sulpmerg
23.08.05, 20:07
Witam:)
W sumie sam jestem facetem i powinienem wiedziec co to znaczy ze mężczyzna
jest męski. Jednak po kilku rozmowach z kobietami i mężczyznami stwierdzilem,
ze juz nie wiem co to znaczy:(. Czy facet jest meski wtedy gdy potafi
zaopiekowac sie kobieta?? A czy jest męski kiedy cierpi i nawet rozpłacze sie
jak dziecko?? Czy męskość mierzy się surowością, oschłością, czy siłą
pierdnięcia pod prysznicem?? Czy męskość to zainteresowanie w sporcie,
samochodach długości penisa?? Czy męskość to umiejętność radzenia sobie w
życiu?? Co w takim bądz razie z kobiecością?? Czy kobiecość oznacza, że
kobiety nie radzą sobie w życiu?? Czy męskość to zasobność portfela??
Moze troche za dużo pytań i do tego chaotycznych, ale może macie jakieś zdanie
na ten temat.
Pozdrawiam:)