male pytanko :)

17.08.05, 09:24
jutro imieniny mojego Misia a ja zastanawiam się co mu sprawić w prezencie, jak myślicie panowie z czego bylby bardziej zadowolony każdy facet: super śmieszne bokserki czy zapalniczka, nie taka zwykkla a z inicjałami , dodam ze palący to człowiek więc się przyda.
    • heniumaczuga Re: male pytanko :) 17.08.05, 12:27
      kiedy mój Miś mial urodziny, dobrze go umylem i zaprezentowalem w calej
      okazalości mojemu blondaskowi, a ona już wiedziala co z nim zrobić
      • biurowakura Re: male pytanko :) 17.08.05, 12:38
        a bez urodzin nie myjesz go? :)
        • heniumaczuga Re: male pytanko :) 17.08.05, 12:41
          dziś pytanie-dziś odpowiedź:
          we wskazanych przez ciebie przypadkach, w czynność mycia wkladam mniej serca;)
          • biurowakura Re: male pytanko :) 17.08.05, 12:47
            serce sercem, ale ręczkę byś tak częściej użył do mycia, nie samym sercem
            człowiek żyje :)
            a co znaczy dobrze umyć i niedobrze umyć misia? bo jakoś tak sobie nie mogę
            tego wyobrazić. od dłuższego moczenia to najwyżej napęcznieje trochę ;)
            • marycia1 Re: male pytanko :) 17.08.05, 12:57
              dobrze - przy użyciu wody i detergentów, źle - przy użyciu odkurzacza
              • heniumaczuga Re: male pytanko :) 17.08.05, 12:59
                ja nie nazywam twojego faceta ścierą
            • heniumaczuga eh, kura... 17.08.05, 12:58
              tak samo jak można wytlumaczyć, że jeśli babiszon wychodzi do sklepu to okupuje
              lazienkę 15min, a jak na kolację do znajomych, 1,5h
              od dluższego malowania wychodzi neopostmodernistyczny bazgrol
              faktem jest, że dla niektórych bazgrol ten może być bardzo drogi:)
              • biurowakura Re: eh, kura... 17.08.05, 14:04
                a kto to jest babiszon, w słowniku nie mogę znależć :)
                a poza tym jak babiszon siedzi długo w łazience to gdy wyjdzie, pachnie tam
                perfumami.
                gdy facet posiedzi dłużej w łazience, lepiej nie mówić jaki zapach się niesie,
                hihihihi
                • heniumaczuga Re: eh, kura... 17.08.05, 14:21
                  Mówisz o toalecie vel WC?
                  No ja nie widzialem jeszcze babiszonka, który malowalby się w toalecie. Chyba,
                  że ma duży bialy telefon tak wypolerowany, że może się w nim przejżeć.
                  Inna wersja wydażeń: jak babiszon wychodzi z toalety to pachnie perfumami?
                  No to się nazywa podwyższone samopoczucie heh.
                  I tak możemy prowadzić ętelihentną wymianę zdań caly dzień, kura:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja