już nie mam pomysłu

02.08.05, 00:00
nienawidzę wyjazdów urlopowch. są dla mnie bezproduktywną stratą czasu.
natomiast moja kobieta je kocha. kilka lat z powodzeniem udawało mi się
wykręcić od wspólnego urlopu, ale w tym roku sprawa stanęła na ostrzu noża i
nie mam już pomysłu, jak się wywinąć. nie wchodzi już w grę zły stan zdrowia,
ani zły szef, który nagle nie udzielił mi kilku wolnych dni, ani brak
funduszy, czy nagla awaria auta.
pomóżcie i poradźcie, jakiego wykrętu można jeszcze użyć?
z góry dziękuję za pomoc.
    • bajerant Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 00:07
      Chłopie jak bediesz sie wykrecał i uwazał to za strate czasu to badz pewien ze
      nieobejrzysz sie jak urosna Ci rogi.
      O kobiete trzeba dbac .
      Jesli Ty niezrobisz tego to zrobi za Ciebie ktos inny.
      • gentelman_wro Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 00:22
        nie mam wyostrzonego poczucia własności, ani przynależności. a jeśli długość
        rogów ma zależeć odilości osobno spędzonych urlopów, to napewno nie powinienem
        już przejść przez drzwi
        • bajerant Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 00:29
          Do czasu dzban wode nosi:)
          • jagodnik Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 00:38
            Nie wiem jak to napisać żebyś się nie obraził. Hmmm... długość tych rogów
            powinna być proporcjonalna do atrakcyjności żony. A może wchodzisz przez garaż?
    • krecilapka Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 11:01
      A nie mozesz powiedziec kobiecie ze Ciebie dreczy? Takim pelnym bolesci tonem ;). Ze cierpisz, umierasz z nudow, stresujesz sie, kolacze Ci serce i w ogole. Zabierz ja dla rownowagi na jakas romantyczna kolacje, bo cos w zamian baba musi miec. Przemow do jej wspolczucia - moze tym sie uda wykrecic.
      A moze, masz znajomych ktorych ona nie lubi? Moglbys radosnie oswiadczyc, ze oni mogliby jechac z wami, juz sie zaoferowali i napalili. Jakbys to dobrze poprowadzil, to moglaby sama kombinowac jak tu nie jechac. A nie moglbys jej wypchac z jakas przyjaciolka? Zagadaj z jej najlepsza psiapsiola niby to przypadkiem.
      • slawek73 Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 11:09
        Skoro obojetne ci jest, ze jakiś koles puka ci żone na wyjezdzie, to sie ku..
        nie bój jej odmówić i zostań w domu leszczyku
        • krecilapka Noszqrva.. obsluga forum jest zbyt zawila?? 02.08.05, 12:33
          Slawku, postaraj sie bardziej, bo sie baby patrza ;).
          • neder Re: Noszqrva.. obsluga forum jest zbyt zawila?? 02.08.05, 12:35
            ale slawek ma rację... facetowi wszystko jedno co jego żona porabia a przy
            okazji boi jej się powiedzieć że coś mu nie pasuje. Mięczak;)
            • krecilapka Ale po kiego do mnie sie odnosi? 02.08.05, 15:22
        • gentelman_wro Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 13:14
          ani to moja żona (Boże uchowaj od małżeństwa!!!!), ani "to" z mydła, żeby było żal, że dla mnie nie wystarczy... a tort zawsze smakuje lepiej (nawet dzielony z kolegami), niż g... w samotności. nie sądzisz?
          • neder Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 13:20
            szczęściara z tej babki.
            • krecilapka Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 15:24
              A co takiego szczesliwego ma, ze jej zazdroscisz?
              • neder Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 16:14
                krecilapka napisał:

                > A co takiego szczesliwego ma, ze jej zazdroscisz?

                faceta...
                • neder Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 16:14
                  neder napisała:

                  > krecilapka napisał:
                  >
                  > > A co takiego szczesliwego ma, ze jej zazdroscisz?
                  >
                  > faceta...
                  >
                  >

                  miało być 'takiego faceta'... :/
                  • krecilapka Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 22:49
                    > > > A co takiego szczesliwego ma, ze jej zazdroscisz?
                    > > faceta...
                    > miało być 'takiego faceta'... :/

                    No to nietrudno sie domyslec - mimo, ze pisalas na raty ;). Ale konkretnie
                    ktora cecha wydaje Ci sie taka wspaniala?
                    • neder Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 23:24
                      która cecha? wszystkie! czuły kochający, z kumplami da się zabawić (jego
                      kumplami), puszcza samą na wczasy a tam takie bajery jak wieczorki zapoznawcze i
                      potańcówki do rana - znaczy się nie jest zazdrosny i pewnie nie czepia się o
                      szczegóły. Tak ładnie o niej mówi. Cud miodzio i maliny.


                      Na kolanach do Częstochowy kobitka powinna zachrzaniać a nie się po nadmorskich
                      plażach tłucze.
          • aga0001 Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 13:39
            trzeba było sobie wybrać żonę z podobnnymi zainteresowaniami :)
            ja na przykład spędzam dwumiesięczne wakacje z mężem w Arktyce :)
            właśnie wróciliśmy :) oczywiście zmarznięci
    • wielkismutek Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 14:07
      powiedz swojej kobiecie, że na słońcu dostajesz pęcherzy, woda w obcym mieście
      powoduje roztroje żołądka, twoja karta kredytowa właśnie się zdezaktualizowała i
      po prostu, że nie masz się w co ubrać. to troche kobiece wytłumaczenia ale może
      pomogą.
      pzdr
    • martyna14 Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 19:52
      A dlaczego nie lubisz wyjazdow. Czy jestes jakim certyfikowanym pracoholikiem?
      Czy zaley Ci aby Twoja kobieta byla szczesliwa? Jesli je to po co sie meczyc w
      zwaozku bez milosci poszukaj kogos na punkcie kogo kompletnie zwaraiujesz i
      bedzie kochal do szalenstwa.
      • gentelman_wro Re: już nie mam pomysłu 02.08.05, 23:18
        cały rok spędzamy razem. czy tych dwóch-trzech tygodni nie możemy spędzić
        osobno, tak, jak każde z nas lubi? ona niech się dobrze bawi na wyjazdach -
        naprawdę nie mam nic przeciwko. I nie o "pukanie" tu idzie (a choćby nawet).
        takich wyrawnych z życiorysu, zmarnotrawionych dwóch tygodni przez rok się nie
        nadgoni. Poza tym zdecydowanie wolę chłodne biuro, niż ociekające potem plaże.
        takie zboczenie
        • aga0001 Re: już nie mam pomysłu 03.08.05, 09:07
          musicie już być starym małżeństwewm skoro aż tak ci na żonie nie zależy...
        • masspass Re: już nie mam pomysłu 03.08.05, 09:31
          Zdrowe podejście... pewnie, ze powinna dać Ci odetchnąć. Pomyslu jednak nie
          mam, hmmm.... A jakby tak szczerze z Nia zagadać :)
          Co ma być to bedzie...
          A moze by tak rozstać sie raz na zawsze, miałbyś problem z głowy ;)
    • martyna14 Re: już nie mam pomysłu 03.08.05, 21:01
      A zalezy Ci zeby uczynic ja szczesliwa czy tylko zajmujesz sie wlasna wygoda?
      Jesli nie lubisz plaz to moze niech on apojedzie tam sama na kilka dni a
      pozniej zabiesz ja w inne miejsce takie jak Ty lubisz.
    • wiedz-ma Re: już nie mam pomysłu 03.08.05, 21:15

      uczulenie na słońce - nie do udowodnienia ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja