444a
27.07.05, 00:03
Poznałem niedawno wspaniałą dziewczynę (śliczna, inteligentna, namiętna,
optymistka itd.). Podobamy się sobie nawzajem, ale niestety trudno mi jakoś
ominąć problem jej dziecka z poprzedniego (krótkiego) małżeństwa.
Ktoś z was miał podobne doświadczenia? Nie wiem, co robić. Z jednej strony
chciałbym z nią być a z drugiej nie chcę jej robić złudnych nadziei, że coś z
tego wyjdzie, bo na razie nie potrafię przebrnąć sprawy z dzieckiem (sam nie
mam dzieci).