Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy?

12.08.05, 07:50
Kobieta nie ma zadnych doswiadczen z mezczyznami. We wczesniejszej mlodosci
bardzo pzrejela sie problemem czystosci pod wplywem kosciola katolickiego. Po
prostu dla niej seks tylko po slubie. I ma być tylko ten jeden, jedyny. Z
meskiego punktu widzenia taka kobieta to skarb. Zastanawiam sie tylko
dlaczego nadal jest sama. Spotykala (i spotyka) facetow, ktorzy po jakims
czasie chca z nia zblizen fizycznych. Ona jest nieugieta i do niczego nie
dochodzi. Zgodnie z "madrym i dojrzalym" rozumowaniem tym mezczyznom na niej
nie zalezalo. Chcieli sie tylko przespac z nia. Tyle lat juz czeka na swojego
ksiecia i jakos nie moze spotkac. Czy ma pecha, czy mozna miec takiego pecha
jak sie bardzo chce? W tej chwili to juz popada w depresje.
Poza tym jest bardzo skromna (np. nie lubi ubierac sie wyzywajaco), swietnie
gotuje i w ogole lubi zapraszac gosci i pichcic cos dla nich, jest
inteligentna i wyksztalcona (zrobila doktorat), niezalezna finansowo....
Szczegolnie Panow prosze o wypowiedzi, moze bardziej czuja o co w tyn chodzi
    • diabel-tasmanski Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 07:55
      niech posłucha sobie utworku Brathanki -"Wianek Hanki"
      • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 08:14
        ok, osobiscie nie znam tekstu tej piosenki. Przy okazji poslucham :)
        Ale wlasnie zastanawia mnie - przeciez jest wielu facetow, ktorzy wlasnie chca
        byc z dziwica. Wrecz fakt, ze dziwczyna wczesniej bykla z kims innym jest dla
        nich nie do zniesienia. Ponoc jest to psychicznie uwarunkowane i nawet
        sprzezone ze zdolnoscia zakochania sie. Ok, w porzadku, jest to piekne i
        wzruszajace miec poczucie, ze jest sie jedynym, wprowadzac dziewczyne w swiat
        rozkoszy. Wiem, wazny jest jeszcze charakter, ale przeciez kazdy ma jakies
        wady. Ale tez kazdy ma jakies zalety.
        Czy to, ze juz ma tyle lat i jest dziewica, odstrasza?
        Chyba w przypadku prawdziwej milosci nie ma to znaczenia?
        • jz166 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 10:15
          Oczywiscie, ze w przypadku prawdziwego uczucia nie ma to znaczenia.
          W erze konsumpcjonizmu taka partnerka to chyba jednak rzadki okaz, ktory daje
          duza szanse na stabilny udany zwiazek.
          Moim zdaniem trudno, ale przez to pieknie jest wytrwac tyle lat we
          wstrzemiezliwosci seksualnej i w zgodzie z zasadami wiary.
          Jesli jestes atrakcyjna fizycznie i po prostu madra, to nie wiem, czemu mialabys
          odstraszac mezczyzn, tych na poziomie, rzecz jasna.
        • pawel_25 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 10:31
          To co jest cenione u dwudziestolatek i ciut starszych, zaczyna być podejrzane u
          kobiet w tym wieku. Ja rozumiem, że szuka ideału, ale czy robi coś w tym
          kierunku żeby sobie kogokolwiek znaleźć? Doktorat ją całkowicie pochłonął? Jeśli
          tak, to nie ma za wesoło, bo wraz z wiekiem pole wyboru zaczyna zawężać się do
          rozwodników albo innych życiowych rozbitków, facetów strasznie nieśmiałych i
          zakompleksionych. Czy ona rzeczywiście jest w stanie kogoś takiego zaakceptować?
          Ciężko będzie jej znaleźć kogokolwiek innego... A może ma za duże wymagania?

          Gdzieś ostatnio pisali, że panna powyżej 28 lat nie jest już w stanie stworzyć
          normalnego związku. Nie wiem czy tak zawsze jest, ale jak sobie przypominam
          swoją nauczycielkę z LO i jakąś znajomą, zauważyłem ,że dużo się zgadza...
          • pawel_25 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 10:38
            PS: a jednak przypomniałem sobie jeden wyjatek - znajomy moich rodziców znalazł
            sobie całkiem chyba normalna kobiete (przynajmniej takie sprawia wrażenie).
            Oboje byli po 40. Chyba po prostu przez całe życie byli strasznie niesmiali, co
            w połączeniu z przeciętną atrakcyjnością fizyczną może być ciężkie. ALe jak
            widać czasami się udaje.
          • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 12:57
            Paweł chyba przesadzasz. Moja siostra ma 31 i włąsnie spotkała faceta swojego
            życia, budują dom, planuja przyszłość. Związek jest jak najbardziej normalny i
            stabilny i sa bardzo zakochani, a troche to juz trwa.
            Ja mam po 30stce i też jeszcze szukam. Znam wiele takich przykładów. Tutaj nie
            ma żadnej zależności, to jaki ktoś stworzy związek zależy tylko od niego a nie
            od jego wieku. Wręcz przeciwnie, im ktos jest starszy tym lepiej zna życie i nie
            liczy na bajki lub Harlequiny, jest wiekszym realistą i potrafi udźwignąć
            problemy i radości bycia razem.
            • pawel_25 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 13:21
              Tak, Seerena - przesadzam i uogólniłem :) Wcale nie mam takich skrajnych
              poglądów, tylko napisałem to bo ten wątek wydawał mi się dziwnie sztuczny.
              Kobieta po trzydziestce z doktoratem często się pojawia jako przykład, a poza
              tym podobny temat ostanio był poruszany na forum i można było tam się wypowiedzieć.
              Niektórym nie udaje się znaleźć odpowiedniej osoby i to nie musi świadczyć o tym
              że coś z nim nie tak. Pod warunkiem że nie jest to czekanie na jakiś wymarzony,
              nierealny ideał, bo wtedy mój poprzedni post odzwierciedla moje poglądy. Taka
              osoba z wiekiem zaczyna dziwaczeć...
              • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 13:35
                Aha :)
                Z tym ideałem to tez jest różnie, niektórzy uważają że szukanie wolnego,
                inteligentnego, na tym samym poziomie wykształcenia, zaradnego życiowo i w miarę
                przystojnego faceta jest nierealne i zbyt idealistyczne ;) Czyli, że prawidłowo
                poiwnno się zadowalać zajetym, ciapowatym, po zawodówce, konusem z łysiną i
                brzuchem. Sorry ale cos tu jest nie tak :)))
                Dziwaczeja chyba tylko osoby, które są zamkniete na świat i ludzi i zyją w swoim
                własnym światem wewnętrznym. Szukanie ideału nie ma nic do tego, tak mi sie wydaje.
                • pawel_25 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 14.08.05, 17:02
                  Owszem, tylko że te otwarte osoby podczas poszukiwań zwykle dokształcają się,
                  mają czas na wiele różnych zajęć, więc ich wartość przynajmniej w ich mniemaniu
                  rośnie i wtedy mogą się stawać coraz bardziej wymagające przy coraz mniejszej
                  podaży, a to już bywa pułapką... Oczywiście nie dziwię się, że większość kobiet
                  nie lubi cieplych kluchów, bo już chyba lepiej nie mieć nikogo na stałe ;)
                  Dziwaczeją raczej te, które są już tak zdesperowane, że chcą kogokolwiek aby
                  tylko był. Ale jednocześnie już żaden nie chce tak zdziwaczałej kobiety...

      • dyskutant2 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 23:09
        Hmmm zrozumiał bym 20 lat chociaz wiesz... ALE 33!!!!!! wydaje sie mi ze to juz
        jest kalectwo:) TO sie powinno leczyć:P
    • seryjny.gwalciciel Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 09:50
      Moim zdaniem 33 letnia dziewica to bardzo rzadkie zjawisko.
      Nawet powiedziałbym pewnego rodzaju osobliwość.

      Pytasz czy faceci boją się takich kobiet?

      Jasne, że tak. Każdy normalny facet zadaje sobie pytanie jak
      to się stało, że tak atrakcyjna kobieta jest sama, a na dodatek
      nigdy jeszcze z nikim nie współżyła. Pierwsze co przychodzi wtedy
      do głowy to zupełny brak popędu seksualnego. Taka kobieta musi być
      bardzo wstydliwa w łóżku. Pewnie leży jak kłoda i myśli sobie: kiedy
      on już skończy. Taka wizja większość mężczyzn przeraża. Na dodatek
      nie mogą sprawdzić, czy tak w istocie jest, bo jeżeli chcą iść do
      łóżka to tylko po ślubie. No i koło się zamyka.

      > Kobieta nie ma zadnych doswiadczen z mezczyznami.

      Czy oznacza to, że oprócz seksu także inne formy kontaktów nie wchodziły
      w rachubę??

      Kobiecie, którą opisujesz radziłbym zliberalizować podejście
      do tych spraw, bo będzie dziewicą do usra..ej śmierci.

      Na marginesie dodam, że ja też przez wiele lat czekałem na księżniczkę z bajki,
      ale skoro przez dwadzieścia parę lat się nie pojawiła to nie zamierzam czekać
      dłużej.

      Trzeba po prostu przeszacować swój system wartości skoro prowadzi nas ślepą
      uliczką.







    • pitzeg Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 10:06
      ojej, katastrofa. Komu zależy na dziewicy?? Wielu facetów o tym mówi, ale to
      jest okropne. Kobieta, która jeszcze nie miała mężczyzny to jedna wielka
      niewiadoma. Jej podejście katolickie sprowadza wszystko do grzechu. Sądzę , że
      to będzie problem bo po prostu grzech ją wyhamuje. A w seksie trzeba odwagi,
      ekspresji i wariactwa. To dopiero jest wyzwanie dla mężczyzny, najpierw się
      zaangażować uczuciowo i ożenić żeby ją zdobyć. Jeśli nie spróbuje zgrzeszyć dla
      czystej fizycznej przyjemności i potwierdzenia swej ludzkiej skłonności do
      grzechu (a w razie czego można się wyspowiadać - podobno) to uschnie i
      zdziwaczeje.
      • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 11:27
        Ok, czyli ma isc na calosc przy najblizszej okazji. Ale to wcale nie rozwiazuje
        problemu. A jak kiedys w przyszlosci spotka faceta, ktorego pokocha i on ja,
        ale jemu bedzie przeszkadzalo to, ze ktos juz sie "w nia spuszczal"? I moze to
        bedzie ta prawdziwa milosc a ona juz nie bedzie miala na nia szans?
        • seryjny.gwalciciel Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 11:29
          Raczej faceta zszokuje nie to, że ktoś cyt. "w nia spuszczal",
          ale to, że nikt tego nie chciał zrobić.
          • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 11:47
            nie, no chcial, ale ona nie chciala. Dlaczego mialaby sie godzic na to, zeby ja
            ktos przelecial?
            Przeciez liczy sie tylko prawdziwa milosc i po co mialaby robic cos co moglo w
            przyszlosci urazic ego jej ukochanego?

        • jz166 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 12:05
          You never know.
          Nie da sie po prostu byc pewnym, ze ten pierwszy raz bedzie z kims, kto okaze
          sie prawdziwa miloscia.

          Bez sensu jest zacisnac zeby i isc stracic dziewictwo przy najblizszej okazji.
          Twoja intuicja powinna Ci podpowiadac w odpowiednim momencie znajomosci, czy to
          juz czas.
    • drak62 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 10:47
      Sam fakt dziewictwa nie ma chyba aæ takiego znaczenia.
      Problemem może być nastawienie tej kobiety wogóle to mężczyzn i do seksu.
      Jeżeli przez tak długi czas oczekiwania związane z tą sferą życia były dosyc
      niskie to obawiam się że trafiając na jurnego faceta może mieć problem z
      dopasowaniem swoich oczekiwań i możliwości.
    • kirk12 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 11:45
      Jeżeli piszesz o sobie i chcesz się poddac ocenie napisz to wprost , aby można
      zadac Ci dodatkowe pytania. Jeżeli piszesz o kimś innym to najważniejsze jest
      co ta osoba myśli o swojej sytuacji i jakikolwiek osąd jej jest nieuprawniony ,
      a co więcej wścibski.
      • zawiszaarnold Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 17:20
        Wiesz kirk12 podobają mi sie Twoje wypowiedzi i z całym szacunkiem budujesz
        moją wiarę w męską madrośc.Pozdrawiam!
    • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 11:55
      Ok, w porzadku.
      Te watek chcialam zadedykowac wszystkim facetom, ktorym przeszkadza to, ze ich
      partnerka ma za soba juz jakies zwiazki ( a oni np. nie) oraz wszystkim mezom,
      ktorzy nie potrafia tego wybaczyc swoim zonom, a szczegolnie dedykuje ten watek
      Facecikowi22.
      Moze postapilam "nieetycznie" wciagajac a raczej wmanipulowujac wszystkich,
      ktorzy sie wypowiedzieli, w dyskusje raczej pozorowana, wybaczcie, prosze.
      Po wypowiedziach mam wrazenie, ze duzo fajnych osob odwiedza to forum.
      Pozdrawiam
      • jz166 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 12:08
        Fajna dedykacja, tylko co ma wspolnego dziewictwo z brakiem zwiazkow. Mozna byc
        spokojnie z kims w niejednym ciekawym zwiazku nie uprawiajac seksu z okreslonych
        przyczyn.
        • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 13:01
          Z reguły to, że zwiazki z mezczyznami wplywaja na utrate dziewictwa. Oczywiscie
          mozna przezyc kilka ladnych zwiazkow i nadal byc dziewica. Tylko co jest
          dziewictwem? Kawalek blony fizjologicznej?
          A z drugiej strony z jakiego powodu jest wazny ten kawalek blony fizjologicznej
          skoro wielu facetom jej brak moze zatruc zycie
          • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 13:13
            A faceci, którzy wymagają od kobiety dziewictwa powinni się udać do psychiatry
            lub zmienić miejsce zamieszkania na Bliski Wschód ewentualnie krainę ludu Bantu,
            tam to nawet kobietom to i owo wycinają, akurat to pasuje do podobnego myslenia.
        • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 13:10
          Sandra, czy to znaczy, że nie znasz takiego przypadku i to było wszystko
          hipotetyczne??:)
          Jestem przekonana że takie przypadki są, jakis czas temu był w Rozmowach W
          Tłoku. Była tam 40 letnia dziewica! W sumie ja nie wiem co o tym wszystkim
          myslec, to jest na pewno jakas odchyłka od normy i problem dla tej osoby a
          równiez dla jej ewentualnego przyszłego partnera. Pare osób juz tu trafnie
          stwierdziło, że największy problem jest nie w samym fizycznym aspekcie ale
          psychicznym, zahamowaniu, przesadnej religijności może nawet dewocji. Wszystko
          było by pieknie gdyby taka osoba była bardzo młoda, jasne że można miec taki
          system wartości i chcieć tylko "po ślubie" ;) Chociaz to niepraktyczne kupowanie
          kota w worku. Ale 33 letnia kobieta to już jest dojrzała kobieta!! Seks powinien
          byc dla niej czyms naturalnym, normalną sferą życia, w tym wieku kobiety to
          najbardziej się z niego cieszą a ona będzie dopiero się dowiadywac o co chodzi i
          uczyć, o ile w ogóle. Szkoda czasu :) Póki jesteśmy młodzi. Wszystko ma swój
          naturalny czas.
          • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 13:23
            Osoba istnieje naprawde - posluzyla mi za przyklad, bo faktycznie ma podobne
            poglady jak opisalam.
            W gruncie rzeczy z pezczytanych na tym forum watek "Nie jestem pierwszy" tak
            mnie wkurzyl, ze postanowilam "wykazac" jego "psychiczne" podloze. W takich
            meskich pogladach duzo jest przewrotnosci i hipokryzji, w gruncie rzeczy chodzi
            o ich zahamowania.
            Wharton napisal ksiazke "Spoznieni kochankowie". Takie rzeczy sie zdarzaja, z
            roznych przyczyn - tutaj zgadzam sie z Toba. Eh - seks zawsze wzbudzal i bedzie
            wzbudzac wiele emocji :)
            Pozdrawiam
            • krecilapka Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 15:52
              Ale taka "teoretyczna" baba jest powalona w leb. To niemozliwe by byla normalna. Moze jakis wujek ja molestowal, tatus za duzo trzymal na kolankach, stara wysmiewala male cycki. Przykre, ze ma takie doswiadczenia, ale faktem jest, ze wyrosla na dziwadlo.
          • karrykatura Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 17.08.05, 10:12
            serena, nie uwazasz, ze jedynym rzeczywistym problemem jest tutaj norma i jej
            pojecie, jej zakres... Zarzucmy normy i skonczy sie mnostwo problemow.
    • jack20 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 14:20
      Jest to ciuut nienormalne, zaczac poznawac uroki zycia i zbierac doswiadczenia
      w wieku lat 33. Brak doswiadczen w tym wieku wplywa na mezczyzn hamujaco, gdyz
      zdaja sobie sprawe, co za "egzemplarz" przed nim stoi. Chodzi tu raczej o
      nawyki i styl zachowania jakie wpoijac sobie przez te lata a przezwyciezenie
      tego to hoho,wyzwanie powazne.
      Jesli nie chcesz stracic zycia, wiec wlacz sobie TURBO przyspieszenie.
      W ciagu kilku miesiecy mozesz przeksztalcic sie w zupelnie inna osobe.
      Chyba, ze z twojej sporzadzonej karty strukturalnej wynika, ze stan aktualny
      cie zadawala wtedy pasuj.
    • krecilapka Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 15:36
      Ha ha ha - zycze zeby zakochala sie z wzajemnoscia w np. Andrzeju Lepperze :). No i wszystkim swoim wrogom rowniez zycze, by sie zwiazali z tak pokreconymi laskami :).
    • nom73 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 16:13
      Ja sądzę, że nie należy do kobiet uległych. :-)
    • zawiszaarnold Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 17:12
      Chyba "panowie"Słonko-trzeba sie douczyć ortografii!!! W......ą mnie te opinie
      a tyle razy już śledziłem je z kolegą na tym forum i wypowiem sie jeszcze raz
      jako facet doswiadczony po 40.Bardzo dobrze że jest dziewicą- jej sprawa, a
      takie złośliwe zołzy to plotkują, gadają i widać że za dużo czasu mają na
      bzdety. Jestem lekarzem i znam dziewice po 40 i prawiczków po40 i co stwierdzam
      wraz z moimi kumplami.Primo-może sie szanuje i nie jest gotowa, a co ma być
      latawicą???- a skąd do jasnej.... wie czy gdyby miała kochanka czy tego,który
      rozumy zjadł to czy on potem jej nie rzuci, bo mu sie nowa objawiła dziewica
      czy małolata, bo ta już sie łajdaczyła.Stokroć wolę dziewice, które wiedza
      czego chcą- są piekne, mądre, wykształcone, obyte kulturalnie, podrózują i kase
      mają - a co sie mają wiązać z jakimiś popaprańcami, łachudrami czy kretynami.O
      wiele wiecej jest mądrzejszych pań na odpowiedzialnych stanowiskach niż
      mądrzejszych facetów. A co ma być kurą domową taka babka, która rozum ma,
      piękna jest i więcej zarabia od faceta??? A ilu jest takich durnych prawiczków
      co sami nie wiedza czego chcą i facetów zaliczających, których w określony
      sposób się nazywa... Miłosc jest piekna ale kiedyś sie kończy i zostaje pójście
      na kompromis- a jak taka babka(dziewica)sie szanuje to po co ma nią pomiatać
      jakis idiota??? Kobiety są zaradniejsze od mężczyzn( z reguły) i po co im jakiś
      kretyn za którego musza mysleć. A poza tym jest tyle rzeczy ciekawych na tym
      świecie,że mozna sie nie wiązać z nikim i miec duzo przyjaciół i być
      normalnym.Oprócz tego dziewictwo to kawałek błony, który z reguły(choć są
      wyjątki)zostaje rozerwany podczas pierwszego stosunku, ale mozna być
      teoretycznie dziewicą(penetracja analna, oralna) i tez sie ma błone, można mieć
      inne praktyki( i też chodzić do koscioła) i w ten sposób ma sie doswiadczenia a
      jest sie dziewicą i nie przyznawać sie partnerowi, tylko mówić co innego.Sandra-
      pytałas sie jej czy uprawiała wyrafinowane praktyki,że sie tak na wszystkim
      znasz??? Moze podyskutujesz ze mną o ipsacji a może o atresia uteri czy o
      innych nieprawidłowościach???
    • elejda Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 17:26
      Do Sandra41-przeczytaj sobie wypowiedż nt.-tytuł watku-"Nie jestem pierwszy"-
      to samo forum ''męzczyzna''- i kto jest tu niespełna rozumu... kobieta która
      sie nie szlaja czy facet, który ubolewa ze nie był pierwszym???
      • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 18:00
        Zawisza a jakiej Ty jestes specjalności i w jakim mieście pracujesz jako ten
        lekarz???? Pytam żebym na Ciebie przypadkiem nie wpadła :D Twoje wypowiedzi sa
        tak prostackie, że coś okropnego, nie chciałabym spotkac takiego doktora, rany
        kto tą medycynę kończy..
        I pewnie 40 letni prawiczek na dodatek ;)
        • loona7 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 18:58
          Seernena mysle, że przesadzasz jesli chodzi o Zawisze. Prawde powiedziawszy
          wolałabym iśc do faceta-lekarza, który nie ocenia człowieka przez pyzmat jego
          doświadczeń seksualnych niz do takiego , który uważa , że dziewczyna która jest
          dziewicą nie jest normalna.Wybacz , ale wkurza mnie właśnie to , że obecnie
          panuje takie rozluźnienie sexualne, ze juz nawet dziewczynki w gimnazjum
          uważaja , że muszą zaliczyć swój pierwszy raz czym prędzej bo tak wypada, bo
          inni się będą z nich śmiac.Nie uważam tego za normalne, raczej za patologiczne.
          • krecilapka Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 19:30
            Nie badz glupia, takiego konowala omijaj szerokim lukiem. To jakis wterynarz, specjalizacje na bitych koniach robil ;). Wypowiedziane przez niego kwestie sa smieszne, dla kazdego zaznajomionego choc w podstawowym stopniu z seksuologia albo psychologia. Bedziesz z nim o masturbacji gadala? Wez do reki publikacje Drobnjaka i Rajhvajna, a spokojnie mozesz 40letniego dziada zaginac na atresia uteri traumatica ;).
          • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 13.08.05, 02:21
            Loona, a może by tak NORMALNIE????? Nie w wieku gimnazjalnym i nie w dojrzałym
            po 30-40!!!! Ludzie, normalności łaknę :))))
        • zawiszaarnold Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 13.08.05, 17:37
          Do seereny-Skarbie mam żonę ,dwoje dzieci i wnuczka.Ale jeśli masz ochotę na
          romans expressis verbis-nie pogardzę(jeśli jesteś ładna i poniżej 30).
          • seerena Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 13.08.05, 18:24
            Zawisza, jestem stara, brzydka, ale podejrzewam że ty jesteś jeszcze starszy i
            brzydszy ode mnie więc nic z tego :D
            • martap12 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 13.08.05, 18:26
              Ale przynajmniej wie, czego chce.....
              Wyjatek :)
              Pozdrawiam Cię... sledzaca Twoje cierpliwe "wywody"
    • b-beagle Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 19:07
      Dziwadło i niech tak już zostanie
    • tony82 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 20:03
      Czemu w tych waszych fantazjach kobieta nie może być stara, nieatrakcyjna, bez szkoły i zapierniczać za 900pln w fabryce?
      Wysilcie się na jakąś oryginalność.
    • mosze_singer Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 12.08.05, 22:06
      Powinna się więcej obracać na pielgrzymkach i we wspólnotach katolickich
    • oralbee Przecie dinozaury juz wymarly...n/t 12.08.05, 22:12
    • tomekchcialbywiedziec Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 13.08.05, 01:02
      niech sie skontaktuje ze mna.mi sie nie oprze.jak cos to daj znac na
      maila.czekam.


      .tomek
    • eres39 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 13.08.05, 03:30
      skoro swietnie gotujesz , to znajdziesz amatora na Twoje przysmaki
    • joa1001 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 14.08.05, 16:49
      Dla mnie taka kobieta
    • joa1001 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 14.08.05, 16:51
      Dla mnie taka kobieta to jakieś monstrum. I chyba z tym "wiankiem" przyjdzie
      jej przekwitania czas doczekać..
      • ba.sia Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 14.08.05, 21:07
        zdarza sie, osobiscie taka znam, z "wiankiem" czekala na tego jedynego do 3-go
        roku zycia, az go spotkala, bylo warto czekac. to byl jej wybor zwiazany i z
        religia, ale o wiele bardziej z psychika. Czula intuicyjnie, ze kazde
        porzucenie, rozstanie po oddaniu sie byloby dla niej wielkim przezyciem, ktore
        zostawialoby jakies slady. Instynktownie czula tez, ze seks to wspaniala rzecz i
        gdyby raz sprobowala to trudno byloby sobie potem odmowic :) A ze jest
        atrakcyjna - okazji by nie brakowalo... Teraz tego nie zaluje, bo mezczyzna,
        ktorego spotkala, jest wspanialy.
        Reasumujac: warto czekac, a szukac trzeba w srodowiskach, w ktorych obracaja sie
        faceci tacy, jakich szukamy :)
        • ba.sia Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 14.08.05, 22:21
          czekala do 32-go rok uzycia, tak mialo byc :)
    • landrynka8 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 14.08.05, 21:49
      Nie martw się. Moze jest to niecodzienne, ale co z tego? To jest Twoje życie.
      Mam nadzieje ze znajdziesz faceta, który doceni Twój charakter, stabilność.

      Wszystkiego naj, naj, naj. :)))

      Dla mnie jesteś normalną osobą!
      • tony82 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 15.08.05, 00:18
        > Mam nadzieje ze znajdziesz faceta, który doceni Twój charakter, stabilność.

        No bez jaj.
        • edytka6 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 15.08.05, 10:09
          trudno oceniac dziewczyne nie wiedzac nic o niej.jezeli miala okazje i ochote a
          nie robila tego z jakis tam powodow to nie jest to dla mnie normalne. ale
          jezeli naprawde nie spotkala nikogo odpowiedniego to po prostu miala pecha. ja
          na przyklad nie zmusilabym sie do seksu z kims kogo nie kocham, tylko po to by
          stracic dziewictwo. przeciez to zadna przyjemnosc.
          • triss_merigold6 A skąd wiesz? D 15.08.05, 11:08
            IMO jeśli dorosła kobieta tylko i wyłącznie z powodu schizy religijno-
            światopoglądowej nie weszła w fizyczny kontakt z żadnym facetem mając 30+ lat
            to jest znakomitym materiałem na bezhabitową zakonnicę. Temperament na
            poziomie -17.
            Rozumiem chęć współżycia dopiero po ślubie u młodej dziewczyny, jeszcze u 25-
            27 - latki z narzeczonym i zaplanowanym ślubem ale od babki w wieku autorki
            można oczekiwać trochę realizmu życiowego. Nikt w tym wieku nie kupi kota w
            worku.

            Gdyby podała takie przyczyny jak:
            - poważny defekt fizyczny lub zdrowotny
            - ciężką postać nieśmiałości
            - całkowity brak zainteresowania panów jej osobą
            - ukryte preferencje lesbijskie
            - całkowity brak potrzeb seksualnych (modna aseksualność)
            To jej dziewictwo byłoby całkiem zrozumiałe.
            • seerena Re: A skąd wiesz? D 15.08.05, 13:05
              Triss a jaka to jest ciężka postac niesmiałości??:D 1 słyszę, to jakas jednostka
              chorobowa??
    • roman.nowy Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 15.08.05, 13:45
      Do 30-tki, to jeszcze ujdzie... Potem zaczyna byc smieszne.
      Raczej nie ma mezczyzn gotowych na dluzsze uklady bez lozka.

      Zwlaszcza, ze na tkzw. " wolnym rynku" chetnych 30-tek Ci dostatek.

      najwyzsza pora na rewolucyjna zmiane.
      • chaynik Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 15.08.05, 17:01
        To ze jest dziwica nie swiadczy o tym ze nie uprawiala seksu.
        Prosze nia karz mi wierzyc w XXI wieku w cuda.
        • roman.nowy Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 15.08.05, 17:42
          chaynik napisał:

          > To ze jest dziwica nie swiadczy o tym ze nie uprawiala seksu.

          pozwol, ze zachowam swoje negatywne zdanie n/t jakosci seksu z nieustajaca
          dziewica.
      • muszalik20051973 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 15.08.05, 23:33
        Wiesz sam jestes smieszny. Co to znaczy dluzsze uklady bez lozka? Bredzisz
        koles. Dziewczyna sie ceni i tyle. Taka ktora daje d. kazdemu mozna znalesc w
        kazdej agencji towarzyskiej)-tez mi wartosc.
        Pozdrawiam
        • roman.nowy Twoje bredzenie jest warte smiechu! 16.08.05, 14:22
          Czy nie zauwazasz, z sama ta 33-trzy letnia dziewczyna zauwazyla w koncu,
          ze na tym "cenieniu sie" raczej "srednio" wychodzi?
    • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 16.08.05, 09:02
      Do Zawiszaarnold:
      w slowie "Panowoe" nie byl blad tylko pomylka na klawiaturze, bo szybko
      pisalam. Klawisz "o" jest przy "i". Dobrze o tym wiesz doktorku wiec po co
      czepiasz sie bezzasadnie?
      Dyskutowac z Toba nie bede bo jestes zadufany w sobie.
      Jak juz napisalam - ten watek byl dedykacja dla Facecika22 i jemu podobnym -
      moze sobie przeczyta.....
      Zazwyczaj nie zwyklam okreslac ludzi glupimi tylko dlatego, ze maja dziecinne
      problemy.
      Wszystkim, ktorzy sie tu wypowiedzieli - dzieki. I faktycznie nie pisalam o
      sobie - chociaz zamiast fizyczna osobe moglam opisac hipotetycznie, gdyz
      przyznaje racje tym ,ktorzy zarzucaja mi ze to bylo troche nie fair wzgledem
      tej osoby (chociaz o niczym nie wie).
      Pozdrawiam

    • kirk12 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 16.08.05, 14:05
      Sandro , wkrótce po załozeniu przez Ciebie topika zadałem Ci pytanie , czy
      piszesz o sobie , czy o kimś innym.
      Ty wyjasniłaś , że Twój wątek to prowokacja , ale mówi , o osobie faktycznie
      istniejącej.
      Jeżeli piszesz o przyjaciółce to jesteś podła , bo narażasz ją , na obelgi typu
      kuriozum , bądz na nieuprawnione analizy , ze strony np. Triss.Jeżeli piszesz o
      obcej osobie postępujesz równie podle ponieważ ,za mało wiemy o innych , aby
      ich oceniać , dlatego też zadałem Ci pytanie , czy chcesz poddać sie ocenie
      forumowiczów , czy poprostu zachowujesz się jak typowa plotkara.Jak sie okazuje
      jesteś osobą , która np. mówiac o kradzieży wypowiada sie na temat osoby
      powiązanej z tym wydarzeniem nie będąc pewnym , czy wypowiada się o złodzieju,
      czy też o okradzionym.
      • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 16.08.05, 14:30
        A na czym polega moja podlosc? Na tym ze pisalam o osobie istniejacej?
        Po pierwsze nie podalam danych personalnych.
        Po drugie nie ocenialam tej osoby.
        Po trzecie - opisalam anonimowy przypadek i nie wdawalam sie w personalne
        szczegoly.
        Jesli okreslenie "kuriozum" jest obelga to okreslenie do mnie "podla"
        i "plotkara" tez jest obelga. Rozumiem, ze mnie tak oceniasz.
        Wiec tez jestes "podly", bo tez mnie nie znasz a oceniasz.
        Wedlug Twojego rozumowania Triss tez jest podla, bo pozwala sobie na
        nieuprawnione analizy.
        czasami patrzymy na ludzi przez pryzmat siebie......

    • kirk12 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 16.08.05, 17:22
      Twoja podłość polega na tym , że podając pewne informacje o osobie istniejącej
      w Twoim otoczeniu narażasz ją bez upoważnienia na osądy forumowiczów , którzy
      czasami czytaja tylko nagłowek. Jako przyjaciółka prezentujesz sie tragicznie,
      jako koleżanka jesteś tylko roznosicielem plotek , depresja , o której piszesz
      jest stanem chorobliwym i rozpowszechnianie takich informacji jest w stosunku
      do osoby trzeciej nie fair .Za narażanie innej osoby na pomówienia bez jej
      akceptacji upubliczniania swojej osoby - moje okreslenie w stosunku do Ciebie
      jako plotkary jest bardzo delikatne. Dla prezyzji nie znam Cię jako czlowieka
      stąd oceniam tylko jako podłe Twoje zachowanie wobec "przyjaciółki" lub
      koleżanki.
      sprostowuję więc , żeby wyjaśnić niedomówienia , że nie Ciebie , ale Twoją
      postawe -prowokatorki cudzym kosztem uważam za podłą.
      Co do innych osób , Triss, którą przytaczasz, to jak sądzę ona tak jak inne
      osoby w tym wątku , odnosi się do twoich wypowiedzi ,nie wiedząc , że jesteś
      prowokatorką , kosztem koleżanki , "przyjaciółki" lub innej osoby.
      • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 17.08.05, 07:40
        Rozumiem, moja podlosc nie ma miary. Wlasciwie to delikatne
        okreslenie "podlosc". Tego nie da sie okreslic. Jestes wstrzasniety :( Bardzo
        mi przykro, ze Cie rozwscieczylam do granic ludzkich mozliwosci. Postaram sie
        nad soba pracowac, chociaz nie wiem czy nie jestem tak zepsuta aby mozliwe byly
        jakies pozytywne rezultaty. Chyba faktycznie jestem bez serca i czci skoro
        osmielilam sie na prowokacje kosztem drugiej osoby. W sposob podly i bezduszny
        obelzywie stwierdzilam, ze owa osoba jest w depresji.
        Juz sama nie wiem co bylo bardziej haniebne: to, ze dopuscilam sie prowokacji
        (i chodzilo mi o prowokacje mezczyzn na tym forum) czy to, ze w celach
        prowokacji wykorzystalam mniej lub bardziej prawdziwy opis innej osoby.
        Dziekuje Ci, o szlachetny kirku12 za probe zawrocenia mnie ze zlej drogi.
        Rozumiem tez, ze wszyscy ci, ktorzy tutaj opisuja intymne rozmowy ze swoimi
        partnerkami lub partnerami, bez wzgledu na to czy dobre czy zle, ile partnerka
        miala wczesniej zwiazkow czy domniemanych romansow, kobiety, ktore opisuja cos
        w swoich partnerach - wczesniej pytaly sie ich o zgode upubliczniania tych
        informacji.
        Ide posypac sie popiolem.
        • sabat99 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 17.08.05, 08:47
          Przyjmujesz, kpiący ton - "nie doczekała się swojego księcia", ale z tego co
          napisałeś wcale to nie wynika, choć być może tak jest. Na razie szuka kogoś, kto
          będzie miał dla niej trochę szacunku.
          • sandra41 Re: Panowoe, co sadzicie o 33-letniej dziewicy? 17.08.05, 09:54
            Nie jestem pewna czy to do mnie, ale odpisze:
            czy to ze ktos nie doczekal sie swojego ksiecia albo ksiezniczki tudziez
            krolewny jest czyms zaslugujacym na kpine albo obelzywe??
            Jesli odpowiadalas na moj post to ja tak sie nie wyrazilam wiec cudzyslow
            niepotrzebny i jestem nia a nie nim
Inne wątki na temat:
Pełna wersja