uległa czy samodzielna???

26.07.05, 16:25
Jak to jest drodzy panowie,że przebojowych i samodzielnych kobiet się boicie
jak diabeł święconej wody,a po tych spokojnych i zgodnych jeździcie jak po
łysej kobyle???
    • krecilapka Wybieram ladna, chetna i dobra w seksie :) 26.07.05, 16:31
      • atociheca Re: Wybieram ladna, chetna i dobra w seksie :) 26.07.05, 18:22
        jestes lesba? krecilapka jest rodzaju żeńskiego a moze sie czepiam?
      • atociheca Re: Wybieram ladna, chetna i dobra w seksie :) 26.07.05, 18:24
        samodzielna znaczy zaradna a to połowa sukcesu.mieć zaradną żone to istny skarb.
        • krecilapka Re: Wybieram ladna, chetna i dobra w seksie :) 26.07.05, 20:44
          Faktycznie moze byc zaradna. Ale przydaloby sie zeby jakies zalety tez miala.
          • atociheca Re: Wybieram ladna, chetna i dobra w seksie :) 26.07.05, 20:46
            krecilapka napisał:

            > Faktycznie moze byc zaradna. Ale przydaloby sie zeby jakies zalety tez miala.

            nie odrózniasz zalet od wad? coś ci dolega ? :P
    • b-beagle Re: uległa czy samodzielna??? 26.07.05, 16:43
      Mężczyżni tacy już są zawsze podoba im się to czego nie mają
      • mada20055 Re: uległa czy samodzielna??? 26.07.05, 16:54
        A to co stracili-doceniają po fakcie.I gdzie tu logika?
        Kawał na marginesie:
        Mąż do żony-"Jesteś taka piękna,dobra,miła i powabna.Świetnie gotujesz i extra
        mi z tobą w łóżku.Żebyś ty jeszcze cudza była..."
        Nic dodać,nic ująć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja