bolo126
29.08.05, 18:50
Mam 31 lat, w zwiazku małżeńskim od prawie 5 lat. Razem w zwiazku od ośmiu.
Brak dzieci.
Mówiąc krótko nie kreci mnie już moja żona, owszem uprawiamy seks ze dwa razy
w tygodniu lub rzadziej, ale to nie jest to samo. Mam ochotę na wiele lasek
które jest dookoła, ale na moją mniej. Owszem, czasami jest bardzo fajnie, ale
zdarza się to bardzo rzadko.
Czy to normalne?
Pytanie drugie kierują do damskiej części tego forum. Czy uważacie że
powinienem udawać że wszystko jest w porządku (bo tego by oczekiwała kobieta),
czy też mieć gdzieś na boku kochanke, lub chodzić na dziewczyny do agencji???
A może tak naprawdę się rozstać bo to nie ma sensu?
Opcja z brakiem uprawiania seksu nie wchodzi w grę zaznaczę... może kobiety
mogłyby bez tego żyć ale mężczyźni nie.
bolo