Męcze Was ostatni raz chyba.

21.07.05, 21:33
Witam Was moi mili. Poszedłem dziś na spotkanie z dziewczyną, o ktorej pisałem
w czoraj. Okazała się super. Tylko, że ja mam do was pare pytań mam nadzieje,
że juz przestane was męczyć. Co oznacza jak dziewczyna mówi mi, że ma
chłopaka, którego nie kocha i jest gotowa z nim zerwać. Patrzy prosto w oczy,
uśmiecha się, przygryza wargę, mówi, że lubi dużych facetów, mówi, że jestem
normalny. Odprowadziłem ją na przystanek to rozgadaliśmy się tak, że
przepuściła 3 autobusy. Stawa blisko mnie tak jak by chciała się przytulić tak
to czółem, ale ja jestem nieśmiały. powiedziałem jej o tym a ona mi na to, że
ona też. Powiedziałem też, żeby mi pomogła w tych sprawach (przytulanie,
buziak)bo ja nie mam tego wyczucia kiedy to zrobić, odpowiedz byla pozytywna
na to śmieszne pytanie. Na sam koniec spytała się czy napisze do niej sms-a
albo najlepiej 2 oczywiście nie odmówiłem. Co o tym myślicie warto sie
zakręcić koło tej dziewczyny?
    • goldenwomen Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 21:36
      może i warto tylko teraz będzie z was trójkat
    • azazela Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 21:49
      piszesz ostatni raz??
      bedzie mi brakowac twoich postow,
      polubilam cie, chyba nie tylko ja:PPPP
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 21:55
      Bardzo miłą ta dziewczyna, z tego co piszesz. Ale z drugiej strony - jeśli ma
      chłopaka, a już szuka sobie nowego (ciebie), to skąd masz mieć pewność, że z
      tobą nie postąpi podobnie? Znudzisz jej się, a ona nic ci o tym nie powie, tylko
      z kimś innym się zacznie spotykać kiedy ty nie będziesz widział.
      • mariusz181 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:00
        hehe jak miło. Ona tamtemu chłopakowi powiedziała, że go nie kocha a spotyka sie
        tylko tak aby mu przykro nie było.
        • naforum Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 08:38
          i on idzie na taki układ? to chyba jakiś desperat...
        • california_martini Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 08:39
          mariusz181 napisał:

          > hehe jak miło. Ona tamtemu chłopakowi powiedziała, że go nie kocha a spotyka si
          > e
          > tylko tak aby mu przykro nie było.


          Doprawdy, jaka wielkoduszność i wspaniałomyślność...

    • ciszaprzedburza Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:04
      mariusz181 napisał:

      dziewczyna mówi mi, że ma
      > chłopaka, którego nie kocha i jest gotowa z nim zerwać. Patrzy prosto w oczy,
      > uśmiecha się, przygryza wargę, mówi, że lubi dużych facetów, mówi, że jestem
      > normalny.
      Stawa blisko mnie tak jak by chciała się przytulić tak
      > to czółem, ale ja jestem nieśmiały. powiedziałem jej o tym a ona mi na to, że
      > ona też. . Na sam koniec spytała się czy napisze do niej sms-a
      > albo najlepiej 2 oczywiście nie odmówiłem.
      Jezu, rzeczywiście nieśmiała ta dziewczyna!
    • smok_sielski Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:12
      Baba jest jak małpa - nie puści gałęzi, dopóki nie złapie sie kolejnej :)

      smok
      • jula09 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:15
        A po co ma spadać na ziemię?
        Małpki to mądre zwierzątka.
        • mariusz181 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:29
          No to co o niej w sumie mysleć mam? Świrować do niej czy nie?
          • anisua Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:31
            mariusz181 napisał:

            > No to co o niej w sumie mysleć mam? Świrować do niej czy nie?


            świruj do niej..;)
            w końcu raz się zyje;DDDD
            • jula09 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 22:47
              Skoro poprosiła aż o 2 sms-y to koniecznie świruj.
              • amuga Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 23:08
                Zgadzam sie. Dwa sms-y o czyms swiadcza.
                Idz na calosc.
          • dziwnym.nie.jest Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 23:09
            boże co za pytanie! a podoba ci się??? czego ty się boisz? zachowujesz się tak
            jakbyś nie wiedział czego chcesz, niech się dzieje.
          • mariusz181 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 12:10
            Z tym co teraz jest, jest tylko dlatego zeby jemu nie bylo przykro. Mi
            powiedziala ze jak znajdzie innego to od niego odejdzie.Niekocha go bo poznala
            sie z nim tylko dla tego aby zrobic bylem na zlosc no a ten obecny sobie za duzo
            pomyslal i on w sumie mysli ze z nia chodzi a ona mu caly czas powtarza ze go
            nie kocha i ma sie liczyc ze odejdzie tak to wyglada. A ja chyba musialem wpasc
            jej sie spodobac bo tak to wyglada przynajmniej jak dla mnie.
            pozdro dla was.
        • widokzmarsa Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 23:27
          tu jest jula problem, że jak się trzyma dwóch na raz to czasem jak przywali o
          glebę to nie ma co zbierać. Gdyby pomyślała o tym i spróbowała zeskoczyć
          najpierw na ziemię, to byłaby lepiej przygotowana. Ale kobiety jak małpy
          mówisz, to pewnie nie myślą
          • anisua Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 21.07.05, 23:35
            widokzmarsa napisał:
            > Ale kobiety jak małpy
            > mówisz, to pewnie nie myślą

            nie no, czasem zdarza im się pomyśleć...;DDDD
            a czasem jak to się mówi
            mądry polak po szkodzie;)
    • footlong_qtas Wariusz, dlaczego jej nie sypnales 22.07.05, 04:54
      ty ofiaro losu?
      • krecilapka Re: Wariusz, dlaczego jej nie sypnales 22.07.05, 11:46
        Najpierw musialby wiedziec co i jak ;). Spoko, rozkreci sie i jeszcze bedzie jezdzil jak murzynski poganiacz mulow :)
    • pitzeg Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 07:28
      po pierwsze nie zachowuj się jak gamoń. Tak to już jest
      bierz na co masz ochotę, ale pocałuj chociaż tę dziewczynę.
      A to że ma innego?? no cóż - to koleś ma problem, że Ciebie może kiedyś
      zostawić?? - to możliwe, ale dlaczego chociaż nie spróbować??
      Ja bym z tego ula tyle miodu wyciągnął ile się da.
    • naforum Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 08:37
      pewnie jest z tych dziewczyn, które zawsze muszą kogoś przy sobie mieć, a jak
      się nadarzy okazja, wymieniają sobie faceta na lepszy model...
    • drak62 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 09:59
      Dziewczyna z cala pewnością jest zainteresowana dalszym poglębianiem znajomości
      z tobą:) Zastanawia mnie tylko to ,że tak szybko decyduje się na zerwanie z
      obecnym- chyba że nie ma obecnie partnera z którym wiąze ją coś wiecej niż
      powierzchowna znajomość.
      • mariusz181 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 12:11
        Z tym co teraz jest, jest tylko dlatego zeby jemu nie bylo przykro. Mi
        powiedziala ze jak znajdzie innego to od niego odejdzie.Niekocha go bo poznala
        sie z nim tylko dla tego aby zrobic bylem na zlosc no a ten obecny sobie za duzo
        pomyslal i on w sumie mysli ze z nia chodzi a ona mu caly czas powtarza ze go
        nie kocha i ma sie liczyc ze odejdzie tak to wyglada. A ja chyba musialem wpasc
        jej sie spodobac bo tak to wyglada przynajmniej jak dla mnie.
        pozdro dla was.
        • amuga Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 12:17
          mariusz181 napisał:

          > Z tym co teraz jest, jest tylko dlatego zeby jemu nie bylo przykro. Mi
          > powiedziala ze jak znajdzie innego to od niego odejdzie.Niekocha go bo poznala
          > sie z nim tylko dla tego aby zrobic bylem na zlosc no a ten obecny sobie za
          duz
          > o
          > pomyslal i on w sumie mysli ze z nia chodzi a ona mu caly czas powtarza ze go
          > nie kocha i ma sie liczyc ze odejdzie tak to wyglada. A ja chyba musialem
          wpasc
          > jej sie spodobac bo tak to wyglada przynajmniej jak dla mnie.


          To jest piekne.
          Ja sie pogubilam juz.
          • mariusz181 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 12:20
            No dobra prosciej

            Z tym co jest, jest przez przypadek. W sumie z nim nie jest bo go nie kocha i
            szuka nowego faceta. Przez przypadek dlatego ze chciala zrobic jeszcze innemu na
            zlosc bo ja zdradzal. Przy rozmowie wydawala sie szczera wiec chyba mowi prawde.
          • ciszaprzedburza Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 12:23
            amuga napisała:

            > To jest piekne.
            > Ja sie pogubilam juz.
            >
            "Z tym co teraz jest, jest tylko dlatego zeby jemu nie bylo przykro. Mi
            powiedziala ze jak znajdzie innego to od niego odejdzie po
            znala sie z nim tylko dla tego aby zrobic bylem na zlosc no a ten obecny sobie
            za duzo
            pomyslal i on w sumie mysli ze z nia chodzi a ona mu caly czas powtarza ze go
            nie kocha i ma sie liczyc ze odejdzie tak to wyglada."
            >
            No co jest z Tobą dziewczyno?! Czego tu można nie rozumieć ;-) ?
            >
            >
            >
            > Ja sie pogubilam juz.
            • amuga Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 14:14
              Aha. Jezeli to tak to ladnie z jej strony, ze jest z nim bo mu jego szkoda.
              Troche glupio go teraz rzucac bo bedzie mu jeszcze bardziej przykro i dopiero
              teraz bedzie duzo myslal, bylemu po prostu niech pokaze srodkowy palec a tobie
              niech wysyla wiecej sms-ow a do bylego pomylkowo jeden niech wie, ze ma dwoch a
              on wcale. Dopiero bedzie mu lyso a ty bedziesz mial fajna laske.
              Powodzenia. Jedz na urlop.
          • karawana6 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 22:39
            amuga napisała:

            > mariusz181 napisał:
            >
            > > Z tym co teraz jest, jest tylko dlatego zeby jemu nie bylo przykro. Mi
            > > powiedziala ze jak znajdzie innego to od niego odejdzie.Niekocha go bo po
            > znala
            > > sie z nim tylko dla tego aby zrobic bylem na zlosc no a ten obecny sobie
            > za
            > duz
            > > o
            > > pomyslal i on w sumie mysli ze z nia chodzi a ona mu caly czas powtarza z
            > e go
            > > nie kocha i ma sie liczyc ze odejdzie tak to wyglada. A ja chyba musialem
            >
            > wpasc
            > > jej sie spodobac bo tak to wyglada przynajmniej jak dla mnie.
            >
            >
            > To jest piekne.
            > Ja sie pogubilam juz.



            To jest paranoja, ze takie babki istnieja, a jeszcze wieksza, ze istnieje koles
            ktory sie zastanawia czy sie zakrecic wokol niej na powaznie.
            Z taka, to sie tylko pobawic (dla zabicia czasu, urozmaicenia - jesli w ogole
            jest zabawna) i olac totalnie po krotkim czasie.
            Nie brac na powaznie!
            • jula09 Re: Męcze Was ostatni raz chyba. 22.07.05, 22:52
              Pewnie,
              Facetów którzy "obrabiają" 10 kochanek, też należy olać.
              Chyba że potrafia być zabawni, ale przeważnie nie są.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja