dziewczyna kumpel czy wamp?

02.07.05, 14:57
Który typ kobiet wybralibyście jako potencjalną
partnerke? 1)dziewczyna/kobieta kumpel- czujecie sie przy niej swobodnie,
duzo wspolnych tematów, zainteresowań, styl ubierania- na luzie czy 2)kobieta
wamp troche tajemnicza, w ubiorze bardziej kobieca, a co do spolnych tematów,
to oczywiscie są, ale wiekszą wage przykładacie do wysluchania jej i
poznanie, bo juz nie jestescie tak smiali i swobodni (przynajmniej na
poczatku)jak przy pierwszej dziewczynie. pomijam wszelkie negatywne cechy,
które moglyby wypływać z charakteru którejkolwiek z kobiet.
dziekuje za odpowiedz. pzdr.

    • d_maron Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 18:51
      to pytanie jest skierowane do facetów. czy na prawde ani jeden z Was nie
      moze na nie odpowiedzieć?
      • tony82 Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 20:05
        Po co?
        • d_maron Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 20:21
          Na własny użytek.
          • tony82 Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 20:24
            Opcja nr jeden. Tajemniczych panienek mam dość:)
            • d_maron Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 20:43
              Cudownie...Każdy z Was jest inny, ale w sumie spodziewałam sie, ze odpowiedzi
              będą podzielone, tylko która opcja przeważy;) pzdr.
    • maureen2 Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 19:11
      kobieta nr 2 jest odpowiednim motywem do życia.
    • mimrek Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 02.07.05, 20:48
      ja uważam ze obydwie opcje naraz i moja dziewczyna ma własnie obydwie te
      cechy!:):)wiem że jestem szczesciarzem i mi zazdroscicie ale jak już wczesniej
      pisałem ona jest idealna:):)!
    • hamlet1111 Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 03.07.05, 00:45
      Tak naprawdę to nie ma znaczenia. Z każdym z tych typów może się udać lub,
      każda z nich może przyprawić rogi. Nie ma reguły.
      • d_maron Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 03.07.05, 09:04
        To zaskakujace, jak duzo piszecie o zdradzie kobiet. Powiedziałabym nawet, ze
        wiekszosc meżczyzn na tym forum porusza ten watek i obawia sie tego. Mnie nie
        przychodzi do glowy, ze mogłabym zdradzić, a wrecz bałabym sie na odwrót, tj.
        ze ja zostane zdradzona.
        Moze to dobrzee...;-p jesli obie strony sie boja, moze też żadna nie zdradzi.
    • diabel.tasmanski I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:12
      trzeba sie umieć dostosowywac do zmieniających sie potrzeb i warunków :)


      • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:19
        ale nie masz konretnych preferencji? masz dwie do wyboru i MUSISZ zdecydowac
        sie na jedną. Co wtedy?
        • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:23
          a w takiej sytuacji to wamp na kochanke , a drugą na przyjaciólke.
          dlaczego sądzissże nie mam konkretnych preferencji. Ja takze potrafie sie
          przystosować do zmiennych warunków. Raz traktuje kobiete jak damę , raz jak
          wampa innym razem jak kumpla. Miło by było gdyby kobiety potrafiły to samo :)


          • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:37
            dlaczego sądzissże nie mam konkretnych preferencji. Ja takze potrafie sie
            > przystosować do zmiennych warunków.
            Czy Ty nie widzisz, ze te zdania sie wykluczają? albo preferencje , albo
            zmienność.
            Z tego co piszesz, wynika,ze jestes elastyczny i to jest akurat dobre, bo
            zadna kobieta nie jest zawsze ani jednym, ani drugim typem.
            Pytałam o preferencje do ogólnego wrazenia, tego, co przaważa w danej
            kobiecie. To, jak bedzie sie ona zachowywała w zaleznosci od okolocznosci, to
            juz inna sprawa> bycie razem w zwiazku.
            • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:38
              ps. kobiety tez to potrafia;)
            • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:43
              > Czy Ty nie widzisz, ze te zdania sie wykluczają? albo preferencje , albo
              > zmienność.
              a co jezeli preferujev zmienność idostosowywanie zachowania do warunków? Czy
              wtedy teraz te zdania sie wykluczaja?
              To która cecha przeważa w danej chwili takze zalezy od sytuacji.
              • une_femme Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:50
                :-) a ja tam wiem, że mężczyźni lubią połączenie tych dwóch kobiet - a to jest
                możliwe, bo można być równą laską, z którą można o wszystkim pogadać ale w
                pewnych sytuacja można też faceta zaskoczyć, tym co sie potrafi zdziałać. I to
                dopiero jest elastyczność! lol
                To działa, na bank, ale trzeba się takim urodzić:-) Pozdrawiam
              • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 09:52
                `zmienność idostosowywanie zachowania do warunków`
                > ;-) otóż to, sam to nazwałes.
                Nie zabraniam Ci przeciez takiego podejscia, ani sie z nim nie kłoce. Ja
                poprostu chciałam `meskiej decyzji` i konkretnego wyboru. Skoro Ty upierasz sie
                przy dostosowywaniu sie do warunkow, to ok.
                • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 12:44
                  d_maron napisała:

                  > `zmienność idostosowywanie zachowania do warunków`
                  > > ;-) otóż to, sam to nazwałes.
                  > Nie zabraniam Ci przeciez takiego podejscia, ani sie z nim nie kłoce. Ja
                  > poprostu chciałam `meskiej decyzji` i konkretnego wyboru. Skoro Ty upierasz sie
                  > przy dostosowywaniu sie do warunkow, to ok.

                  a ja mysle że pisząc o meskiej decyzji pijesz mimo wszystko do mnie, a
                  konkretnie do tej momjej wypowiedzi:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=25964879&a=25966663

                  skoro ty jednak upierasz sie przy meskich decyzjach w preferencjach to może
                  napisz jakie ty je masz.
                  A manowicie:
                  Preferujesz bikini czy strój wieczorowy ?
                  Preferujesz wchodzenie na schody czy schodzenie ze schodów?
                  Preferujesz jazde na nartach czy plywanie?
                  Preferujesz miłosc czy prace ?

                  Ja nie zabraniam ci mnieć niezłomnych preferencji, także nie kłóce sie z tobą.
                  Jak masz ochote to mozesz tylko wchodzic na schody i igdy nie schodzić w doł czy
                  pojsc na plaże w stroju wieczorowym. Skoro tak lubisz to nie można ci tego
                  zabraniać.



                  • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 13:44
                    a ja mysle że pisząc o meskiej decyzji pijesz mimo wszystko do mnie, a
                    > konkretnie do tej momjej wypowiedzi:
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=25964879&a=25966663

                    masz całkowita racje;)

                    Jak masz ochote to mozesz tylko wchodzic na schody i igdy nie schodzić w doł cz
                    > y
                    > pojsc na plaże w stroju wieczorowym. Skoro tak lubisz to nie można ci tego
                    > zabraniać.

                    A kiedy, jesli mozna wiedzieć, wyraziłam sie, ze konretny i niezmienny wybor
                    czegokolwiek jest moją dewiza na zycie?
                    Czegoś takiego nie było, bo to normalne, ze adaptuje sie do róznych warunków, o
                    czym nie musze tutaj rozpisywać. Natomiast o wybór jednej z dwoch kobiet
                    prosiłam w wątku, który zalozyłam. Czy to odnosi sie do tego, jaka jestem, jak
                    sie zachowuje i jakich dokonuje wyborów- czy są niezłomne i niekwestionowalne?
                    Nie;)
                    pzdr.
                    • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 13:59
                      czyli sama dopuszczasz elastycznośc a od facetów chcesz żeby twardop po męsku
                      zdecydowali "wamp czy kumpel". Oryginalne podejście :)
                      • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:03
                        czemu Ty sie tak uparłes, zeby zaraz miec pewnosc, ze ja od kogos oczekuje
                        konretnych wyborów i nie dopuszczam mozliwosci ich jakiejkolwiek zmiany? to
                        było tylko pytanie;) chciałam poznać opinie męzczyzn na ten temat. ktos
                        opowiedział sie za jedna, ktos inny za drugą, a potem TY, który nie chciałes
                        sie zdecydować- to wszystko dostarcza mi pewnej wiedzy. nic poza tym.
                        • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:11
                          > czemu Ty sie tak uparłes, zeby zaraz miec pewnosc, ze ja od kogos oczekuje
                          > konretnych wyborów i nie dopuszczam mozliwosci ich jakiejkolwiek zmiany? to
                          > było tylko pytanie;) chciałam poznać opinie męzczyzn na ten temat. ktos
                          > opowiedział sie za jedna, ktos inny za drugą, a potem TY, który nie chciałes
                          > sie zdecydować- to wszystko dostarcza mi pewnej wiedzy. nic poza tym.

                          Jeżeli dopuszczasz elastcznosc w tej kwesti to co znaczy ten post ? :
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=25948300&a=25966808
                          dla mnei ten post byl także dziwny - swiadczy że nie chcialaś przyjąc do
                          wiadomości mojego zdania.
                          Jezeli chcialaś tylko poznac odpowiedź na pytanie to powinnas zaakceptować
                          takze mojaodpowiedź.
                          • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:23
                            Chciałam konkretnej odpowiedzi, ale Ty nie chciałes udzielic mi jej takiej,
                            wiec (uwaga! to wazne, a nazywa sie to przystosowywanie sie do zmiennych
                            warunków;) zaakceptowałam Twoja wypowiedz taka, jaka była. Od tamtej pory
                            kolejne nasze wypowiedzi juz odbiegly od głownego watku, bo teraz to przypomina
                            łapanie sie za słowka, a nie o to mi chodziło. Mysle, ze juz wyjaśniliśmy sobie
                            wystarczająco to wzajemne niezrozumienie i na tym mozna skonczyc.
                            • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:30
                              przecież moja odpowiedź byla bardzo konkretna. Udzielilem ci jej :
                              "Wybór więdzy wampem a kumplem zalezy od warunkow i potrzeb chwili."

                              takie jest moje zdanie i ja sie z nim zgadzam :)
                              • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:44
                                > takie jest moje zdanie i ja sie z nim zgadzam :)
                                trudno nie zgodzic sie z własnym zdaniem;)
                                • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:49
                                  > trudno nie zgodzic sie z własnym zdaniem;)
                                  W przypadku większosci ludzi to prawda, ale słyszałem o jednym takim co był za,
                                  a nawet przeciw :)
                            • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:31
                              Chciałam konkretnej odpowiedzi> źle sformułowane, po prostu wyboru jednej z
                              nich.
                              • diabel.tasmanski Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 14:37
                                nie dokonam takiego wyboru. Jeżeli bym to zrobil to zycie stracilo by wiele ze
                                swojego kolorytu.

                                p.s
                                W sprawie konkretnych odpowiedzi.
                                Istnieją tylko trzy ścisłe odpowiedzi na ścisłe pytania. "Tak", "nie","Nie
                                wiem" Jeżeli na pytanie nie można odpowiedzieć używając jednejz wymienionych
                                odpowiedzi to oznacza że pytanie nie jest ścisłe :)
                                • d_maron Re: I jedną i druga w zależności od sytuacji. 03.07.05, 15:17
                                  W sprawie konkretnych odpowiedzi.
                                  > Istnieją tylko trzy ścisłe odpowiedzi na ścisłe pytania. "Tak", "nie","Nie
                                  > wiem" Jeżeli na pytanie nie można odpowiedzieć używając jednejz wymienionych
                                  > odpowiedzi to oznacza że pytanie nie jest ścisłe :)
                                  >
                                  kwestia sporna... co do mojego postu i postawionego w nim pytania ze wskazaniem
                                  na dokonanie wyboru i nic wiecej, a dopiero wtedy mogłaby sie pojawic tzw
                                  trzecia opcja `nie wiem`, gdybyśmy brali pod uwage cos wiecej niz krotki opis,
                                  który podałam. Nie przeprowadzałam analizy charakterologicznej, ani nie
                                  zagłebiałam sie w `potrzeby chwilii`.
                                  Co do ścisle sformułowanych pytań, ktore nie dopuszczają odpowiedzi tak/nie,
                                  ewentualnie `nie wiem`> pamietasz jeszcze ze szkoły tzw pytania opisowe?->
                                  pytanie, na które mozesz odpowiedziec albo rozwijając temat, albo krótko
                                  zakończyc> nie wiem.
    • krecilapka Re: dziewczyna kumpel czy wamp? 03.07.05, 15:50
      Obie opcje odpadają. Wolę tę końską lasencję mimreka!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja