Mężczyzna-kobieta-upływający czas

09.08.05, 21:59
Jak zwykle pytanie od kobiety do mężczyzn.
Mam kolegę, z którym łączą mnie sympatyczne kumpelskie, może nawet
przyjacielskie stosunki. Nie chcemy być dla siebie nikim więcej - oboje mamy
udane związki, ale mimo to dość mocno między nami iskrzy. Zachowujemy więc
duży dystans wobec siebie, unikając bliskości i wszelkiego dotyku. Jak dotąd
się udaje. I tu pytanie - czy mam rację sądząc, że z biegiem czasu napięcie z
jego strony będzie malało? Że kiedy stanę się "starą koleżanką" temperatura
opadnie? Czy taki sztuczny dystans to dobre rozwiązanie, a może lepiej
zachowywać się normalnie, oswajając się ze sobą? Czy porozmawiać o tym?
Myślę, że macie doświadczenia w tej mierze...
    • jz166 Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 09.08.05, 22:12
      > Nie chcemy być dla siebie nikim więcej - oboje mamy
      > udane związki, ale mimo to dość mocno między nami iskrzy

      No tak, co by tu jeszcze spier....ić
      • dona.a Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 09.08.05, 23:24
        komentarz jz 166 bardz trafny.Dokładnie tak to sie skończy...
        • siwa-sowa Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 09.08.05, 23:47
          Czyli co? Udawać, że nie znam faceta? Na prawdę nie wierzycie, że można to
          obejść, przeczekać, uodpornić się?
    • chooligan Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 10.08.05, 00:14
      Spytaj swojego alfonsa SiwaSowo o opinię, moze jak mu opowiesz
      o tym jeszcze lepszym nowym alfonsiaku to zmieknie i bedziesz
      szczęśliwa to końca świata.
    • jack20 Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 10.08.05, 01:28
      Prawa do osobistego szczescia nikt odebrac ci nie moze.
      Pytanie czy warto w tym wieku, majac jak piszesz udane zwiazki?
      Sadze, ze lepiej z delikwentem szczerze na ten temat porozmawiac niz bawic sie
      w podchody i miec jasna sytuacje.
      Mysle, ze w tym wieku ludzie rozumieja co sie do nich mowi.
    • typowy_kark Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 10.08.05, 14:34
      jak staniesz sie stara to temperatura odpadnie, nie musisz byc do tego "stara kolezanka".
      • typowy_kark Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 10.08.05, 14:34
        opadnie :)
    • robaczynka Re: Mężczyzna-kobieta-upływający czas 11.08.05, 10:07
      Hej! ja właśnie niedawno coś takiegp przeżyłam, tyle że w moim związku było
      sporo problemów. Jednak nic nie krylismy przed sobą z moim przyjacielem-
      wszystko było jasne- najpierw nie gadaliśąmy o tym dosłownie, ale w końcu doszło
      do tego. Najważniejsze, żebyście jasno określili swoje pragnienia. Czy
      rzeczywiście chcesz zmienić partnera, a on partnerkę? Czy jest w nim coś, czego
      nei znajdziesz u swojego mężczyzny i być może dlatego tak Cię pociąga? A skoro
      jest cośtakeigo, to czy jego wady są "lepsze" niż Twojego faceta itp. Właściwie
      z teog co piszesz, to wynika, ze nie chcesz zmieniać faceta- i to jest ok.
      Naprawdę radzę głeboko zastanowić się, skąd bierze się owo "iskrzenie" w waszym
      wypadku. I faktycznie uwaząj- jak pozwoliosz się rozwijać tej fascynacji, to jak
      nei chcesz rzucic Twojego faceta, to pwoeidz stop. Nie wiem jak dalsze spotkania
      na to wpłyną- mogą zarówno ochłodzić jak podgrzać atmosferę. ja zawsze z takich
      sytuacji się wycofywałam, póki byłam pewna, ze chcę byćtylko i wyłącznie z moim
      mezczyzną. Aż mi ta pewność uleciała, przestało mi na nim zależeć, tylko mnie
      denerwował. I wtedy pojawił się taki przyjaciel... I zerwałam z tamtym i
      postawiłam na jedną kartę- w końcu już mi było tak źle z tamtym ,a tu coś iskrzy
      to muszę braćco daje mi los. Właścieiwe ja jestem za poddaniem się biegowi
      spraw, bo jakijś wielkiej kontorli nad naszym zyciem tak czy inaczej nie mamy.
      Zyczę Ci powodzenia w związku ale pamietaj- z facetem nie da się przyjaźnić :)
      pozdrawiam
Pełna wersja