywateli), a MEDIA o nas
        zapomniały i w sposób lakoniczny informowały opinię publiczną o LICZNYCH
        niedociągnięciach na prawie KAŻDYM egzaminie maturalnym!!
        Wydaje się więc, że i my powinniśmy OSZUKAĆ innych, ale nie, nie chcieliśmy
        oszukać SIEBIE SAMYCH.


        Wolimy uczciwość, moralność, i chcemy być LUDŹMI, a nie ZWIERZĘTAMI.


        Nauczcie się czegoś od 19-latków (podkreślam wiek jeszcze raz).


        • ciekawostka2 Re: POCZYTAJCIE I NAUCZCIE SIE CZEGOŚ 28.06.05, 20:59
          ;) myślisz endangered_species, że wszyscy dziś dorośli urodzili się bezwzględni
          i okrutni?:)
          wierz mi - w wieku nastu lat też mieli wielkie ideały. Większość straciła je w
          codziennej walce o byt. Jaka to walka - nie muszę chyba rozwijać.
          Ciebie i każdego z was czekają pokusy. Czasami im się nie oprzesz...
          • endangered_species Re: POCZYTAJCIE I NAUCZCIE SIE CZEGOŚ 28.06.05, 21:33
            spodziewalam się podobnej reakcji!
            młodość to synonim naiwności i głupoty, tak?

            weszłam na to forum przypadkowo, czasami widzę, że Tata to czyta (mam nadzieję,
            że tutaj nie pisze do Państwa)
            Czekając na odpowiedź i ja poczytałam niektóre posty...

            I co ja tu widzę?
            Ciągle się słyszy, że najgłupszy wiek to te "naście lat", poczytanie tego forum
            udowadnia tezę, że dojrzałość jest kwestią relatywną.
            Głupota tematów, które tutaj Państwo podejmujecie jest porażająca, a poziom
            dyskusji bardzo niski.
            Błędy ortograficzne, literówki zdarzają się wszystkim, zwłaszcza w „świecie
            wirtualnym” , w którym zazwyczaj pisząc, nie myśli się. Ale rzeczą śmieszną
            jest to kiedy widzę, że mężczyzna, który uważa, że nie warto jest umawiać się z
            kobietami, które skończyły 25lat pisze: ”doszłem do wniosku”. Nie dziwię się,
            przecież ten człowiek rozmawiając z tymi kobietami intelektualnie nie
            utrzymana się na powierzchni!!
            Wiele mogłabym jeszcze napisać, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że w
            następnym poście ktoś mi napisze żebym stąd spie*****, bo jestem 19letnim
            bachorem, które o życiu, dorosłości, moralności i człowieczeństwie nie wie NIC .
            I przyznaję, że o życiu wiem mało, a dorosłości tym bardziej.


            Moim zdaniem to, czy człowiek jest uczciwy czy nie, zależy od jego wychowania
            i „wewnętrznych predyspozycji” . Odkąd pamiętam uczono mnie że w życiu jest
            kolor albo biały albo czarny, szary w rachubę nie wchodzi.

            Tak więc proszę Pani, wiek z osobowością nie ma NIC wspólnego! Poruszam z moimi
            rówieśnikami tematy o wiele poważniejsze niż Państwo na tym forum, a za
            uczciwego człowieka się uważam, uważałam i uczciwym człowiekiem będę, bo chcę
            żeby moje dziecko (jeżeli będę miała szczęście je mieć) w przyszłości się mnie
            nie wstydziło.


            • ciekawostka2 Re: POCZYTAJCIE I NAUCZCIE SIE CZEGOŚ 30.06.05, 22:35
              endangered_species napisała:

              spodziewalam się podobnej reakcji!
              młodość to synonim naiwności i głupoty, tak?

              Nie. Naiwność przechodzi z wiekiem, głupota niekoniecznie.
              Stosowanie wykrzykników, egzaltacja, to właśnie jest młodzieńczość, a
              przynajmniej jeden z jej elementów...


              weszłam na to forum przypadkowo, czasami widzę, że Tata to czyta (mam nadzieję,
              że tutaj nie pisze do Państwa)

              A może pisze? Nigdy nie bądź niczego kategorycznie pewna.
              Niektórzy odreagowują mogąc pisać idiotyzmy pod idiotycznym nickiem bez
              konsekwencji bycia posądzonym przez szefa, znajomych, rodzinę...
              Nie pochwalam takich wpisów ale rozumiem zjawisko.


              Czekając na odpowiedź i ja poczytałam niektóre posty...
              I co ja tu widzę?
              Ciągle się słyszy, że najgłupszy wiek to te "naście lat", poczytanie tego forum
              udowadnia tezę, że dojrzałość jest kwestią relatywną.
              Głupota tematów, które tutaj Państwo podejmujecie jest porażająca, a poziom
              dyskusji bardzo niski.

              Nie zapominaj, że dostęp do internetu stał się powszechny a chęć zaistnienia na
              forum publicznym też nęci niejedno "zwykłe", "proste" ego.
              Ludzie twórczy jeżeli jeszcze nie wyjechali na urlopy zajęli się stałymi
              spotkaniami, tworzeniem.

              Błędy ortograficzne, literówki zdarzają się wszystkim, zwłaszcza w „świecie
              wirtualnym” , w którym zazwyczaj pisząc, nie myśli się. Ale rzeczą śmieszną
              jest to kiedy widzę, że mężczyzna, który uważa, że nie warto jest umawiać się z
              kobietami, które skończyły 25lat pisze: ”doszłem do wniosku”. Nie dziwię się,
              przecież ten człowiek rozmawiając z tymi kobietami intelektualnie nie
              utrzymana się na powierzchni!!

              Nie za bardzo rozumiem związek robienia błędów ortograficznych z jakimś
              baranem, który pisze nie mając pojęcia o czym.
              Niektórzy z piszących na forum bez pośpiechu starają się przeczytać to co
              napisali zanim klikną "wyślij" ale i tak zdarzają sie mimo to drobne błędy,
              które po zobaczeniu ich na forum bardzo zawstydzają.
              Znowu-nie ma reguły...

              Wiele mogłabym jeszcze napisać, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że w
              następnym poście ktoś mi napisze żebym stąd spie*****, bo jestem 19letnim
              bachorem, które o życiu, dorosłości, moralności i człowieczeństwie nie wie NIC.
              I przyznaję, że o życiu wiem mało, a dorosłości tym bardziej.

              Jeżeli ktoś chciałby Cię przegonić to raczej urażony dumą, że jakiś "19letnim
              bachor, które o życiu, dorosłości, moralności i człowieczeństwie nie wie NIC";
              chce go pouczać i prawić mu morały:)
              Czy Twój ojciec nie robi błędów? Jak reaguje kiedy zwracasz mu uwagę, że
              postępuje niewłaściwie? Nikt z nas nie lubi być pouczany, karcony... Łatwiej
              nam przychodzi wytrzymać reprymendę od kogoś stojącego w hierarchii zawodowej
              lub społecznej wyżej od nas, natomiast, żeby ktoś młodszy się ośmnielał?:)
              Wyobraź sobie, co mówisz 5-letniemu chłopakowi, który udowadnia Ci, że nie masz
              racji ;)

              Moim zdaniem to, czy człowiek jest uczciwy czy nie, zależy od jego wychowania
              i „wewnętrznych predyspozycji” . Odkąd pamiętam uczono mnie że w życiu jest
              kolor albo biały albo czarny, szary w rachubę nie wchodzi.

              Bardzo to szlachetne o czym piszesz. Staram się nie wyprowadzać Cię z błędu...

              Tak więc proszę Pani, wiek z osobowością nie ma NIC wspólnego! Poruszam z moimi
              rówieśnikami tematy o wiele poważniejsze niż Państwo na tym forum, a za
              uczciwego człowieka się uważam, uważałam i uczciwym człowiekiem będę, bo chcę
              żeby moje dziecko (jeżeli będę miała szczęście je mieć) w przyszłości się mnie
              nie wstydziło.

              Baaaaardzo szlachetne to o czym wspominasz. Znowu zastosowałaś wykrzyknik jako
              kategoryczne zaprzeczenie tego co Ci się wydaje.
              Jeżeli chcesz posłuchać..., w życiu nie ma rzeczy pewnych i oczywistych. Nigdy
              nie mów "nigdy", nigdy nie obiecuj "zawsze"...
              Jakie o wiele poważniejsze tematy oprócz śmierci i życia poruszasz z
              rówieśnikami? Uważasz, że dylemat dokąd zmierza nasze społeczeństwo jest
              trywialny? Uwarzasz, że masz monopol na stawianie jedynie właściwych pytań i
              podawanie jedynie słusznych recept?
              Życzę Ci po przyjacielsku, żebyś pozbyła się zbytniej pewności siebie. Żebyś
              zrozumiała, że ludzie, w tym także i Ty, mają prawo popełniać błędy, szukać,
              odchodzić i wracać...
              I mimo popełnienia czasami grzechu chcą wierzyć, że nadal mogą spojrzeć w swoje
              odbicie w lustrze...
              3manko;)


        • goldenwomen Re: POCZYTAJCIE I NAUCZCIE SIE CZEGOŚ 30.06.05, 19:45
          moj syn tez zdawal w tym roku mature ale te stara. Oczywiscie ma juz ja za soba
          bo zdał ( chwale sie a jak! )ale jego komentaz był na koniec jeden : matura
          tegoroczna to PARANOJA. Sama ja kiedys zdawałam ( zdałam) i wiem jaki to stres,
          Dlatego szkoda mi mlodziezy ze tak duzo odpadło. Ale kochani życie nie konczy
          sie na maturze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nasza mlodziez jest zdolna ale z nia trzeba
          rozmawiac i starac sie zrozumieć. Trzymam za Was kciuki !!!!!!!!!!!
      • tony82 Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:13
        I stąd mamy te krawatowe partie?
        • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:20
          wyjatki sie zdarzaja - NIESTETY!
          • tony82 Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:22
            Tak to jest, jak najważniejszą dziś rzeczą jest dorwać się do koryta.
            • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:39
              czy to jest dzis wyznacznikiem zycia?
      • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:21
        zaczynam mysleć jak Ty :-)
    • jadeitka Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 01.07.05, 22:10
      A czy ściąganie na maturze jest dobre, skoro większość ściąga??? <lol2>
      -
      -
      ~~~~
      ~~~~
      Każdy człowiek ma swoją własną truciznę.
      Świat jest kamerą. Proszę się uśmiechać :)
      • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 17:59
        nie będe ukrywac że ściągałam " od zawsze" :-) :-) nigdy mnie nie przyłapano na
        ściaganiu i powiem wręcz nieskromnie byłam w tym dobra :-) :-) Ściągi miałam
        zawsze przygotowane nawet wtedy gdy byłam dobrze przygotowana Poprostu obecnośc
        ich dodawała mi otuchy w moje siły.W ściąganiu ważne jest to by nie dać sie
        złapać. :-)Oczywiście nie jest to dobre i tego nie pochwalam ale .......niech
        każdy sam decyduje za siebie.
        • hansii Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 19:56
          goldenwomen napisała:
          >
          > W ściąganiu ważne jest to by nie dać sie
          > złapać. :-)Oczywiście nie jest to dobre i tego nie pochwalam ale .......niech
          > każdy sam decyduje za siebie.

          No niech. Njwazniejsze, ze dalej dobrze Ci to idzie!

          To nie krytyka. Przeciez wiem, ze co sciagniesz, to potem konstruktywnie
          przetwarzasz.
          • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:11
            nikomu nie zabraniam ściagac :-)
            • hansii Swietnie! 02.07.05, 20:13
              goldenwomen napisała:

              > nikomu nie zabraniam ściagac :-)

              Swietnie.
              Trzymam za slowo.
              Duzo masz teraz na sobie do sciagniecia?
              • goldenwomen Re: Swietnie! 02.07.05, 20:15
                to propozycja? :-) :-) :-)
                • hansii Re: Swietnie! 02.07.05, 20:16
                  a nie?
                  • goldenwomen Re: Swietnie! 02.07.05, 20:18
                    odpowiadasz pytaniem na pytanie a fe! więc? :-) :-)
                    • hansii Re: Swietnie! 02.07.05, 20:21
                      wiec... musze znickac.
                      Wiesz dokad masz/mozesz napisac.
                      bye.
                      • goldenwomen Re: Swietnie! 02.07.05, 20:22
                        hansii napisał:

                        > wiec... musze znickac.
                        > Wiesz dokad masz/mozesz napisac.
                        > bye.

                        wiem wiem a bedziesz czekać ? cha cha cha "-)
                        • goldenwomen Re: Swietnie! 02.07.05, 20:26
                          i wzajemnie pa! :-)
        • jadeitka Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 20:46

          To według Ciebie uczciwość nie jest tredni ? :))))))))))
          Ja sobie nie wyobrażam żeby miała żyć w śród ludzi, którzy są wobec mnie
          nieuczciwi.
          Najlepiej sobie tłumaczyć ze polityk kradnie ksiądz grzeszy to, czemu ja mam
          być tym dobrym <lol2>
          Trzeba mieć honor, ale wiadomo wszystko wynosi się z domu. A rodziny sobie
          człowiek nie wybiera.

          Pozdrawiam
          • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 03.07.05, 08:27
            Rzecz w tym że ja wiem o czym Ty piszesz tj. o honorze, o uczciwosci w calym
            tego slowa znaczeniu, co wiecej całe swoje zycie staram sie byc taka. Ale im
            dluzej zyje tym bardziej watpie w to co robie. Bo tak naprawde to co mi daje
            uczciwosc? chyba tylko to że jak stoje naprzeciw lustra to nigdy mój wzrok nie
            ucieka od wzroku tej osoby co stoi naprzeciw mnie. Podam przyklad; w pracy na
            prezesa wybrano osobe owszem i miła , sympatyczna ale ......co do jej
            uczciwosci to mam zastrzezenia,otoczono sie ludzmi z ktorymi nie chce miec nic
            do czynienia.I co? Poniewaz nie naleze do lizodupaczy, obca mi bluszczomania
            jestem traktowana jak trędowata.I coz z tego ze mam honor, jestem uczciwa kto
            dzisiaj na takie cechy zwraca uwage? No kto? :-)
            • jadeitka Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 03.07.05, 15:05

              Rozumiem Ciebie, musiałabyś się zmienić dla dobra grupy, w której przyszło ci
              pracować. No na razie odstajesz od grupy osób, z którymi pracujesz.
              Mi się wydaje ze uczciwym wobec siebie i innych warto być, bo to zawsze z
              czasem procentuje.
              Ja tobie nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, kto na takie cechy
              charakteru jak uczciwość i honor w dzisiejszych czasach zwraca uwagę.
              Może nasi dziadkowie i pradziadowie cenili ludzi o takich cechach, ale czasy
              się zmieniają i wraz z nimi ludzie, którzy za wszelką cenę chcą być dobrze
              odbierani w danej grupie społecznej, w której przyszło im żyć.
              Ale trzeba na pewno oddzielić relacje zawodowe od osobistych.


              Pozdrawiam
              • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 03.07.05, 17:02
                Ale trzeba na pewno oddzielić relacje zawodowe od osobistych. ba! ale jak ?

                • jadeitka Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 05.07.05, 17:40

                  Nie wiem jakie są relacje zawodowe w twojej grupie, nie znam Ciebie. Mówi się
                  ze w pracy nie rozmawia się o sprawach osobistych. Wiec pozostają spawy
                  zawodowe, a wtedy czy się kogoś lubi czy nie powinno mieć znaczenia w omawianiu
                  spraw zawodowych.

                  Pozdrawiam.
                  • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 06.07.05, 19:21
                    u mnie w pracy mowi sie tylko o sprawach osobistych bo o fachowych to mój szef
                    nie ma zielonego pojecia To wcale nie żart! :-)
                    • jadeitka Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 08.07.05, 19:30

                      Aaaaaa to nie pozostaje nic innego jak pogratulować takiego szefa.
                      I czekać tylko na pierwsze potknięcia nowego szefa ;)))))))))))
    • d_maron Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 19:49
      a ja chce byc uczciwa, pomimo,ze czasem moze sie to wydawać naiwne. boje sie,
      zycia bez zadnych wartosci, w ktorym kazdy moze okazać sie zakłamany i
      wykorzystac, kiedy tego potrzebuje. jest jeszcze jeden aspekt, nawet ludzie,
      których znam i którzy wiem,ze czasem `różnie` sie zachowuje, widząc, ze jestem
      wobec nich fair, tak samo zachowują sie w stosunku do mnie. oczywiscie to
      byłoby zbyt piekne i zbyt łatwe gdyby to była recepta na uczciwe zycie, bo to
      nie jest reguła, ale zwieksza to i tak moje poczucie bezpieczeństwa.
      • goldenwomen Re: Uczciwość w dzisiejszych czasach 02.07.05, 19:56
        jeszcze tydzień temu tez tak uważałam.dzis mam odmienne zdanie . To co teraz
        dzieje sie u mnie w pracy utwierdziło mnie w przekonaniu że lepiej bedzie jak
        zapomne o uczciwości.Do władzy doszła osoba która zupełnie nie zna sie na
        robocie a na dodatek doskonale stosuje taktykę bluszczomani i dupolizusostwa (
        sorry)o uczciwości wie tyle ile ja wiem o " stanie napięcia przedmiesiaczkowego
        u pingwinów na Kamczatce " Moje poczucie bezpieczeństwa legło w gruzach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja