giertrud_rudy
02.08.05, 12:44
Kilka miesięcy temu wpadła mi w oko pewna śliczna i wspaniała dziewczyna.
Długo zastanawaiłem się jak do niej podejść i nawiązać kontakt. W końcu
wpadłem na pomysł, że zamówię dla niej kosz kwiatów i podeślę do jej
mieszkania przez kuriera. Myślałem że po takim geście umówi się ze mną na
kawę. Ale kurier który zanosił jej kwiaty gdy ją zobaczył tak się nią
zachwycił że wyrzucił bilecik z moim imieniem i podarował jej moje kwiaty
jako własne! Teraz widzę ich jak chodzą objęci po ulicy. Jestem zrozpaczony!
Jak odzyskać dziewczynę?