ooo9
20.08.05, 12:51
zerwalismy.nadal sie spotykamy jak dawniej. ja kocham.On sie odkochal.On
twierdzi ze nie mozna zakochac sie po raz 2 w tej samej osobie. wciaz
slysze:jetses wspaniala kobieta, jestes wspaniala,piekna,inteligentna. teskni
za mna. zalezy mu na mnie. wiem ze mnie nie wykorzystuje, a raczej pomaga,
troszczy sie. rozwazalam rozne moliwosci. Nic mi nie pasuje. mam wrazenie jak
gdyby on sie bal,nie mogl uwierzyc ze jest w stanie mnie znow pokochac. z
drugiej strony jego twierdzenie o moim zaslepieniu i jego natury faceta-swini
(sam sie tak nazywa)daje wiele do myslenia.wiem ze nie zdradzil i tego nie
zrobi. kropka.Moze jakis facet wytlumaczy mi co to ma byc???