czy bycie POKOJÓWKĄ to....

08.08.05, 16:19
obciach?w dobrym 4 gwiazdkowym hotelu - w duzym mieście....jak wy faceci sie
na to zapatrujecie? co byscie czuli, powiedzieli gdyby wasza kobitka była
pokojówką? własnie sie zastanawiam bo odzwonili do mnie z propozycją.....i
tak mysle jak mój Jedyny na to zareaguje...jest troszke przewrazliwiony- bo
taki zawód moze sie róznie kojarzyć. Dodam, że jak dorabiałam jako hostessa
to mu się zabardzo nie usmiechało:-)nie chce zeby zabrzmiało górnolotnie, ale
uważa że stac mnie na cos lepszego- ale lepsze to niż nic( chociaż mi nie
wydaje sie takie złe)zwłaszcza że robie studia własnie z tego kierunku.
Interesi mnie to jak wy na to od strony psychicznej reagujecie, bo od strony
finansów- to dla mnie byłoby opłacalne - dla wyjaśnienia dodam, ze mój facet
ma w miare porzadną robote, na którą sobie zasłuzył cieżka nauką i dobra
uczelnią


wielkie dzieki za odpowiedzi :-)
    • tonya4 Re: czy bycie POKOJÓWKĄ to.... 08.08.05, 16:27
      Boziu droga.Bierz robote i juz.Jak trafi sie na miare ambicji Twojego faceta, to ta rzucisz.W czym problem?
    • kobieta306 Re: czy bycie POKOJÓWKĄ to.... 08.08.05, 16:56
      Bycie prostytutką w 4 gwiazdkowym hotelu to obciach. Bycie pokojówką to ciężka
      praca i z pewnością nie obciach. Można zacząć od pokojówki, a skończyć na
      kierowniczym stanowisku w tym hotelu.
    • zapamietajhaslo2 Re: czy bycie POKOJÓWKĄ to.... 09.08.05, 11:41
      Chciałbym być w zwiazku z jakąś pokojówką - to bardzo skromne osoby które
      wiedzą coś o zyciu i pracy - dla mnie jest to zawód godny podziwu.
    • tomekchcialbywiedziec Re: czy bycie POKOJÓWKĄ to.... 09.08.05, 11:45
      zaden problem.zadna praca nie chanbi.pozatym jezeli on nie akceptuje tego co ty
      chcesz w twoim zyciu robic to tez nie wiem.
Pełna wersja